Ponad 3 promile alkoholu w organizmie, dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia. Mimo to 51-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia wsiadł za kierownicę samochodu. Jego dalszą jazdę przerwała zdecydowana reakcja kobiety, która zauważyła niebezpieczne zachowanie kierowcy i uniemożliwiła mu kontynuowanie podróży. Gdy na miejsce dotarli policjanci, mężczyzna ukrywał się w zbożu.
Wczoraj, 8 czerwca 2026 r. po godzinie 14.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie o obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierowcy w miejscowości Podmarszczyn. Na miejsce skierowany został patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zastali kobietę, która poinformowała, że odebrała kluczyki kierującemu samochodem marki Dacia. Z jej relacji wynikało, że gdy jechała swoim autem, zauważyła pojad poruszający się w sposób mogacy świadczyć, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Postanowiła pojechać za nim.
W momencie gdy kierujący próbował wjechać na teren jednej z posesji, kobieta zablokowała mu drogę własnym pojazdem, a następnie zabrała kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Mężczyzna próbował odzyskać kluczyki i kłócił się ze zgłaszającą. Chwilę później oddalił się z miejsca przed przyjazdem patrolu.
Kobieta wskazała policjantom kierunek jego ucieczki. Podczas sprawdzania pobliskiego terenu funkcjonariusze wraz ze zgłaszającą zauważyli na polu zboża wystającą ponad łan głowę mężczyzny. Okazało się, że był to poszukiwany kierowca.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 51-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Dalsze sprawdzenia w policyjnych systemach ujawniły, że wobec mężczyzny wydano decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto obowiązywały go dwa czynne czasowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczone przez Sąd Rejonowy w Płońsku.
Samochód, którym kierował, został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Mężczyzna został zatrzymany, a do dalszych badań pobrano od niego krew. Noc spędził w policyjnym areszcie.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W tym przypadku sytuacja jest jednak znacznie poważniejsza. Ponieważ 51-latek prowadził samochód pomimo obowiązujących zakazów sądowych, musi liczyć się z karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
W takich przypadkach reakcja świadków jest bardzo ważna. Jedna decyzja pomogła zapobiec tragedii na drodze.
Jeśli widzisz osobę, która zamierza prowadzić pojazd po alkoholu, nie pozostawaj obojętny. Taka reakcja może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/MS
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dramatyczny wypadek podczas skoku spadochronowego w Chrcynnie. Poszkodowanego zabrał śmigłowiec LPR
Tragiczny wypadek na DK60. Tesla zderzyła się z ciągnikiem, 29-letni kierowca zginął na miejscu
Ponad milion złotych szkody w Sądzie Rejonowym w Pułtusku. Dwie kobiety skazane na więzienie
Motocyklista wypadł z drogi i uderzył w przystanek. Trasa w kierunku Brudzenia Dużego została zablokowana
14-latka jadąc hulajnogą elektryczną przewróciła się – ona i jej pasażerka trafiły do szpitala. Obydwie nie miały OBOWIĄZKOWEGO kasku
Kosztowna podróż jednośladem- 1500 złotych mandatu dla rowerzysty
„Mały problem” okazał się całkiem dużym problemem…
19-latek złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Szybka kara w trybie przyspieszonym
Dostawczy bus staranował słup energetyczny. Groźny wypadek na skrzyżowaniu w Nowym Cygowie
Na parkingach wypatrywał samochody do kradzieży. Został zatrzymany przez stołecznych policjantów
Standardowe kontrole ciężarówek zakończone zakazami dalszej jazdy
300 litrów nielegalnego alkoholu i domowa linia produkcyjna zlikwidowane przez policjantów
„Bezpieczny przejazd kolejowy” – działania policjantów
Nocny pożar samochodów w Nasielsku. Trzy auta objęte ogniem, na miejscu strażacy i policja

