Groźnie wyglądająca kolizja na ul. Napoleońskiej w Miąsem w gminie Tłuszcz. W czwartek, 1 października, około godz. 20.30 zderzyły się cztery samochody osobowe. Według ustaleń policji 34-letni kierujący Renault nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w poprzedzającego go Opla. Siła uderzenia uruchomiła reakcję łańcuchową – Opel wypadł z jezdni i znalazł się w rowie, a Renault uderzyło następnie w Nissana, który został wepchnięty na Hyundaia. Mimo poważnie wyglądających uszkodzeń nikt nie został poszkodowany.
Cztery samochody w jednym zdarzeniu
Do kolizji doszło na ul. Napoleońskiej w Miąsem, w miejscu, w którym funkcjonuje tymczasowe oświetlenie.
Jak przekazała asp. sztab. Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, za kierownicą Renault siedział 34-letni mężczyzna. Według ustaleń funkcjonariuszy nie dostosował on prędkości do warunków panujących na drodze.
Renault najechało na tył jadącego przed nim Opla. Po uderzeniu Opel zjechał na lewą stronę drogi i wpadł do przydrożnego rowu.
To jednak nie zakończyło zdarzenia.
Renault uderzyło w Nissana, Nissan w Hyundaia
Po pierwszym zderzeniu Renault uderzyło jeszcze w tył znajdującego się przed nim Nissana. Ten z kolei został wepchnięty na poprzedzającego go Hyundaia.
W efekcie w kolizji uczestniczyły łącznie cztery pojazdy.
Na miejscu pozostały mocno uszkodzone samochody. Jeden z nich znalazł się poza jezdnią w rowie, inne miały uszkodzone przody i tylne części nadwozia. Jeden z pojazdów trzeba było zabrać z miejsca zdarzenia na lawecie.
Skala uszkodzeń mogła sugerować znacznie poważniejsze konsekwencje.



zdjęcia AUTO-POMOC ZAWADZKI KRZYSZTOF
Nikt nie został ranny
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że w zdarzeniu żadna osoba nie została poszkodowana.
Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczały rejon kolizji i usuwały jej skutki. Rozbite samochody częściowo blokowały drogę, a działania prowadzone były po zmroku, przy świetle pojazdów służb ratunkowych.
Policjanci ustalili przebieg zdarzenia i wskazali jego sprawcę.
34-latek ukarany mandatem
Według informacji Komendy Powiatowej Policji w Wołominie odpowiedzialność za kolizję ponosił 34-letni kierujący Renault.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym.
Policja wskazuje, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.
Chwila nieuwagi wystarczyła do zderzenia czterech aut
Kolizja w Miąsem pokazuje, jak szybko jedno uderzenie może doprowadzić do efektu domina. Przy niewystarczającym odstępie pomiędzy samochodami kierowcy kolejnych pojazdów mają niewiele czasu na reakcję.
Szczególnie po zmroku, w rejonie prowadzonych prac, tymczasowego oświetlenia czy zmienionej organizacji ruchu warto dodatkowo ograniczyć prędkość i zwiększyć odstęp od poprzedzającego auta.
W tym przypadku skończyło się na rozbitych samochodach i stratach materialnych. Mimo że jeden z pojazdów wylądował poza drogą, nikt nie wymagał pomocy medycznej.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Karambol w Miąsem. Cztery samochody rozbite, jedno auto wylądowało w rowie
1,5 promila i ucieczka przed patrolem
Fałszywe dane nie pomogły. Policjanci namierzyli oszusta
Dwa zdarzenia drogowe, dwie osoby ranne
Ustalili sprawcę kradzieży roweru. W mieszkaniu 41-latka znaleźli metaamfetaminę
Trzy auta w jednym zdarzeniu. Wszystko zaczęło się przed przejściem dla pieszych
Poważny wypadek na S7 pod Białobrzegami. Trasa w stronę Radomia zablokowana, tworzą się wielokilometrowe korki
18 ciosów nożem w Przasnyszu. Dwóch mężczyzn podejrzanych o zabójstwo bezdomnego
Zabiła nożem podczas obrony przed atakiem. Sąd: przekroczyła granice obrony koniecznej. 5 lat więzienia
Jedno auto w rowie, drugie z rozbitym przodem. Wypadek w Serocku
Popis skrajnej nieodpowiedzialności. Kierowca Opla wyprzedzał radiowóz na przejściu dla pieszych
Najpierw chciała się dogadać, potem uciekła. Policjanci zatrzymali 55-latkę z 3 promilami
Torby z paliwem przed komendą. Błyskawiczna reakcja policjantów doprowadziła do zatrzymania 78-latka
14-latek jechał hulajnogą na jednym kole. Zareagowali policjanci

