To miał być kolejny dzień ciężkiej walki z jednym z największych pożarów lasów na Mazowszu. Zamiast tego druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Turzem przeżyli dramat, który może na długo sparaliżować działalność jednostki. Podczas działań gaśniczych przy ogromnym pożarze lasu w Międzylesiu doszło do awarii, a następnie pożaru ich ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Wysłużona Tatra 148, która przez dziesięciolecia służyła mieszkańcom i strażakom, została poważnie uszkodzona.
Choć najważniejsze jest to, że nikt nie odniósł obrażeń, dla jednostki z powiatu wołomińskiego oznacza to utratę kluczowego pojazdu wykorzystywanego podczas najtrudniejszych akcji ratowniczo-gaśniczych.
Walczyli z ogromnym pożarem lasu, gdy doszło do awarii
Do zdarzenia doszło podczas działań związanych z gigantycznym pożarem lasów na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego. Strażacy z OSP Turze zostali skierowani do działań gaśniczych w rejonie Międzylesia, gdzie od wielu godzin trwa walka z żywiołem, który objął setki hektarów terenów leśnych.
W pewnym momencie ich ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy Tatra 148 uległ awarii. Druhowie nie poddali się jednak i po usunięciu usterki kontynuowali jazdę, chcąc jak najszybciej wrócić do działań.
Niestety chwilę później doszło do znacznie poważniejszego zdarzenia.
Samozapłon w komorze silnika
Podczas przejazdu pojawił się ogień w komorze silnika. Płomienie szybko objęły część pojazdu, zmuszając strażaków do natychmiastowego zatrzymania wozu i podjęcia działań gaśniczych.
Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać kłęby dymu unoszące się nad ciężkim samochodem oraz strażaków próbujących opanować sytuację. Dzięki szybkiej reakcji druhów udało się zapobiec całkowitemu zniszczeniu pojazdu i wyeliminować zagrożenie dla ludzi znajdujących się w pobliżu.
Mimo to uszkodzenia są na tyle poważne, że przyszłość samochodu stoi pod znakiem zapytania.
Legendarna Tatra służyła od blisko 30 lat
Dla mieszkańców i strażaków z Turza to znacznie więcej niż tylko samochód. Tatra 148 została wyprodukowana w 1973 roku, a do jednostki trafiła w 1997 roku. Przez niemal trzy dekady brała udział w setkach akcji ratowniczych, pożarach lasów, budynków i innych zdarzeniach wymagających użycia ciężkiego sprzętu.
Był to pojazd szczególnie ceniony za swoje możliwości terenowe. W trudnych warunkach leśnych i na nieutwardzonych drogach często okazywał się niezastąpiony.
To właśnie takie samochody pozwalają strażakom dotrzeć tam, gdzie nowoczesne, ale cięższe pojazdy mają problemy z dojazdem.
OSP Turze bez ciężkiego samochodu gaśniczego
Utrata Tatry oznacza dla jednostki bardzo poważny problem operacyjny. Jak podkreślają druhowie, obecnie do dyspozycji pozostał im pojazd Iveco, który nie jest przystosowany do prowadzenia działań gaśniczych w trudnym terenie leśnym.
Brak ciężkiego samochodu oznacza mniejszy zapas wody, ograniczone możliwości transportu sprzętu oraz utrudniony dojazd do miejsc położonych z dala od utwardzonych dróg.
W praktyce może to oznaczać ograniczenie udziału jednostki w części akcji ratowniczych, szczególnie podczas pożarów lasów, które w powiecie wołomińskim stanowią jedno z największych zagrożeń w okresie wiosenno-letnim.
Druhowie apelują o pomoc
Strażacy z OSP Turze nie ukrywają, że sytuacja jest bardzo trudna. Jednostka rozpoczęła poszukiwania możliwości pozyskania ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego, który mógłby zastąpić uszkodzoną Tatrę.
Druhowie liczą na wsparcie samorządów, instytucji oraz innych jednostek straży pożarnej, które mogłyby pomóc w znalezieniu odpowiedniego pojazdu.
Paradoksalnie do utraty najważniejszego sprzętu doszło właśnie podczas walki z jednym z największych pożarów lasów w historii regionu. Strażacy, którzy pojechali ratować las i chronić mieszkańców, sami wrócili z akcji z ogromną stratą.
Najważniejsze jednak, że mimo dramatycznych okoliczności nikt nie został ranny. Teraz przed druhami z Turza stoi kolejne wyzwanie – odzyskanie zdolności operacyjnej i znalezienie następcy wysłużonej, legendarnej Tatry.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Wypadek z udziałem motocyklisty
Zderzenie dwóch jednośladów. Jedna osoba ranna
Śmiertelne potrącenie pieszego na DK 12
Złodziejski duet w rękach otwockich kryminalnych. Jeden z nich był poszukiwany i prowadził pod wpływem narkotyków
Prawie 4 promile i jazda slalomem. Ostrołęccy policjanci udaremnili niebezpieczną jazdę pijanemu rowerzystę
Pijany 21-latek zdemolował myjnię i toaletę na stacji paliw. Policja znalazła go leżącego w łazience
Chciała pomnożyć oszczędności. Straciła 130 tysięcy złotych
Pobili kobietę i okradli ją – kryminalni zatrzymali dwie osoby, a sąd tymczasowo je aresztował
Policjant wracając ze służby zatrzymał pijanego kierowcę, który miał ponad 2 promile
Wsiadł za kierownicę pomimo sądowego zakazu – został skazany w trybie przyspieszonym
Groźne dachowanie po zmianie pasa na Alei Krakowskiej. Volkswagen wpadł do rowu, kierowca BYD ukarany
Czerwone światło zaprowadziło go wprost do zakładu karnego
Potężna kraksa na S8. Z Toyoty wyrwało silnik, trzy pasy były zablokowane
Jeden weekend, trzy rozbite auta i trzech pijanych kierowców

