Wycinankowy świat Gabrieli Czarneckiej

IMGP1166

Kilka dni przed świętami Wielkanocnymi ściany galerii wołomińskiego MDK ozdobiły barwne wycinanki Gabrieli Czarneckiej, artystki, która z dziecięcej zabawy z papierem uczyniła swój własny, niepowtarzalny styl. – Moje dzieciństwo przypadło na lata powojenne. A nożyczki i papier były najtańszym materiałem do tworzenia – powtarza często, gdy jest pytana o źródło wycinankowej fascynacji.

2018-04-05_133609

Wystawa, która jeszcze przez tydzień  (do 12 kwietnia) zdobić będzie główny hol wołomińskiego MDK powstawała, przez kilka miesięcy w Pracowni Artystycznych Wyzwań (PAW), prowadzonej przez Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury przy ulicy Wileńskiej 36 A (na poddaszu) w Wołominie, gdzie można również zapisać się na warsztaty z wycinanki prowadzone przez artystkę.
O pasjach twórczych Pani Gabrieli można by dużo powiedzieć i napisać. Interesuje się malarstwem. Ale maluje znacznie krócej niż wycina  bo dopiero od 1994. – Od tego czasu uczestniczę systematycznie w plenerach malarskich, także międzynarodowych, na których doskonale swój warsztat – opowiada.
Preferuje malarstwo w technice suchej pasteli – szczególnie pejzaże, kwiaty i martwą naturę o różnej tematyce np. kuchennej czy muzycznej (instrumenty). Podobne tematy maluje techniką olejną. Przez wiele lat tworzyła również obrazy w skórze.
Na swoim koncie ma wiele wystaw indywidualnych z czego kilka z nich odbyło się w Wołominie ale również w Szczawnie Zdroju, Warszawie, Sadownem i w Markach.
Jako uczestniczka licznych plenerów pokazywała swoje prace podczas ekspozycji poplenerowych m.in.: w Międzyzdrojach, Rzeszowie, Unieściu, Darłowie, Poznaniu, Kołobrzegu, Polańczyku, Pile, Jadowie, Kuligowie, Długosiodle, Opatowie, Zamościu, Granowie, w Pałacu w Chrzęsnem, Korczynie oraz na wystawie Międzynarodowej Police ART. 10 w Muzeum Niepodległości w Warszawie.
Artystka jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Profilaktyki i Resocjalizacji. – Wycinanką ludową interesuję się od dziecka i to zainteresowanie stało się moją główną pasja artystyczną – mówi.
Stworzyła własną, autorską koronkową wycinankę w której uwzględnia motywy ludowe, szczególnie łowickie, kurpiowskie czy kołbielskie. Z niezwykłą precyzją tworzy swoje „koronki” z papieru czy kartonu nie używając do tego żadnych szablonów czy rysunków. Jej wycinankowe kompozycje powstają w toku tworzenia, czego byłam wielokrotnie świadkiem. – Wyrzucam to, co mi niepotrzebne – odpowiada, gdy widząc ją przy pracy pytamy o to co tym razem powstanie.
Gdy wycina, ma się wrażenie, że świat wokół przestaje dla niej istnieć a czas poświęcony na cięcie nie ma znaczenia.  Chętnie obdarowuje tymi wycinankowymi cudeńkami wszystkich wokół, nie bacząc na koszty, bo choć sam papier kosztuje niewiele, to już odpowiednia oprawa wycinanki, a i owszem – ma wcale niemałe koszty.
Gabriela Czarnecka obecnie jest wiceprzewodniczącą Rady Seniorów przy Burmistrzu Wołomina i Rzecznikiem Praw Dziecka w Towarzystwie Przyjaciół Dzieci (z siedzibą w MDK Wołomin). Działa też w stowarzyszeniu Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury w Wołominie, gdzie jako jedna z aktywnych babć prowadzi warsztaty w ramach organizowanego przez MFBNiK cyklu „Artystyczny weekend z Babcią”, warsztaty dla dzieci i dla seniorów. Jest członkiem stowarzyszenia SILESIA TakArt przez wiele lat działała w Podkarpackim Oddziale Stowarzyszenia Marynistów Polskich w Rzeszowie.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.