Zima sprzyja zabawom na świeżym powietrzu, jednak nie wszystkie formy zimowej rozrywki są bezpieczne. Apelujemy do rodziców i opiekunów o rozwagę i odpowiedzialność. Organizowanie kuligów polegających na ciągnięciu sanek za samochodem lub ciągnikiem, to skrajnie niebezpieczna praktyka, która niemal każdego roku prowadzi do poważnych wypadków, a nawet tragedii. Pamiętajmy, że z pozoru niewinna zabawa może w jednej chwili zakończyć się dramatem.
Interwencja służb na stacji kolejowej. Kobieta potrącona przez pociąg
Informujemy, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla kierowców, którzy zdecydują się ciągnąć za pojazdem sanki, na których znajdują się dzieci lub dorośli. Takie zachowanie stanowi rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego i stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników „kuligu” oraz innych użytkowników dróg.
Niestety, policyjne statystyki są bezwzględne. Niemal każdej zimy dochodzi do zdarzeń drogowych związanych z nieodpowiedzialną organizacją kuligów. Wśród nich są również wypadki śmiertelne, których ofiarami bywają dzieci w wieku zaledwie kilku lat.
Często wystarczy gwałtowne hamowanie, poślizg pojazdu, nierówność drogi lub zerwanie prowizorycznej liny, aby doszło do tragedii. To, co miało być chwilą radości, zamienia się w ogromny dramat całych rodzin.
Podkreślamy, że to na dorosłych spoczywa obowiązek zapewnienia najmłodszym bezpieczeństwa. Uleganie dziecięcym prośbom o „krótką przejażdżkę” na sankach doczepionych do samochodu, czy ciągnika jest skrajnie nieodpowiedzialne i może mieć tragiczne konsekwencje.
Apelujemy o rozsądek i używanie wyobraźni: żadna zabawa nie jest warta narażania ludzkiego życia. Zwracamy się również do rodziców z prośbą, aby interesowali się tym, gdzie i w jaki sposób ich dzieci spędzają wolny czas podczas zimowych ferii i zabaw. Szczególną uwagę należy zwrócić na miejsca zjazdów na sankach. Powinny one być oddalone od dróg, skrzyżowań oraz zbiorników wodnych, tak aby dziecko nie wpadło wprost pod nadjeżdżający pojazd lub na niebezpieczny lód.
Przypominamy także, że mimo utrzymujących się niskich temperatur, lód na rzekach, stawach i jeziorach wciąż jest cienki i bardzo niebezpieczny. Jedynym bezpiecznym miejscem do jazdy na łyżwach są lodowiska. To ważna informacja, którą dorośli powinni regularnie przekazywać dzieciom i młodzieży. Rozmowa, nadzór i odpowiedzialność dorosłych mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa najmłodszych.
Dbajmy o to, aby zimowa radość nie przerodziła się w tragedię. Bezpieczeństwo dzieci i nas wszystkich jest wartością nadrzędną.
nadkom. Tomasz Żerański/KMP Ostrołęka
Kulig- zdjęcie wygenerowane przez AI
Więcej wiadomości z Mazowsza
Zderzenie dwóch samochodów na granicy powiatów. Dwie osoby poszkodowane
Co zrobić, gdy załamie się pod Tobą lód?
Zimowe warunki wymagają odpowiedzialności. Niebezpieczne zachowanie kierującego w Świniarach
Selfie na lodzie? To challenge, którego naprawdę nie warto podejmować
Protest rolników, utrudnienia na drogach powiatu pruszkowskiego i warszawskiego zachodniego
Do odsiadki miał 3 lata – ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości
Pożar w przewodzie kominowym. Szybka reakcja strażaków.
Pożar w drewnianym domu. Ogień pojawił się przy kominie
Pożar mieszkania w bloku. Szybka akcja policjantów i strażaków [wideo]
Nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu na przejściu. 59-letni kierowca po alkoholu i na zakazie
Ciągnik siodłowy z cysterną w rowie
Z pozoru zimowa zabawa to śmiertelne zagrożenie – kulig za samochodem, to nie żart
Interwencja służb na stacji kolejowej. Kobieta potrącona przez pociąg
Sprawca uszkodzenia samochodów odpowie za popełnione przestępstwo

