Groźny pożar lasu w Jabłonnie. Ogień objął ściółkę leśną i w szybkim tempie zaczął rozprzestrzeniać się na kolejne fragmenty terenu. Dzięki natychmiastowej reakcji służb udało się uniknąć poważniejszej katastrofy.
Groźny wypadek na DK50. Ciągnik i auta przewrócone – chaos na skrzyżowaniu
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia, około godziny 15:30. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej oraz Straż Leśną. Po przybyciu pierwszych jednostek okazało się, że pali się duży obszar poszycia leśnego, a ogień przemieszcza się w głąb lasu, zagrażając kolejnym drzewom i suchym zaroślom.
Pijany operator ładowarki wjechał do rowu przy S7. 2,5 promila i jazda „wężykiem” zakończona kraksą
Warunki były wyjątkowo trudne. Wysuszone podłoże oraz brak opadów sprawiały, że ogień szybko się rozprzestrzeniał. Strażacy musieli działać sprawnie i zdecydowanie, aby nie dopuścić do rozwinięcia się pożaru na większą skalę.
Akcja gaśnicza polegała na podawaniu wody bezpośrednio na płonące poszycie oraz dokładnym dogaszaniu zarzewi ognia. Strażacy przemieszczali się w głąb lasu z liniami gaśniczymi, lokalizując kolejne źródła ognia i eliminując ryzyko ponownego zapłonu.

Dzięki skoordynowanym działaniom kilku jednostek – Ochotniczej Straży Pożarnej z Kątów Węgierskich, strażaków z Legionowa, Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz wsparciu Komendanta Powiatowego PSP i Straży Leśnej – po około dwóch godzinach sytuacja została opanowana.
Ogień został zatrzymany, a zagrożenie dalszym rozprzestrzenianiem wyeliminowane. Strażacy jeszcze przez dłuższy czas prowadzili dogaszanie pogorzeliska, aby upewnić się, że nie dojdzie do ponownego zapłonu.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Jednak służby nie wykluczają, że mogło dojść do niego w wyniku nieostrożności człowieka – np. pozostawionego niedopałka papierosa lub nielegalnego rozpalania ognia.
To kolejny sygnał ostrzegawczy. W ostatnich tygodniach w regionie odnotowuje się wzrost liczby pożarów lasów i terenów zielonych. Wysuszone ściółki leśne i brak opadów tworzą idealne warunki do powstawania i szybkiego rozwoju ognia.
Strażacy apelują o rozwagę.
– Wystarczy chwila nieuwagi, by doprowadzić do pożaru, który może wymknąć się spod kontroli – podkreślają.
Każdy taki incydent to nie tylko zagrożenie dla przyrody, ale także ogromne zaangażowanie sił i środków ratowniczych. W wielu przypadkach to właśnie szybka reakcja świadków i sprawne działania straży decydują o tym, czy ogień zostanie opanowany na czas.
informacja i zdjęcia Ochotnicza Straż Pożarna w Kątach Węgierskich
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dramatyczny wypadek quada w Setropiu. 17-latek staranował dwa samochody i ogrodzenie, w ciężkim stanie trafił do szpitala
Quad wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie. Pasażer trafił do szpitala
Dramatyczny wypadek podczas skoku spadochronowego w Chrcynnie. Poszkodowanego zabrał śmigłowiec LPR
Tragiczny wypadek na DK60. Tesla zderzyła się z ciągnikiem, 29-letni kierowca zginął na miejscu
Ponad milion złotych szkody w Sądzie Rejonowym w Pułtusku. Dwie kobiety skazane na więzienie
Motocyklista wypadł z drogi i uderzył w przystanek. Trasa w kierunku Brudzenia Dużego została zablokowana
14-latka jadąc hulajnogą elektryczną przewróciła się – ona i jej pasażerka trafiły do szpitala. Obydwie nie miały OBOWIĄZKOWEGO kasku
Kosztowna podróż jednośladem- 1500 złotych mandatu dla rowerzysty
„Mały problem” okazał się całkiem dużym problemem…
19-latek złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Szybka kara w trybie przyspieszonym
Dostawczy bus staranował słup energetyczny. Groźny wypadek na skrzyżowaniu w Nowym Cygowie
Na parkingach wypatrywał samochody do kradzieży. Został zatrzymany przez stołecznych policjantów
Standardowe kontrole ciężarówek zakończone zakazami dalszej jazdy
300 litrów nielegalnego alkoholu i domowa linia produkcyjna zlikwidowane przez policjantów

