Pomimo wielu tragicznych wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców, wciąż nie brakuje osób, które jakby nie wyciągały żadnych wniosków i w dalszym ciągu decydują się prowadzić auto po alkoholu. Niestety, refleksja często przychodzi za późno, dopiero wtedy, gdy coś się wydarzy. Tak też było w przypadku młodego mężczyzny, który w Starej Iwicznej zakończył swoją przejażdżkę w rowie, a później w policyjnej celi.
Nie pomagają apele, kampanie społeczne, ani tragiczne doniesienia medialne – wciąż znajdują się osoby, które wsiadają za kierownicę auta po alkoholu, wierząc, że „jakoś to będzie”.
W sobotę, 5 lipca 2025 roku, oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie otrzymał zgłoszenie z treści którego wynikało, że na ulicy Nowej w Starej Iwicznej samochód marki Renault zjechał do przydrożnego rowu. Kierowca pozostawił auto i pieszo uciekł z miejsca zdarzenia.
Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci piaseczyńskiej drogówki. Po przyjeździe we wskazaną lokalizację zastali porzucone auto, bez kierowcy. Jak się okazało mężczyzna w pośpiechu zostawił w pojeździe swój telefon oraz zgubił dokumenty. W policyjnych działaniach było to niezwykle ważne. Policjanci natychmiast ruszyli w teren, a już po krótkim czasie, na ulicy Strusiej w Piasecznie, zauważyli mężczyznę, którego wizerunek odpowiadał temu z pozostawionego dokumentu. Kierowcą okazał się 21-latek. Badanie alkomatem wykazało, że ma on blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna przyznał się do kierowania pojazdem. Tłumaczył, że uciekał, bo bał się, że straci prawo jazdy i pracę. Niestety, nie pomyślał, że jazda w takim stanie mogła skończyć się o wiele gorzej, a swoim działaniem mógł pozbawić kogoś zdrowia, a nawet życia.
21-latek stracił nie tylko prawo jazdy, ale również wolność. Noc spędził w policyjnej celi, a już następnego dnia usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
To kolejna historia, która mogła skończyć się tragedią, ale na całe szczęście tak się nie stało. Świadkom zdarzenia dziękujemy za szybką i odpowiedzialną reakcję.
Apelujemy również do wszystkich – jeśli widzisz, że ktoś prowadzi auto pod wpływem alkoholu – nie wahaj się zadzwonić na numer alarmowy 112. Taka reakcja może uratować życie!
podkom. Magdalena Gąsowska/ jg / KS Policji
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala

