Lipscy policjanci po pościgu zatrzymali 44-letniego kierowcę audi. Mężczyzna podczas jazdy przekroczył dopuszczalną prędkość o 54 km/h w obszarze zabudowanym, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i usiłował najechać policjanta. Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
W czwartek (2.01) policjanci z lipskiej drogówki prowadzili działania kontrolno-prewencyjne pn. „Kaskadowy pomiar prędkości”. Spora część kierowców wie, na jakich odcinkach drogi znajdują się fotoradary czy prowadzone są kontrole drogowe i w tych miejscach zdejmują nogę z gazu, aby ponownie docisnąć, gdy tylko znikną z ich zasięgu. Działania te polegają na kontroli pomiaru prędkości na tym samym odcinku drogi, gdzie dyslokowane są co najmniej dwa patrole ruchu drogowego w niewielkiej odległości od siebie.
Tak było właśnie podczas kaskadowego pomiaru prędkości w Lipie Miklas, gdy pierwszy patrol policji zauważył audi, którego kierujący przejechał obok nich z dozwoloną prędkością, a następnie gwałtownie przyspieszył do prędkości 104 km/h. W tym czasie funkcjonariusze z drugiego patrolu podali mu sygnały do zatrzymania się latarką ze światłem czerwonym. Kierujący audi zatrzymał się na jezdni i w momencie kiedy, policjanci chcieli mu udaremnić dalszą jazdę, ten gwałtownie ruszył w kierunku jednego z funkcjonariuszy, próbując go najechać, a następnie odjechał. Mundurowi od razu ruszyli za nim w pościg. Po krótkiej chwili kierujący audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do pobliskiego rowu i uderzył w drzewo. Policjanci zatrzymali mężczyznę, gdy ten już na piechotę próbował uciekać w kierunku lasu. Okazał się nim być 44-letni mieszkaniec powiatu lipskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało u kierującego 1,9 promila alkoholu w organizmie.
44-latek odpowie teraz przed za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz stosowanie przemocy wobec funkcjonariusza policji, polegającej na skierowaniu w jego stronę prowadzonego pojazdu, zmuszając go do zaniechania prawnej czynności służbowej.
Asp. Monika Karasińska
Więcej wiadomości z Mazowsza
Jest prawomocny wyrok w sprawie śmiertelnego pobicia. Sprawcy trafią na długie lata do więzienia
Groźny wypadek na krajowej „57”. Zderzenie dwóch Volvo, są ranni
Groźny wypadek na DK62. Rozbite auta, przewrócony bus i akcja służb
Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem. Chce surowszej kary za śmiertelny wypadek dziecka
Zatrzymani na gorącym uczynku – okradali kościelne puszki
Zapach marihuany i brutalny atak na policjantów. Funkcjonariusze zostali pogryzieni.
Rozbierali skradzione samochody na części. Wpadli podczas policyjnej akcji.
Stwierdziła, że jest prawnikiem i wszystko da się załatwić
Porzucone szczenięta w lesie. Na pomoc ruszyli dzielnicowi
Brutalny atak w metrze na Mokotowie! 40-latek pobił 16-latka [wideo]
Uciekał przed kontrolą, by „napić się piwa” na oczach policjantów. 33-latek zatrzymany przez otwockich policjantów
Wypadek na ul. Warszawskiej, dwie nastolatki potrącone na przejściu
Nietrzeźwy kierowca sprawcą kolizji – miał ponad 3 promile alkoholu
Zderzenie z łosiem w Czarnowie – kierowca miał dużo szczęścia. Kolejny przykład pokazuje, jak niebezpieczne może być zderzenie z dziką zwierzyną

