Groźne zdarzenie drogowe w Płatkownicy na drodze krajowej nr 50. 6 września wieczorem samochód osobowy zderzył się ze zwierzyną leśną. Na miejsce zadysponowano strażaków, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Ratownicy udzielali pomocy osobom poszkodowanym, a ruch na trasie odbywał się wahadłowo.
Do zdarzenia doszło 6 września 2026 roku o godzinie 19:58 w miejscowości Płatkownica, na drodze krajowej nr 50. Jak przekazali druhowie z OSP KSRG Sadowne, zgłoszenie dotyczyło zderzenia samochodu osobowego ze zwierzyną leśną.

Siła uderzenia była znaczna. Przód auta został poważnie uszkodzony, zniszczona została pokrywa silnika, przednia część nadwozia oraz szyba. Zdarzenie miało miejsce po zmroku, na odcinku drogi przebiegającym w pobliżu terenów leśnych, co dodatkowo utrudniało działania służb i zwiększało zagrożenie dla innych kierowców.
Służby na DK-50
Na miejsce skierowano strażaków, ratowników medycznych i policjantów. Działania straży polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz uszkodzonego pojazdu. Ratownicy udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym.
Strażacy zajęli się również sorpcją płynów eksploatacyjnych, które wyciekły z rozbitego samochodu. Ze względu na położenie pojazdu i konieczność bezpiecznego prowadzenia akcji, ruch na DK-50 był kierowany wahadłowo.
Na miejscu pracowały dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Do zdarzenia zadysponowano również JRG Węgrów, jednak zastęp został zawrócony w trakcie dojazdu.
Dzikie zwierzę na drodze to nagłe zagrożenie
Zderzenia z dziką zwierzyną należą do zdarzeń, których kierowca często nie jest w stanie przewidzieć. Zwierzę może wtargnąć na jezdnię nagle, szczególnie wieczorem, nocą oraz o świcie. Największe ryzyko występuje na drogach prowadzących przez lasy, pola i tereny niezabudowane.
W takich sytuacjach liczą się sekundy. Gwałtowne hamowanie, próba ominięcia zwierzęcia lub nagły skręt kierownicą mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem, zjechania z drogi, uderzenia w drzewo albo dachowania. Dlatego kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność wszędzie tam, gdzie pobocza są zarośnięte, a widoczność jest ograniczona.
Apel do kierowców
Służby przypominają, aby nie lekceważyć znaków ostrzegających przed dzikimi zwierzętami. Na takich odcinkach należy zdjąć nogę z gazu, obserwować pobocza i zachować większy odstęp od innych pojazdów. Po zmroku warto jechać z prędkością pozwalającą na bezpieczną reakcję.
Jeżeli dojdzie do zderzenia ze zwierzęciem, trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, zabezpieczyć miejsce zdarzenia i wezwać służby. Nie należy podchodzić do rannego zwierzęcia — może być agresywne, wystraszone lub nadal stanowić zagrożenie.
Zdarzenie w Płatkownicy po raz kolejny pokazuje, że na drodze niebezpieczeństwo może pojawić się nagle. Kilka sekund, ograniczona widoczność i dzikie zwierzę wybiegające z pobocza mogą doprowadzić do bardzo groźnych konsekwencji.
Siły i środki:
OSP KSRG Sadowne,
JRG Węgrów — zastęp zawrócony w trakcie dojazdu,
dwa zespoły ratownictwa medycznego,
Policja.
zdjęcia OSP Sadowne
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potrącenie 15-letniej pieszej na przejściu. Policja apeluje o ostrożność
Uderzył samochodem w drzewo. 40-latek trafił do szpitala
Tragiczny wypadek w Skaryszewie. Volkswagen zderzył się z Yamahą, motocyklista nie żyje
Dachowanie w Garwolinie. Reaguj, gdy widzisz niepokojące zachowanie kierowcy
Trzy osoby zginęły w Chylinach. Prokuratura oskarżyła kierowcę Opla
Szybka i skoordynowana reakcja służb uratowała życie 49-latka
Zdarzenie drogowe na DK50 w miejscowości Morgi. Policjanci apelują o ostrożność
Śmierć 24-latka i paraliż na DK50. Policja apeluje o czujność w starciu z dziką zwierzyną!
Policjanci uratowali psa zamkniętego w mieszkaniu. Zwierzę było samo przez kilka dni
Niebezpieczna jazda zakończona surową karą
Usiłował obrabować kierowniczkę pociągu na stacji w Otwocku. 24-latek trafił do aresztu
Ukradł samochód w Czechach, został zatrzymany w Radomiu
16-latek miał przygotowywać się do zabójstwa wielu osób
Pożar instalacji gazowej w Zielonce. Strażacy bronili domu i odcinali dopływ gazu

