Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe w rejonie Henrysina i Zakroczymia w powiecie nowodworskim. W środę, 28 października, samochód osobowy marki Opel zjechał z jezdni i zatrzymał się w przydrożnym rowie. Za kierownicą siedziała 79-letnia kobieta. Jak ustalili policjanci, kierująca miała zasłabnąć podczas jazdy. Na miejscu interweniowali strażacy z JRG Nowy Dwór Mazowiecki i OSP Trębki Nowe, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja. Seniorka została przewieziona do szpitala.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim poinformowała, że 28 października 2026 roku do stanowiska kierowania wpłynęło zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego w miejscowości Henrysin.
Na miejsce skierowano zastępy JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz OSP Trębki Nowe.
Po dotarciu służb okazało się, że samochód osobowy znalazł się poza jezdnią.

zdjęcia KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim
Opel w przydrożnym rowie
Samochód zatrzymał się w rowie, poza właściwym pasem ruchu.
Pojazd był przechylony na nierównym terenie, a wokół pracowali strażacy i ratownicy zabezpieczający miejsce zdarzenia.
Na podstawie końcowego położenia auta nie można jednak ocenić, z jaką prędkością poruszał się Opel ani dokładnie odtworzyć toru jego jazdy.
Najważniejsze było szybkie sprawdzenie stanu osoby znajdującej się w samochodzie.
79-letnia kierująca była przytomna
Lokalny Kurier Nowodworski podał, powołując się na służby, że za kierownicą Opla siedziała 79-letnia kobieta.
Według relacji portalu kobieta była przytomna i kontaktowa. Pojazdem podróżowała sama.
Po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego została przewieziona do szpitala na dokładniejsze badania.
Informację o hospitalizacji kierującej potwierdziła również Komenda Powiatowa PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Policja: kobieta zasłabła za kierownicą
Najważniejsze informacje dotyczące przyczyny zdarzenia przekazała lokalnym mediom asp. sztab. Katarzyna Trąbińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Jak podał Kurier Nowodworski, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 79-latka zasłabła podczas prowadzenia samochodu, w wyniku czego straciła kontrolę nad autem i zjechała do rowu.
Kobieta została zbadana pod kątem trzeźwości.
Była trzeźwa.
Z DK62 w kierunku Ostrzykowizny
Kurier Nowodworski opisuje miejsce zdarzenia jako Zakroczym, w rejonie zjazdu z drogi krajowej nr 62 w ul. Ostrzykowizna.
Z kolei oficjalny komunikat Komendy Powiatowej PSP wskazuje Henrysin.
Obie lokalizacje znajdują się w tym samym rejonie gminy Zakroczym i są połączone lokalną siecią drogową. Dokumenty gminne wskazują m.in. na ciąg komunikacyjny obejmujący Henrysin, Ostrzykowiznę i Zakroczym.
Dlatego najbezpieczniej opisywać zdarzenie jako mające miejsce w rejonie Henrysina i Zakroczymia, zgodnie z rozbieżnymi, ale bliskimi geograficznie wskazaniami służb i lokalnego medium.
Nie doszło do zderzenia z innym pojazdem
Według informacji przekazanych przez policję samochód nie uderzył w inny pojazd ani nie uszkodził infrastruktury drogowej.
Kurier Nowodworski podaje, że z tego względu policjanci zakwalifikowali sytuację jako inne zdarzenie w ruchu drogowym, a nie klasyczną kolizję.
79-latka nie została ukarana mandatem.
Zgłoszenie tuż po godz. 11
Lokalny portal ustalił, że informacja o zdarzeniu wpłynęła do służb około godz. 11.04.
Na miejsce skierowano:
- JRG Nowy Dwór Mazowiecki,
- OSP Trębki Nowe,
- Zespół Ratownictwa Medycznego,
- policję.
Działania służb zakończyły się przed południem. Według Kuriera Nowodworskiego ostatnie zastępy opuściły miejsce około godz. 11.45.
Najważniejsze było zdrowie kierującej
W tym przypadku najistotniejsza okazała się nie skala uszkodzeń samochodu, lecz stan zdrowia 79-letniej kierującej.
Zasłabnięcie za kierownicą może nastąpić nagle i sprawić, że kierowca praktycznie natychmiast przestaje kontrolować tor jazdy pojazdu.
Tym razem samochód zjechał do rowu, ale nie doszło do uderzenia w inne auto ani osoby postronne.
Seniorka została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze mogli dokładniej ustalić przyczynę jej zasłabnięcia.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia
Działania strażaków koncentrowały się na zabezpieczeniu samochodu i miejsca zdarzenia oraz stworzeniu bezpiecznych warunków dla ratowników medycznych.
Na przekazanych fotografiach Opel znajduje się poza jezdnią, w przydrożnym rowie, a przy samochodzie pracują strażacy i ratownicy.
Nie ma informacji, aby konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych lub prowadzenie ewakuacji z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu.
Groźnie wyglądające zdarzenie zakończyło się bez ofiar
Choć końcowe położenie samochodu mogło budzić obawy, zdarzenie nie zakończyło się tragedią.
Kobieta była przytomna, a służby szybko udzieliły jej pomocy.
Najważniejsze jest teraz ustalenie medycznej przyczyny zasłabnięcia oraz ocena, czy stan zdrowia 79-latki pozwoli jej na dalsze bezpieczne prowadzenie samochodu.

