Kryminalni zabezpieczyli ponad 200 gramów narkotyków w mieszkaniu 25-latka i 18-latki. W trakcie policyjnej interwencji w lokalu zjawił się stały klient, który chciał zakupić „szybkiego od Szybkiego”. Zatrzymana para usłyszała zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz ich udzielania. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe sąd zastosował tymczasowy areszt wobec podejrzanych.
Policjanci Wydziału Kryminalnego pozyskali informację dotyczącą młodej pary, która miałaby posiadać narkotyki, a także trudnić się handlem środkami odurzającymi. Po dokonaniu kilku sprawdzeń i ustaleń kryminalni zaplanowali działania.

Zjawili się w mieszkaniu 25-latka i 18-latki. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli słoiki z marihuaną i woreczek z mefedronem. Kobieta i mężczyzna zostali zatrzymani.
Podczas prowadzonych przez policjantów czynności do mieszkania ktoś zapukał. Drzwi otworzył jeden z kryminalnych. Mężczyzna nie rozpoznał w nim policjanta i trzymając w ręku 50 złotych, bez zastanowienia powiedział: ”przyszedłem do Szybkiego po szybkiego”. Był bardzo zaskoczony, kiedy okazało się, że właśnie wpadł wprost w ręce policjantów. 21-latek przyznał, że chciał po raz kolejny pod tym adresem kupić marihuanę. Został zatrzymany.
W Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym policjanci przesłuchali go w charakterze świadka. Okazało się, że kupował marihuanę od 25-latka i 18-latki.
Zabezpieczone narkotyki zostały zważone, zatrzymani posiadali prawie 93 gramy marihuany i ponad 120 gramów mefedronu.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie w Prokuraturze Rejonowej Warszawa- Praga Południe obojgu zatrzymanym zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich udzielania.
Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec obojga podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
podinsp. Joanna Węgrzyniak/ea
tekst i zdjęcia Policja

