Poważne zdarzenie drogowe sparaliżowało w czwartek, 29 października, ruch na drodze krajowej nr 53 w powiecie ostrołęckim. Na 112. kilometrze trasy, pomiędzy Dylewem a Łodziskami, doszło do zdarzenia z udziałem kilku pojazdów. Z pierwszych informacji wynikało, że uczestniczyły w nim samochód ciężarowy, dostawczy i osobowy. Ciężarówka znalazła się poza jezdnią, a DK53 została całkowicie zablokowana. Policjanci organizowali objazdy, a utrudnienia trwały przez kilka godzin.
Do zdarzenia doszło na jednej z głównych tras prowadzących z Ostrołęki w kierunku Kadzidła i dalej na Mazury.
Komenda Miejska Policji w Ostrołęce informowała, że DK53 na 112. kilometrze, na odcinku Dylewo–Łodziska, została całkowicie zablokowana. Funkcjonariusze pracowali na miejscu i kierowali samochody na objazdy.
Ciężarówka znalazła się poza drogą
Skutki zdarzenia były poważne.
Samochód ciężarowy zjechał poza jezdnię i zatrzymał się w przydrożnym rowie. Według pierwszych doniesień lokalnych mediów do zdarzenia doszło przed godziną 14 w rejonie Dylewa.
Ciężki pojazd znalazł się poza właściwą częścią drogi, a bezpośrednio przy trasie pracowały służby ratunkowe i policjanci.
Na podstawie końcowego położenia pojazdów nie można jednak jednoznacznie przesądzać, co dokładnie doprowadziło do zdarzenia.
Kilka pojazdów uczestniczyło w zdarzeniu
Z pierwszej przekazanej relacji wynikało, że w zdarzeniu uczestniczyły trzy pojazdy – samochód ciężarowy, dostawczy i osobowy.
W początkowych komunikatach służby koncentrowały się przede wszystkim na całkowitej blokadzie drogi oraz konieczności organizacji objazdów.
Dokładny udział poszczególnych pojazdów w zdarzeniu był przedmiotem dalszych ustaleń policjantów.
DK53 była całkowicie zablokowana
Zdarzenie spowodowało poważne problemy komunikacyjne.
Droga krajowa nr 53 jest jednym z najważniejszych połączeń Ostrołęki z północną częścią powiatu i miejscowościami położonymi w kierunku Kadzidła, Myszyńca oraz województwa warmińsko-mazurskiego.
Po zdarzeniu przejazd odcinkiem pomiędzy Dylewem a Łodziskami został całkowicie wstrzymany.
Policjanci kierowali samochody na trasy alternatywne, a kierowcy musieli liczyć się ze znacznym wydłużeniem czasu podróży.
Objazdy i wielogodzinne utrudnienia
W związku z prowadzonymi działaniami na trasie tworzyły się utrudnienia.
Służby zabezpieczały miejsce zdarzenia, prowadziły czynności oraz organizowały objazdy. Początkowo przewidywano, że problemy z przejazdem mogą potrwać nawet do godziny 16.
Dodatkowym utrudnieniem było położenie samochodu ciężarowego poza jezdnią. Usunięcie tak dużego pojazdu mogło wymagać wykorzystania specjalistycznego sprzętu.
Po zakończeniu działań służb oraz usunięciu skutków zdarzenia ruch został przywrócony.
Policjanci ustalali przebieg zdarzenia
Na miejscu funkcjonariusze wykonywali czynności mające pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia.
Zabezpieczane były ślady na nawierzchni, sprawdzano uszkodzenia pojazdów oraz ich końcowe położenie. Znaczenie dla ustalenia przyczyn mogły mieć także relacje kierujących i ewentualnych świadków.
Dopiero zebranie całego materiału pozwoli na jednoznaczne określenie, w jaki sposób doszło do zdarzenia i czy któryś z kierujących naruszył przepisy ruchu drogowego.
Kolejne poważne zdarzenie na DK53
To nie pierwsze poważne zdarzenie, do którego w ostatnim czasie doszło na tej trasie.
Kilka dni wcześniej, 23 października, również w rejonie Dylewa zderzyły się dwa samochody osobowe i pojazd dostawczy. Wtedy 11-letni chłopiec został przewieziony do szpitala, a DK53 także była całkowicie zablokowana.
Były to jednak dwa odrębne zdarzenia.
Służby apelują o ostrożność
Takie sytuacje po raz kolejny pokazują, jak istotne jest zachowanie szczególnej ostrożności na drogach krajowych, gdzie poruszają się zarówno samochody osobowe, jak i ciężkie pojazdy transportowe.
Na trasach o dużym natężeniu ruchu nawet jedno zdarzenie może szybko doprowadzić do całkowitej blokady i poważnych problemów komunikacyjnych.
W przypadku wypadku lub kolizji kierowcy powinni bezwzględnie stosować się do poleceń funkcjonariuszy, korzystać z wyznaczonych objazdów i nie próbować przejeżdżać przez zabezpieczony odcinek drogi.
zdjęcia Policja Mazowiecka

