Zasypanie dróg gminnych tonami odpadów budowlanych to akt nielegalnego wyrzucania śmieci, który podlega wysokiej karze i wymaga natychmiastowej reakcji. Dlatego też otwoccy policjanci, po otrzymaniu zgłoszeń o takich incydentach w Karczewie i Woli Duckiej, od razu wykonali szereg czynności zmierzających do ustalenia sprawców. I choć w porzuconych śmieciach, zostały znalezione dane właścicieli, to osobami odpowiedzialnymi za te czyny okazał się zupełnie ktoś inny. Dzięki determinacji i stanowczości w działaniu funkcjonariuszy niebawem dwaj mężczyźni w wieku 53 i 26-lat staną przed sądem. Grożą im surowe konsekwencje.
Pod koniec sierpnia br. Burmistrz Karczewa niezwłocznie zgłosił policji, że na drodze gminnej w Sobiekursku, w pobliżu drogi wojewódzkiej 801, zostały wyrzucone tony odpadów budowlanych. Jak dodał, przejazd jest niemożliwy, a lokalni mieszkańcy są zbulwersowani zaistniałą sytuacją. W tym samym czasie policjanci z Józefowa zostali powiadomieni o podobnym incydencie w Woli Duckiej. Tam również na jednej z dróg zalegała sterta gruzu i odpadów komunalnych.
Sprawą tego skandalicznego procederu natychmiast zajęli się otwoccy policjanci. W toku przeprowadzonych wraz z biegłym z zakresu ochrony środowiska oględzin miejsca podrzucenia odpadów natrafili na różne dokumenty zawierające dane osobowe właścicieli śmieci. Dane tych właścicieli trafiały także do miejscowych policjantów od lokalnych mieszkańców i działaczy, którzy sami na własną rękę podejmowali się rozwiązania tej sprawy.
Były to jednak tylko poszlaki, bo ustalenie osób odpowiedzialnych za te czyny wcale nie było takie proste. Dlatego też w ich namierzenie zaangażowali się także policjanci wydziału kryminalnego. To dzięki ich determinacji i stanowczości w działaniu, okazało się, że za sprawą tych incydentów stoi zupełnie ktoś inny.

Wytypowani przez kryminalnych dwaj mężczyźni w wieku 53 i 26-lat zostali przesłuchani przez otwockich funkcjonariuszy. W toku wykonywanych z nimi czynności obaj przyznali się do zarzucanych czynów. Mężczyźni usłyszeli zarzuty z artykułu 160§1 kodeksu karnego, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo zostali oni przesłuchani jako sprawcy wykroczenia z artykułu 145§1 kodeksu wykroczeń, za które grozi im grzywna.
O ich dalszym losie i karze za zaśmiecanie tonami odpadów, zadecyduje już Sąd Rejonowy w Otwocku.
Policjanci apelują – zawsze sprawdzajmy komu zlecamy wywóz swoich śmieci. Takie firmy muszą mieć odpowiednie pozwolenia. Jeśli trafimy na „okazyjną” ofertę bez sprawdzenia, może się okazać, że nasze śmieci trafią właśnie na gminną drogę, na tereny zielone, do lasu, czy też i prywatne grunty, a ich utylizacja jest kosztowna.
Pamiętajmy też, że nielegalne wysypiska to nie tylko brzydki widok, ale i również zagrożenie dla zdrowia i środowiska.
mł.asp. Marcin Jabłoński / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala

