Warto ćwiczyć tai chi

P1050835

Po roku praktykowania tai chi wyregulowało mi się ciśnienie, czuję się o wiele bardziej spokojny i sprawny. No i poziom endorfin wzrósł, co czyni mnie szczęśliwszym – dzieli się swymi doświadczeniami Grzegorz Rękawek.

Gdy jesienią ubiegłego roku moja żona Betty zaproponowała, abyśmy razem z naszą córką Gosią zaczęli uczęszczać na zajęcia tai chi, ogarnęły mnie sprzeczne uczucia. Czy to nie będzie dla mnie za trudne – wieloletnie kontuzje kolana i kręgosłupa, nadwaga, lekkie nadciśnienie?

Moje dziewczyny mnie zmotywowały

No ale z drugiej strony nadal jestem w miarę sprawny. W młodości przez dziesięć lat ćwiczyłem karate – zatem czemu nie podjąć ryzyka? Poza tym moje dziewczyny mnie zmotywowały i pomyślałem, że może być ciekawie, kiedy 75% naszej rodziny będzie wspólnie ćwiczyć.
Przyszedł moment poznania naszego instruktora Janusza (ja nazywam go mistrzem, ale on skromnie o sobie mówi, że jest tylko instruktorem) i rozpoczęcia pierwszych zajęć. I tu jest sedno sprawy. Swoje lata mam i wykształcenie medyczne (pielęgniarstwo), więc niełatwo mnie zaskoczyć. Ale Janusz ma taką charyzmę jako człowiek i nauczyciel, że człowieka zajęcia wciągają bez pamięci.

Jak wyglądały zajęcia tai chi

Janusz spokojnym głosem precyzyjnie przekazuje polecenia i skutecznie prowadzi trening uważności. Jako sprawny instruktor płynnie wykonujący elementy formy bardzo nas motywuje. Atmosfera na treningu jest bardzo dobra – uważnie i w skupieniu staramy się nadążyć za Januszem, a dobry humor nas nie opuszcza.

Efekty ćwiczeń

Umiejętnie i ostrożnie prowadzona rozgrzewka, trening uważności, ćwiczenia technik oraz nauka formy – to wszystko powoduje, że wyregulowało mi się ciśnienie, czuję się o wiele bardziej spokojny i mniej spięty, wracają stare umiejętności. No i poziom endorfin wzrósł, co czyni mnie szczęśliwszym. Dzięki nikko tai chi zaczynam bardziej czuć ciało, przepływ energii i zdecydowanie poprawiło się moje czucie głębokie. Wykonując ćwiczenia, spokojnie i rozważnie, zaczynam bardziej czuć swoje mięśnie i ich wzajemne powiązania mechaniczne i energetyczne. Rozciąganie pozwala mi na pełne zrelaksowanie. Wyraźnie odczuwam też odciążenie kręgosłupa na odcinku lędźwiowo-krzyżowym oraz poprawę funkcjonowania w obrębie miednicy.

A moje Panie?

Betty zdecydowanie wzmocniła plecy, a Gosia odzyskuje równowagę wewnętrzną. Co ciekawe, nikko tai chi jest bardzo zespołową formą aktywności, a pomiędzy członkami grupy nie ma żadnej rywalizacji. Każdy mierzy się sam ze sobą. Pierwszy rok zajęć skończyliśmy w czerwcu i wiem, że w wakacje nadal chcę ćwiczyć, aby nie zapomnieć formy, a od jesieni dalej do przodu. Zaletą ćwiczenia tai chi jest przestrzeń – bo w każdym miejscu i przy każdej pogodzie można być aktywny fizycznie.

Grzegorz P. Rękawek

Zajęcia w szkole Nikko Tai Chi po przerwie wakacyjnej:
• Wołomin, Miejski Domu Kultury, w poniedziałki i środy  od godz. 20 (od połowy września)
• Warszawa, u. Chocimska 12/4, we wtorki i czwartki  od godz. 18 (od 12 września)
Plan zajęć grup w innych lokalizacjach na: www.nikko-taichi.pl

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.