To jedna z największych akcji gaśniczych ostatnich lat na Mazowszu. Na terenie powiatu wołomińskiego, na granicy z powiatem mińskim, od ponad 20 godzin trwa dramatyczna walka z potężnym pożarem lasów. Żywioł objął już około 315 hektarów terenów leśnych, a do działań skierowano bezprecedensowe siły ratownicze z całego kraju. W akcji uczestniczy około 1200 osób, setki pojazdów ratowniczych oraz lotnictwo gaśnicze wspierające strażaków zarówno w dzień, jak i w nocy.
Ponad 250 policjantów wspiera walkę z pożarem 315 hektarów lasu
Pożar wybuchł w czwartek na terenach leśnych w rejonie miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim. Początkowo ogień obejmował znacznie mniejszy obszar, jednak bardzo szybko zaczął się rozprzestrzeniać. Wysoka temperatura, wielotygodniowy brak opadów oraz silny, porywisty wiatr stworzyły idealne warunki do rozwoju żywiołu. W ciągu kilku godzin pożar objął kolejne połacie lasu, a nad regionem pojawiły się ogromne kłęby dymu widoczne z wielu kilometrów.
Powiat wołomiński areną gigantycznej akcji ratowniczej
To właśnie na terenie powiatu wołomińskiego skoncentrowane są główne działania ratownicze. Według najnowszych informacji przekazanych przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki oraz Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, ogień objął już około 315 hektarów lasu.
Mieszkańcy Wołomina, Tłuszcza, Radzymina, Zielonki, Kobyłki oraz wielu innych miejscowości regionu przez wiele godzin obserwowali potężny słup dymu unoszący się nad lasami. Chmura dymu była widoczna nawet z odległych części Mazowsza.
Choć sytuacja jest obecnie bardziej stabilna niż w pierwszych godzinach pożaru, służby podkreślają, że akcja nadal trwa, a zagrożenie nie zostało całkowicie wyeliminowane.
Ponad 800 strażaków i ponad 200 pojazdów
Skala działań prowadzonych na miejscu jest ogromna. W szczytowym momencie w akcji uczestniczyło ponad 800 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych oraz ponad 200 pojazdów ratowniczo-gaśniczych.
Do powiatu wołomińskiego skierowano dodatkowe siły z całego Mazowsza. Na miejscu pracują między innymi plutony strażackie z powiatów legionowskiego, wyszkowskiego i garwolińskiego, a także specjalistyczne jednostki przeznaczone do gaszenia pożarów lasów z powiatów siedleckiego oraz węgrowskiego.
Dodatkowo zadysponowano kompanie gaśnicze WISŁA i NAREW oraz kompanię logistyczną BAZA, której zadaniem jest zapewnienie zaplecza dla ratowników prowadzących wielogodzinną akcję.
Do działań włączono także strażaków Akademii Pożarniczej, Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie oraz specjalistyczne grupy GFFF z Poznania, Łodzi, Lublina i Olsztyna. Są to jednostki wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów lasów w trudno dostępnych terenach.
Powietrzna armia walczy z ogniem
Kluczową rolę odgrywają działania prowadzone z powietrza. Nad płonącym kompleksem leśnym nieustannie operują samoloty gaśnicze Dromader należące do Lasów Państwowych. W kulminacyjnym momencie do akcji skierowano aż pięć takich maszyn.
Spektakularnym wsparciem okazał się również policyjny śmigłowiec Black Hawk wyposażony w specjalistyczny zbiornik Bambi Bucket. Załoga wykonuje kolejne loty, pobierając wodę z pobliskich zbiorników i zrzucając ją bezpośrednio na najbardziej zagrożone odcinki pożaru.
Działania wspierają również dodatkowe śmigłowce Lasów Państwowych zadysponowane z Katowic oraz Opola. Z powietrza prowadzony jest także monitoring sytuacji, który pozwala na szybkie wykrywanie nowych ognisk ognia.
Zdjęcia opublikowane przez straż pożarną pokazują skalę prowadzonych działań. Widać na nich śmigłowce wykonujące zrzuty wody, samoloty gaśnicze krążące nad lasem oraz strażaków walczących z ogniem w samym centrum zagrożenia.

Walka trwa nieprzerwanie od ponad 20 godzin
Akcja prowadzona jest bez przerwy na czterech odcinkach bojowych. Strażacy gaszą aktywne fronty pożaru, tworzą linie obrony przed rozprzestrzenianiem się ognia oraz dogaszają liczne zarzewia ukryte pod ściółką i korzeniami drzew.
Noc nie przyniosła wytchnienia. Ratownicy prowadzili działania przy sztucznym oświetleniu, walcząc z ogniem w trudnym, leśnym terenie. Na zdjęciach wykonanych po zmroku widać płomienie przebijające się między drzewami, rozświetlone wozy strażackie oraz ratowników pracujących w niezwykle wymagających warunkach.
Sztab akcji na bieżąco analizuje sytuację i reaguje na zmieniające się warunki pogodowe. Każdy silniejszy podmuch wiatru może bowiem doprowadzić do ponownego rozwoju pożaru.

W akcji także policja, wojsko i leśnicy
Działania gaśnicze wspierają również inne służby. Na miejscu pracuje ponad 250 policjantów dysponujących ponad 70 pojazdami. Funkcjonariusze zabezpieczają teren działań, kierują ruchem oraz dbają o bezpieczeństwo mieszkańców.
Do akcji skierowano także około 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej oraz 50 pracowników Lasów Państwowych. Wspólnie wspierają oni strażaków podczas działań logistycznych i zabezpieczających.
Pożar nie rozprzestrzenia się, ale zagrożenie nadal istnieje
Według najnowszego komunikatu Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego pożar obecnie nie rozprzestrzenia się dalej. Strażacy koncentrują się na dogaszaniu pogorzeliska oraz eliminowaniu wszystkich zarzewi ognia, które mogłyby doprowadzić do ponownego rozwoju pożaru.

Mimo pozytywnych informacji służby podkreślają, że sytuacja nadal wymaga pełnej mobilizacji. Wysuszone lasy i utrzymujące się niekorzystne warunki pogodowe sprawiają, że nawet niewielkie źródło ognia może doprowadzić do kolejnego niebezpiecznego pożaru.
Strażacy apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania w lasach i na terenach zielonych oraz o bezwzględne przestrzeganie zasad przeciwpożarowych.
To bez wątpienia jedna z największych operacji gaśniczych prowadzonych w ostatnich latach w powiecie wołomińskim i na całym Mazowszu. Priorytetem służb pozostaje całkowite opanowanie sytuacji oraz zabezpieczenie terenów leśnych przed dalszym działaniem niszczycielskiego żywiołu.
zdjęcia Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie i Państwowa Straż Pożarna
Więcej wiadomości z Mazowsza
Śmiertelny wypadek w Łomiankach. Motocyklista nie przeżył zderzenia z samochodem
Policjantka zaatakowana podczas interwencji w centrum Warszawy. Z urazem głowy trafiła do szpitala, zatrzymany miał przy sobie nóż
Ponad 2 promile alkoholu i zderzenie dwóch samochodów. Dwoje kierujących trafiło do szpitala
Płoccy policjanci zatrzymali 9 osób poszukiwanych. Ustalili także miejsce pobytu osoby zaginionejPłoccy policjanci zatrzymali 9 osób poszukiwanych. Ustalili także miejsce pobytu osoby zaginionej
3 etapy jazdy po alkoholu: słup oświetleniowy, szpital i sąd
3000 zł mandatu dla rodzica! 15-latek jechał hulajnogą elektryczną bez uprawnień
Był pijany, poszukiwany i jechał „na zakazie”. Jego wyprawę przerwali dzielnicowy
Straciła blisko 30 tysięcy złotych, wierząc w ofertę pracy zdalnej
Zjechał z drogi i uderzył w bariery. Był pod wpływem narkotyków oraz miał je w aucie
Mokro, ślisko, niebezpiecznie. Zdejmij nogę z gazu!
1,7 promila i ucieczka przed policją. Funkcjonariusze przerwali niebezpieczną jazdę 28-latka po drodze ekspresowej
Pijany opiekował się dwuletnią córką. 36-latek miał ponad 2,5 promila, naraził dziecko na bezpieczeństwo
Groził przedmiotem przypominającym broń. 48-latek trafił do aresztu
Oszukiwali „na inwestycję” – wpadli w ręce kryminalnych

