Dramatyczne sceny w miejscowości Sokolniki Suche w powiecie przysuskim. Na przejeździe kolejowo-drogowym samochód ciężarowy zderzył się z pociągiem osobowym Intercity relacji Lublin – Szczecin. Siła uderzenia była ogromna — wykoleiła się lokomotywa i część wagonów. Pociągiem podróżowało ponad 100 osób. Jedna z pasażerek zmarła, a poszkodowani trafili do szpitali, część z nich transportowano śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do katastrofy doszło 9 września, kilka minut po godzinie 11, w miejscowości Sokolniki Suche w powiecie przysuskim. Według relacji Państwowej Straży Pożarnej na przejeździe kolejowo-drogowym doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z pociągiem osobowym. W wyniku uderzenia część składu wypadła z torowiska.

Zdjęcia Polska Straż Pożarna
Z ustaleń przedstawionych podczas briefingu przez prok. Roberta Czerwińskiego z Prokuratury Okręgowej w Radomiu wynika, że ciężarówka miała uderzyć w bok pierwszego wagonu znajdującego się bezpośrednio za lokomotywą. Pociąg był w ruchu. Skład Intercity jechał z Lublina w kierunku Szczecina.
Lokomotywa i wagony poza torami
Skala zniszczeń była ogromna. Wykoleiła się lokomotywa oraz część wagonów. Uszkodzone zostały elementy składu, torowisko oraz infrastruktura kolejowa. W rejonie przejazdu widoczne były porozrywane fragmenty konstrukcji, przewody, zniszczone wyposażenie wagonów i przewrócona ciężarówka.

zdjęcia Policja Polska
Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Do działań skierowano około 30 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne grupy ratownictwa medycznego i technicznego. Pracowali tam również ratownicy medyczni, policjanci, załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz służby kolejowe.
Na miejsce działań udał się także Zastępca Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Ponad 100 osób w pociągu
Pociągiem podróżowało ponad 100 osób. Według informacji przekazanych podczas briefingu na przejazd sprzedano 111 biletów. Wstępnie szacowano więc, że w składzie znajdowało się około 114 osób — pasażerowie oraz obsługa pociągu.
Po wypadku część podróżnych samodzielnie opuściła skład, innym pomagali ratownicy. Przeprowadzono segregację medyczną poszkodowanych. Osoby wymagające najpilniejszej pomocy oznaczono czerwonym kodem. Wśród najciężej rannych mieli być m.in. pasażerowie pierwszego wagonu, maszynista oraz kierowca ciężarówki.
Pierwsze komunikaty Państwowej Straży Pożarnej mówiły o czterech osobach przekazanych zespołom Państwowego Ratownictwa Medycznego, w tym dwóch przetransportowanych śmigłowcami LPR. Późniejsze informacje wskazywały, że rannych zostało więcej osób, a do szpitali trafiło co najmniej kilka z nich. Jedna z pasażerek zmarła.
Ratownicy walczyli o życie poszkodowanych
Działania ratunkowe były prowadzone w wyjątkowo trudnych warunkach. Ratownicy musieli zabezpieczyć miejsce katastrofy, dotrzeć do osób znajdujących się w uszkodzonych wagonach oraz udzielić pomocy rannym. Szczególnie trudna była sytuacja przy pierwszym wagonie i lokomotywie, gdzie uszkodzenia były największe.
Na miejscu pracowały także śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lądowisko dla maszyn wyznaczono w pobliżu miejsca katastrofy. Ranni byli transportowani do okolicznych szpitali.
Pozostałych pasażerów przewieziono do świetlicy w Skrzyńsku, gdzie zapewniono im opiekę. Według relacji służb wśród osób poszkodowanych nie było dzieci.
Prokuratura wyjaśnia przyczyny katastrofy
Okoliczności tragedii będą teraz szczegółowo wyjaśniane. Śledczy mają ustalić, dlaczego samochód ciężarowy znalazł się na przejeździe w chwili, gdy nadjeżdżał pociąg. Kluczowe znaczenie będą miały oględziny miejsca zdarzenia, zeznania świadków, dokumentacja kolejowa oraz dane z urządzeń technicznych.
Prokuratura zapowiada zabezpieczenie nagrań z lokomotywy oraz danych dotyczących działania urządzeń na przejeździe kolejowo-drogowym. W sprawę zaangażowani są również członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, którzy będą analizować techniczne okoliczności katastrofy.
Na tym etapie śledczy nie przesądzają przyczyn zdarzenia. Ustalenia mają odpowiedzieć na najważniejsze pytania: czy urządzenia na przejeździe działały prawidłowo, z jaką prędkością poruszał się pociąg, jak zachował się kierowca ciężarówki i dlaczego nie doszło do zatrzymania pojazdu przed torami.
Ogromna akcja służb
To jedno z najpoważniejszych zdarzeń kolejowych w regionie w ostatnim czasie. Na miejscu pracowały dziesiątki strażaków, ratowników medycznych i policjantów. Działania obejmowały ewakuację pasażerów, segregację medyczną, zabezpieczenie uszkodzonego składu, odłączenie zagrożeń związanych z infrastrukturą kolejową oraz przygotowanie terenu do dalszych czynności śledczych.
Takie katastrofy pokazują, jak dramatyczne mogą być skutki zderzenia pojazdu z pociągiem. Skład kolejowy, nawet przy natychmiastowej reakcji maszynisty, nie jest w stanie zatrzymać się na krótkim odcinku. Każdy błąd na przejeździe może zakończyć się tragedią.
Apel po tragedii na przejeździe
Służby od lat przypominają, że przed każdym przejazdem kolejowym trzeba zachować szczególną ostrożność. Kierowca ma obowiązek upewnić się, że może bezpiecznie wjechać na tory i opuścić przejazd. Nigdy nie wolno omijać zapór, ignorować sygnalizacji ani wjeżdżać na torowisko, gdy nie ma możliwości jego natychmiastowego opuszczenia.
Chwila nieuwagi, pośpiech lub błędna ocena sytuacji mogą doprowadzić do katastrofy, której skutki dotykają nie tylko kierowcę, ale także dziesiątki pasażerów, obsługę pociągu, ratowników i rodziny poszkodowanych. W Sokolnikach Suchych ta lekcja okazała się tragiczna.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Tragedia w szkole pod Wyszkowem. 15-latek zaatakował pracowników ostrym narzędziem. 37-letnia kobieta nie żyje
Zderzenie autobusu z Mercedesem na DW631 w Markach. Kierowca osobówki nie ustąpił pierwszeństwa
Nietrzeźwi na drodze. Dwa zdarzenia, które mogły zakończyć się tragedią
Zadała mężczyźnie kilka ciosów nożem. 18-latka usłyszała zarzut
Potrącenie rowerzystki na ul. Płockiej w Płońsku. Apelujemy o ostrożność
Skoda dachowała w przydrożnym rowie. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku w Kadłubówce
Niebezpieczne zdarzenie na prywatnej posesji
6 wypadków drogowych i siedem osób rannych
Ząbki: Volkswagen zderzył się z motocyklem na ul. Wolności. 76-latek ukarany mandatem
Zakaz prowadzenia pojazdów to nie sugestia. Kierujący w trybie przyspieszonym tego samego dnia usłyszał wyrok
Jazda na jednym kole zakończona zatrzymaniem motocyklisty
Groził członkowi rodziny i ignorował zakazy sądowe. 38-latek trafił na trzy miesiące do aresztu
Próbował pozbyć się dowodów wyrzucając je przez okno – spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące
Pieniądze za opiekę nad najbliższymi? Dyrektor placówki zatrzymany. Policjanci poszukują kolejnych uczestników procederu

