Wolność! Kocham i rozumiem?

dav

W czwartek 9 listopada w Markach gościli Ludwika i Henryk Wujcowie oraz europoseł Michał Boni. Na zaproszenie wołomińskiego Klubu Obywatelskiego wzięli udział w dyskusji pt. „Wolność! Kocham i rozumiem?”.

Mareckie spotkanie było kolejnym z cyklu debat organizowanych przez Klub Obywatelski.  W Sali Pałacyku Briggsów pojawiło się kilkadziesiąt osób. Byli reprezentanci różnych środowisk i mieszkańcy Marek, których zainteresował temat rozmowy i zaproszeni goście.
Ludwika i Henryk Wujcowie swoją działalność zaczynali w latach70 –tych
w KOR, później byli w Solidarności, Unii Wolności, a Henryk Wujec należał do grona doradców Bronisława Komorowskiego. Michał Boni był działaczem podziemnej Solidarności, szefem Regionu Mazowsze, członkiem rządów Tadeusza Mazowieckiego, Krzysztofa Bieleckiego, Hanny Suchockiej i Donalda Tuska.
Dyskusja dotyczyła wolności i okazało się, że każdy dostrzega jej różne aspekty. Od wolności osobistej, przez prawa człowieka, wolności obywatelskie po związki wolności z ekonomią, samorządem terytorialnym, mediami czy historycznymi i geograficznymi uwarunkowaniami.
Nie zabrakło odniesień do obecnego stanu prawnego i politycznego. Michał Boni uznał, że znamienne jest to, że ustawę o jawności życia publicznego w Polsce przygotowują ludzie i instytucje związane ze służbami specjalnymi.
Henryk Wujec podkreślał natomiast potrzebę zaangażowania w życie społeczne różnych grup społecznych i pokoleń. Mówiono także
o różnicach w przekazach różnych ugrupowań odnośnie spraw społecznych, tożsamości narodowej czy celów strategicznych Polski.
– Bardzo merytoryczna dyskusja, z szacunkiem do poglądów reprezentowanych przez uczestników – podsumował inicjator spotkania w Markach Arkadiusz Werelich. – Mnie jako radnego najbardziej interesowała niezależność samorządu terytorialnego, która jest gwarancją wolności lokalnych społeczności w ich relacją z władzą centralna. Myślę, że warto organizować w Markach kolejne tego typu spotkania – dodaje radny Werelich.

Redakcja

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.