Dramatyczne sceny rozegrały się w środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni uczeń szkoły miał zaatakować ostrym narzędziem uczniów i nauczycieli. Poszkodowanych zostało kilka osób, jedna z nich – według informacji przekazanych przez prokuraturę – znajduje się w ciężkim stanie. Napastnik uciekł ze szkoły, ale po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany w rejonie oddalonym o kilkaset metrów od placówki. Jak ustalili śledczy, 19-latek miał również dokonać samookaleczenia.
Do ataku doszło przed południem na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Pierwsze zgłoszenia postawiły na nogi policję, straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz miejskie służby zarządzania kryzysowego.
Według dotychczasowych informacji 19-letni uczeń szkoły miał wejść do budynku z niebezpiecznym, ostrym narzędziem i zaatakować znajdujące się tam osoby – zarówno uczniów, jak i nauczycieli.

Uczniowie i nauczyciele zostali ranni
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała w rozmowie z Polsat News, że na obecnym etapie śledczy mówią o siedmiu lub ośmiu osobach pokrzywdzonych. Dokładna liczba jest jeszcze weryfikowana.
Wśród poszkodowanych są zarówno uczniowie, jak i nauczyciele.
– Z tego, co wiem, jedna osoba jest w stanie ciężkim – przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Ranni zostali przewiezieni do szpitali, m.in. w Ostrołęce i Łomży. Na miejsce zadysponowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Według aktualnych informacji służb życie poszkodowanych nie powinno być zagrożone, choć stan jednej z osób określany jest jako ciężki.
Napastnik uciekł ze szkoły
Po ataku 19-latek opuścił teren placówki. Policjanci natychmiast rozpoczęli intensywne poszukiwania.
Jak przekazał w rozmowie z Polsat News nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, działania zakończyły się bardzo szybko. Mężczyzna został zatrzymany po około 25 minutach od zgłoszenia, w rejonie miejskiej plaży w Ostrołęce.
Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że miejsce zatrzymania znajdowało się około 400–500 metrów od szkoły.
19-latek został obezwładniony przez policjantów i pozostaje pod kontrolą służb.
19-latek miał dokonać samookaleczenia
Prokuratura potwierdziła również bardzo istotny element zdarzenia. Po ataku młody mężczyzna miał dokonać samookaleczenia.
Po zatrzymaniu także jemu udzielono pomocy medycznej.
Jak przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, z informacji posiadanych przez prokuraturę wynika, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ten wątek będzie szczegółowo badany przez śledczych, podobnie jak to, co wydarzyło się pomiędzy opuszczeniem szkoły przez 19-latka a jego zatrzymaniem.
Prokuratorzy i policjanci pracują na terenie szkoły
Na miejscu od pierwszych godzin prowadzone są intensywne czynności procesowe.
W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 pracuje zespół policjantów oraz dwóch prokuratorów z Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce. Prowadzone są oględziny budynku szkoły i terenu wokół placówki.
Śledczy zabezpieczają wszystkie ślady, które mogą pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu ataku.
Oddzielne oględziny mają zostać przeprowadzone także w miejscu, w którym zatrzymano 19-latka.
Kluczowe będą monitoring i zeznania świadków
Śledczy zamierzają minuta po minucie odtworzyć zachowanie 19-letniego ucznia – od chwili wejścia do szkoły, przez przemieszczanie się po budynku i sam atak, aż po opuszczenie placówki.
Jednym z najważniejszych dowodów może okazać się monitoring szkolny, jeżeli obejmuje miejsca, w których rozgrywały się wydarzenia.
Prokuratura zapowiada również przesłuchania świadków. Na tym etapie nie jest jeszcze przesądzone, które osoby zostaną przesłuchane jako pierwsze. W placówce wciąż trwa bowiem praca służb, a część uczniów i pracowników szkoły wymaga pomocy psychologicznej.
Na terenie szkoły pracują czterej psychologowie, którzy udzielają wsparcia osobom potrzebującym pomocy po dramatycznych wydarzeniach.
Czym zaatakował 19-latek?
Policja informowała o użyciu ostrego narzędzia. Prokuratura na obecnym etapie zachowuje jednak ostrożność w określaniu dokładnie, jaki przedmiot został wykorzystany podczas ataku.
Elżbieta Edyta Łukasiewicz zaznaczyła, że na miejscu nadal trwają oględziny i zabezpieczanie przedmiotów oraz śladów.
Dopiero po zakończeniu tych czynności śledczy będą mogli oficjalnie poinformować, jakie narzędzie zostało zabezpieczone i czy było ono używane podczas napaści.
Motyw ataku nadal nieznany
Jedno z najważniejszych pytań dotyczy motywu działania 19-latka.
Na razie śledczy nie chcą przesądzać, dlaczego młody mężczyzna zaatakował uczniów i nauczycieli. Trwa analiza materiału dowodowego, a okoliczności zdarzenia są dopiero odtwarzane.
Prokuratura nie potwierdziła na tym etapie informacji dotyczących wcześniejszych konfliktów zatrzymanego z prawem. Rzecznik zaznaczyła, że również ten element będzie przedmiotem dalszych ustaleń.
Zarzuty dopiero po zgromadzeniu materiału
19-latek został zatrzymany, ale prokuratura nie przesądza jeszcze, jakie dokładnie zarzuty zostaną mu przedstawione.
Śledczy muszą przede wszystkim ustalić charakter obrażeń każdej z pokrzywdzonych osób, dokładny sposób działania napastnika oraz przebieg całego zdarzenia.
Dopiero zgromadzony materiał dowodowy pozwoli na przyjęcie odpowiedniej kwalifikacji prawnej.
Prokuratura ma 48 godzin od zatrzymania na przeprowadzenie niezbędnych czynności z udziałem zatrzymanego. Jeżeli stan jego zdrowia na to pozwoli, będzie mógł zostać przesłuchany.
Strażacy: osiem osób poszkodowanych, część uczniów zabarykadowała się w klasach
Jak relacjonował w rozmowie z Polsat News mł. bryg. Adrian Stubski, straż pożarna otrzymała dwa zgłoszenia dotyczące dramatycznych wydarzeń w szkole. Pierwsze było bardzo chaotyczne – wynikało z niego, że w budynku panuje zamieszanie, na korytarzu coś się dzieje i widoczne są ślady krwi. Chwilę później wpłynęło kolejne, bardziej szczegółowe zgłoszenie, w którym pojawiła się już informacja o osobie posługującej się ostrym narzędziem oraz o poszkodowanych. Po przyjeździe strażacy zabezpieczyli teren i wspólnie z zespołami ratownictwa medycznego udzielali pierwszej pomocy. Według informacji, którymi wówczas dysponowali, poszkodowanych było osiem osób – pięcioro dzieci i trzy osoby dorosłe. Ranni zostali następnie przewiezieni do szpitali. Część uczniów, zanim na miejsce dotarły służby, zamknęła się i zabarykadowała w salach lekcyjnych, chroniąc się przed napastnikiem i uniemożliwiając mu wejście do kolejnych pomieszczeń. Strażacy poinformowali również o plecaku z nieznaną zawartością, który został wyniesiony na zewnątrz budynku. Ratownicy sprawdzili go z bezpiecznej odległości pod kątem ewentualnego zagrożenia radiacyjnego – takiego zagrożenia nie stwierdzono. Dalszym sprawdzaniem zawartości zajęła się policja. W początkowej fazie akcji na miejscu pracowało sześć pojazdów strażackich i około 30 strażaków.
Szkoła objęta pomocą psychologiczną
Po ataku w placówce uruchomiono pomoc psychologiczną. Wydarzenia były ogromnym wstrząsem dla uczniów, nauczycieli oraz rodzin osób przebywających w szkole.
Władze Ostrołęki zaapelowały również, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji ani materiałów mogących naruszać prywatność osób uczestniczących w wydarzeniach. Miasto zapowiedziało wsparcie dla społeczności szkolnej.
Śledztwo jest na bardzo wczesnym etapie. Najważniejszym zadaniem policjantów i prokuratorów pozostaje teraz dokładne ustalenie, co wydarzyło się w szkole, czym kierował się 19-latek i w jaki sposób doszło do ataku, w którym rannych zostało kilka osób.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Jazda na jednym kole zakończona zatrzymaniem motocyklisty
Groził członkowi rodziny i ignorował zakazy sądowe. 38-latek trafił na trzy miesiące do aresztu
Próbował pozbyć się dowodów wyrzucając je przez okno – spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące
Pieniądze za opiekę nad najbliższymi? Dyrektor placówki zatrzymany. Policjanci poszukują kolejnych uczestników procederu
Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. 19-letni uczeń zatrzymany, są ranni
Kierownik pociągu miał zostać znieważony i zaatakowany. Policja szuka świadków
Wołomińscy kryminalni we współpracy z „łowcami pedofilów” zatrzymali 54-latka. Przez Internet miał składać dzieciom propozycje seksualne. Sąd zdecydował o areszcie
Dzikie zwierzęta nie znają przepisów. Kierowco, zachowaj czujność!
Policyjny dron nad przejazdem kolejowym w powiecie płockim
Wyprzedził na przejściu dla pieszych… nieoznakowany radiowóz. Chwilę później wyszło na jaw, że nie ma uprawnień
Koń na drodze, sarna pod kołami i 68-letnia rowerzystka w szpitalu.
Zatrzymany za kradzież rowerów. Działał w warunkach recydywy
Potężny nocny pożar w Emolinku. Ogień objął budynek gospodarczy, zagrożone były sąsiednie obiekty
Wypadek drogowy w Karolkowie Szwarockim

