W Markach odbyło się spotkanie z trojgiem uczestników Powstania Warszawskiego – Janiną Jankowską ps. „Jasia”, Zbigniewem Daabem ps. „Kapiszon” oraz Janem Witkowskim ps. „Jaś”. Zamiast podręcznikowych dat i wojennych statystyk były osobiste wspomnienia, opowieści o młodości, strachu, odwadze i decyzjach podejmowanych w warunkach, których dzisiejszym pokoleniom trudno sobie wyobrazić.
Bohaterowie wieczoru wracali pamięcią do czasu Powstania, ale także do własnych doświadczeń sprzed i po jego wybuchu. Historia przestała być odległym rozdziałem, a stała się zapisem konkretnych wyborów i emocji ludzi, którzy jako bardzo młodzi znaleźli się w samym środku dramatycznych wydarzeń 1944 roku.
Dla uczestników była to rzadka okazja, by wysłuchać świadectw bezpośrednio od osób, które pamiętają Powstanie z własnego życia. Wydarzenie miało również wymiar międzypokoleniowy. Obecność mieszkańców, przedstawicieli lokalnych instytucji i środowisk zaangażowanych w organizację spotkania stworzyła przestrzeń do rozmowy o pamięci i o tym, jak przekazywać ją młodszym pokoleniom bez patosu, ale z należnym szacunkiem.
W organizację wieczoru włączyli się m.in. burmistrz Marek Jacek Orych, kibice Legii Warszawa z grupy Legijne Marki, Stowarzyszenie „Nie Zapomnimy”, Mareckie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne, Szkoła Podstawowa nr 4 w Markach oraz rada rodziców tej placówki.
Najważniejszymi bohaterami pozostali jednak Janina Jankowska, Zbigniew Daab i Jan Witkowski. Ich obecność przypomniała, że historia Powstania Warszawskiego wciąż ma twarz, głos i pamięć konkretnych ludzi. I właśnie ten bezpośredni kontakt z ich doświadczeniem sprawił, że spotkanie w Markach miało wymiar, którego nie zastąpi żadna szkolna lekcja.
Więcej informacji z Marek
Marki – Cytologia – kilka minut, które mogą uratować życie
Powstańcy Warszawscy spotkali się z mieszkańcami Marek. Historia opowiedziana przez tych, którzy ją przeżyli
Marki – Prace w ul. Legionowej
Marki – Bezpieczny Rowerzysta

