Na skrzyżowaniu na drodze krajowej nr 12 doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Najprawdopodobniej doszło do nieustąpienia pierwszeństwa. Dwie osoby trafiły do szpitala. Apelujemy o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Chwila nieuwagi może doprowadzić do groźnego zdarzenia.
W poniedziałek (08.09) radomscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące zderzenia dwóch pojazdów w miejscowości Karszówka na drodze krajowej nr 12. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 47-latka kierująca pojazdem marki Opel na skrzyżowaniu wyjeżdżając z drogi podporządkowanej najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa i zderzyła się z pojazdem marki Audi, którym kierował 22-latek jadący od Radomia w kierunku Zwolenia. Oboje kierujący zostali przewiezieni do szpitala.

Apelujemy o zachowanie ostrożności i skupienie uwagi na drodze. Każdy kierowca przed przejazdem przez skrzyżowanie powinien upewnić się, czy nie spowoduje tym zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu jest jedną z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych.
Autor: Justyna Jaśkiewicz / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Zderzenie pojazdów przed przejściem i nietrzeźwy motorowerzysta
Groźne zderzenie na DK60 w Chrzanówku! Rozbite samochody, 25-latek trafił do szpitala. Poważne utrudnienia w ruchu
Zasłabła za kierownicą w centrum Wyszkowa. Honda uderzyła w ogrodzenie i tablicę
Sochaczewscy policjanci zabezpieczyli blisko 10 kg narkotyków
Policjanci poszukują świadków uszkodzenia Hondy
Zignorował sądowy zakaz i cofnięcie prawa jazdy, a za kierownicę wsiadł pijany
Jesień na drogach często bywa zmienna
Kolejne niebezpieczne wypadki – apelujemy o ostrożność na drogach!
Policjanci odzyskali skradzione BMW. Zatrzymano 35-latka
Odpalona raca, materiały pirotechniczne i narkotyki. Trzech mężczyzn zatrzymanych po meczu
Dozór i zakaz kontaktowania za groźby
Zaatakował 13-latka pałką teleskopową pod Mostem Świętokrzyskim
Zemsta za konkurencję? 41-latek montował „złote kolby” na kukurydzy
Pożar sadzy w kominie w Zabrańcu. Strażacy weszli na dach i gasili przewód kominowy

