W środę, 20 maja 2026 roku, w Ząbkach doszło do jednej z najbardziej wstrząsających tragedii ostatnich miesięcy — na terenie żłobka przy ulicy Kwiatowej życie straciło niespełna dwuletnie dziecko. Mimo długotrwałej akcji ratunkowej chłopca nie udało się uratować.
Przebieg zdarzeń
Zgłoszenie o sytuacji zagrożenia życia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 16:20. Policjanci z Komendy Stołecznej Policji dotarli na miejsce w ciągu zaledwie pięciu minut. Na miejscu natychmiast podjęto reanimację, jednak mimo kilkudziesięciominutowych wysiłków ratowników medycznych życia małego chłopca nie udało się przywrócić — zgon stwierdzono po ponad godzinie akcji ratunkowej.
Według nieoficjalnych informacji ustalonych przez TVN24, do tragedii doszło w wyniku utonięcia. Dziecko miało na chwilę zniknąć z pola widzenia opiekunek, następnie samodzielnie opuścić teren placówki przez niedomkniętą furtkę i wejść na sąsiednią posesję, gdzie znajdowało się oczko wodne. Służby podkreślają jednak, że na tym etapie postępowania badane są wszystkie hipotezy i okoliczności.
Działania służb i prokuratury
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, ratownicy medyczni oraz przedstawiciele prokuratury. Wstępne badania wykazały, że opiekunowie sprawujący tego dnia pieczę nad dziećmi byli trzeźwi. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie, a czynności mają na celu dokładne ustalenie przebiegu wypadku, zakresu odpowiedzialności opiekunów oraz ewentualnych zaniedbań organizacyjnych po stronie placówki.
Zatrzymanie opiekunek
Wieczorem w dniu tragedii, około godziny 20:00, służby zatrzymały dwie kobiety bezpośrednio sprawujące opiekę nad dziećmi w chwili zdarzenia. Obie opiekunki — w wieku 53 i 48 lat. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Karolina Staros, jeśli zebrany w tym czasie materiał dowodowy okaże się wystarczający, zostaną im postawione formalne zarzuty; w przeciwnym razie zostaną przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione. Urząd Miasta w Ząbkach zdementował informacje, że tragedia rozegrała się w żłobku, do śmierci dziecka doszło w prywatnym klubie dziecięcym, co ma istotne znaczenie dla oceny
Komunikat Prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Wołominie prowadzi śledztwo w sprawie zgonu chłopca, do którego doszło w placówce opiekuńczej w Ząbkach w dniu 20 maja 2026 r.
W godzinach popołudniowych ciało chłopca zostało ujawnione w oczku wodnym na terenie posesji, na której działa placówka opiekuńcza. Po wyłowieniu ciała z wody od razu podjęto reanimację i zgłoszono zdarzenie pod numerem alarmowym. Reanimację przejęli policjanci, którzy przybyli na miejsce, a potem ratownicy medyczni. Mimo akcji ratowniczej dziecko zmarło.
Na miejscu przeprowadzono oględziny zwłok oraz miejsca ich ujawnienia. Oględziny zwłok nie ujawniły obrażeń mogących mieć związek ze zgonem.
20 maja 2026 r. w godzinach wieczornych zatrzymano dwie kobiety (w wieku 48 i 53 lat) pod opieką których dzieci przebywały.
Prokuratura Rejonowa w Wołominie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca, czyli w sprawie czynu z art. 155 k.k. Czyn ten zagrożony jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Na 21 maja 2026 r. zaplanowano sekcję zwłok chłopca. Trwają czynności procesowe, przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczana jest dokumentacja dotycząca funkcjonowania placówki, spełnienia wszystkich wymagań dotyczących bezpieczeństwa przebywających w niej dzieci. Od tych ustaleń zależna jest decyzja co do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów wobec kogokolwiek.
W odniesieniu do zatrzymanych kobiet nie zapadła jeszcze decyzja o wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Ich zatrzymanie może trwać do 48 godzin i ma ono na celu wyeliminowanie możliwości jakiegokolwiek bezprawnego wpływu na bieg postępowania. W tym czasie prokurator i Policja wykonają wszystkie dostępne czynności, które pozwolą na jednoznaczną ocenę czy jest podstawa do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów którejkolwiek z kobiet. Jeżeli nie będzie podstawy do wydania postanowieniu zarzutów to zostaną one przesłuchane w charakterze świadka i zwolnione.
prokurator Karolina Staros – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie
Pytania o bezpieczeństwo w żłobkach
Tragedia ta w sposób bolesny otwiera szerszą dyskusję o standardach bezpieczeństwa w placówkach opiekuńczych dla najmłodszych dzieci. Niedomknięta furtka i chwilowa nieobecność nadzoru — choćby trwająca sekundy — mogą mieć w przypadku małego dziecka nieodwracalne skutki. Przepisy regulujące funkcjonowanie żłobków nakładają na opiekunów obowiązek stałego, bezpośredniego nadzoru nad podopiecznymi, a obiekty muszą spełniać wymogi w zakresie zabezpieczenia terenu.
Służby nie ujawniły na razie dalszych szczegółów zdarzenia — postępowanie jest w toku. Przypadek z Ząbek z całą pewnością znajdzie się wśród materiałów, które skłonią instytucje nadzorujące opiekę nad dziećmi do weryfikacji procedur bezpieczeństwa obowiązujących w podobnych placówkach w całym kraju.
Artykuł powstał na podstawie oficjalnych komunikatów policji oraz doniesień medialnych. Część szczegółów ma charakter nieoficjalny i może ulec zmianie w toku śledztwa
Więcej wiadomości z Mazowsza
Tragiczny wypadek w Małocicach. Renault uderzyło w drzewo, 29-letni kierowca zginął na miejscu
Przekroczył dopuszczalną prędkość, miał też cofnięte uprawnienia, został zatrzymany przez patrol ruchu drogowego
Policjanci zabezpieczyli 345 kg krajanki tytoniowej
Stracił prawo jazdy tego samego dnia, w którym je zdobył
Niebezpieczną jazdę przerwali policjanci. 15-latek pędził hulajnogą elektryczną 61 km/h
Zakłócił pracę medyków, uderzył ratownika i znieważył policjantów
Kilka razy kierował pojazdem po alkoholu i mimo dwóch dożywotnich zakazów. Został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące
Narkotyki ukryte pod starą obudową telewizora. 22-latek wpadł w ręce płońskich kryminalnych
Ukradł samochód i pijany ruszył w trasę. Wpadł w ręce policjantów
Seryjny złodziej w rękach policjantów. Został objęty dozorem
Auto wypadło z drogi i uderzyło w ogrodzenie posesji. Kierowca trafił do szpitala
Uderzył skodą w drzewo – 21-latek trafił do szpitala
Seria niebezpiecznych zdarzeń na płockich drogach. Policjanci ponownie apelują o ostrożność
Policjant Oddziału Prewencji Policji w Płocku w czasie wolnym od służby udzielał pomocy uczestnikom wypadku

