Wczoraj w godzinach popołudniowych, funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji otrzymali komunikat dotyczący pożaru kamienicy przy ul. Wileńskiej. Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres, nie zważając na zagrożenie, jakie niósł ze sobą rozwijający się pożar.
Pożar mieszkania w Wołominie. Dwie osoby poszkodowane, jedna w stanie krytycznym
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze usłyszeli dramatyczne wołanie o pomoc dobiegające z okien na wysokości piątego piętra budynku. Kobieta, znajdująca się wewnątrz zadymionej kamienicy, krzyczała: „Ratunku, pomocy, ja mam roczne dziecko”. Sytuacja była niezwykle dynamiczna i niebezpieczna – w budynku panowało silne zadymienie, a widoczność była bardzo ograniczona.
Nie czekając ani chwili, policjanci wbiegli do wnętrza kamienicy. Rozpoczęli natychmiastowe alarmowanie mieszkańców o zagrożeniu oraz ewakuację osób przebywających w lokalach. Wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej oraz innymi załogami policyjnymi przeprowadzili sprawdzenie mieszkań, docierając do kolejnych lokali mimo trudnych warunków i ryzyka zatrucia dymem.
Dzięki zdecydowanym działaniom policjantów ewakuowano łącznie ośmioro mieszkańców. Wywiadowcy ustalili również dokładne miejsce przebywania kobiety wołającej o pomoc. W jednym z mieszkań na piątym piętrze znajdowała się kobieta trzymająca na rękach roczne dziecko, a także dwójka małoletnich dzieci oraz pies. Kobieta była wyraźnie przerażona i oświadczyła, że boi się opuścić mieszkanie oraz nie wie, jak bezpiecznie wydostać się z budynku.
Policjanci bezpiecznie ewakuowali kobietę wraz z dziećmi, a następnie przekazali rodzinę Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Roczne dziecko zostało przetransportowane do szpitala w celu dalszej diagnostyki, natomiast matce oraz pozostałej dwójce dzieci udzielono pomocy medycznej na miejscu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Tego typu sytuacje pokazują, jak ogromnym zagrożeniem są pożary w budynkach mieszkalnych – w szczególności w kamienicach, gdzie ogień i dym bardzo szybko odcinają drogi ewakuacji. Gdyby nie natychmiastowa reakcja i ofiarność policjantów życie kobiety, jej dziecka oraz wielu innych mieszkańców mogło być zagrożone.
Wczorajsze wydarzenia pokazują, że policjanci każdego dnia realizują swoją misję – pomagać i chronić, często narażając własne zdrowie i życie, aby ratować innych.
asp. Kamil Sobótka / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Kolejny sukces stołecznego „Archiwum X”. Policjanci ze „stołecznego Terroru” kończą sprawę zabójstwa sprzed 26 lat
Groźny wypadek na DK62 w Chociszewie. Trzy osoby trafiły do szpitali po zderzeniu Volkswagena i Suzuki
Kolizja dwóch aut w Kałuszynie. Jedno z nich przewróciło się na bok, jeden pas był zablokowany
Nocny pożar budynków gospodarczych w Bolesławowie. Ogień był w pełni rozwinięty, na miejscu pracowało wiele zastępów straży
Groźne zderzenie osobówek w Czubajowiźnie. Na miejscu strażacy, policja i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
Wybuch gazu i pożar lokalu mieszkalnego w Zielonce. Jedna osoba poszkodowana, ewakuowano mieszkańców
Ukradł bukiet dla swojej partnerki. Grozi mu do 10 lat więzienia
Defilada 15 sierpnia na Wisłostradzie – zmiany i utrudnienia w ruchu
Nowa komendant mareckiej policji. Iwona Ulińska-Dana rozmawiała z władzami miasta o bezpieczeństwie
120 km/h w obszarze zabudowanym, amfetamina ukryta w bieliźnie i poszukiwany pasażer, który podał dane brata
Posiadał narkotyki warte blisko 70 tys. złotych. 22-latek za kratkami może spędzić nawet 10 lat
Zatrzymany 31-latek za wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nielegalnych sterydów anabolicznych
Szybka reakcja policji – życie uratowane dzięki zdecydowanym działaniom
Aresztowany za groźby

