Niedziela, 8 listopada 2026
Dla firm
Bezpieczeństwo

Wołomin: – Wykolejony pociąg

· aktualizacja 29 października, 15:45 ·

2007-10-29_154054_big-0-2.jpg

  [flvplayer https://zyciepw.pl/video/2007-10-29_154054]

Dziś w Wołominie (26 października) między stacją PKP Wołomin, a przejazdem kolejowym w Wołominie wykoleił się pociąg towarowy. Prezentowane zdjęcia zostały wykonane około godziny siedemnastej. Niestety o samej akcji nasz fotoreporter wiele się nie dowiedział, gdyż wzywały go pilnie inne obowiązki. Może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat?

img_1407.jpg img_1408.jpg img_1409.jpg img_1417.jpg img_1400.jpg  img_1419.jpg img_1425.jpg img_1437.jpg

Zdjęcia Tomasz Pijarczyk

dscn6485.jpg dscn6496.jpg dscn6502.jpg dscn6507.jpg dscn6513.jpg dscn6505.jpg dscn6509.jpg

Zdjęcia nadesłane przez Internautkę o nicku „naoczna” – dziękujemy

i ” naoczna” w dalszym ciągu: Będzie naprawa trakcji

dscn6527.jpg dscn6531.jpg

I ta sama awaria okiem kolejnego Internauty – przy okazji Radnego Gminy Wołomin – Igora Sulicha

dsc_0043.JPG dsc_0044.JPG dsc_0045.JPG dsc_0047.JPG dsc_0052.JPG dsc_0054.JPG dsc_0041.JPG dsc_0046.JPG

Materiał filmowy: Zdjecia Tadeusz Ślepowroński, montaż Mariusz Miąskiewicz

Mieszkasz w powiecie wołomińskim?Dołącz do grupy mieszkańców Życie Powiatu na Facebooku: alerty o utrudnieniach i wyłączeniach prądu, pytania do sąsiadów, polecenia fachowców, zgubione i znalezione. Dołącz do grupy

72 komentarze

  1. Jechał pociąg towarowy jednym z bocznych torów. Nagle wagony zaczęły ogromnie hałasować, jakby któryś spadł z toru i kołami stukał o coś więcej. Potem nagle blokada wszystkiego, jedno mocne uderzenie i stop. Prace nad wagonami trwają nieprzerwanie od wczoraj. Całą noc ekipa systematycznie usuwa uszkodzenia. Całą noc łoskot, warkot, światła, piła, zapach spalin (tory oświetlały reflektory małej lokomotywy SM-42. Od rana pracuje nowa ekipa, ale daleko jeszcze do końca. Tor został zdruzgotany, wagony nadal stoją, tyle, że są już porozczepiane. Widzę to wszystko z okna.

  2. naoczna – pewnie troszkę wyspać się nie pozwolili…

  3. Teraz wagon ratunkowy rozwinął dźwig – olbrzymie pewnie ponadczteropiętrowe, niebieskie skrzydło. Najciekawsze przed nami.
    P.S. Rzeczywiście hałas i smród spalin nie dały spać, ale to, co z początku wypadku wyglądało niepozornie, okazało się całkiem poważnym problemem.

  4. naoczna a nie wiesz co z pociągami? jeżdżą czy wstrzymali? Wybieram się do wawki wkrótce i nie wiem czym jechac

  5. Jeżdżą według okrojonego rozkładu, tego, który ostatnio wprowadzili. Ponieważ sama akcja usuwania wagonów przebiega poza torem do Wwy, więc chyba nic więcej się nie dzieje. Na torze z Wwy trwa aktualnie wymiana podkładów i szyn.

  6. Lokomotywka SM42 to nie taka mała lokomotywa ;)
    Ale nieważne… :P

    Ciekawe co było przyczyną wykolejenia. Z tego co widać na fotkach nie było to chyba przy najeździe na zwrotnicę.

    Być może przyczyną był tragiczny stan bocznych torów – stare spruchniałe podkłady, wyeksploatowane szyny. Na jednym zdjęciu widać jak drewniany podkład poszedł w drzazgi. Nie widać też na fotkach czy pociąg był załadowany.
    Same niewiadome :P

    Pozostaje chyba tylko czekać na jakąś informację od organów badających to zdarzenie lub dodatkowe info od świadków.

  7. Ależ SM42 to chyba najmniejsza lokomotywka manewrowa! Mniejszej nie spotkałam na tej trasie.
    Z jednego uszkodzonego wagonu sypał się żwir. A co do przyczyny wypadku, mam podobne podejrzenia.
    Zrobiłam dziś kilka fotek na pamiątkę. Wśród nich jest i sypiący się tłuczeń i zdruzgotane tory.
    PS. Akcja trwa nadal.

  8. z tego co widziałam dziś w ciągu dnia – bo tez byłam w okolicy – to nie zanosi się chyba by się szybko zakończyła :)

  9. Rzeczywiście prędko się to nie skończy. Teraz dźwig jest w trakcie podnoszenia drugiego, bardziej uszkodzonego wagonu. Nie wiadomo co z nim zrobią, bo jest rozpruty,i nie stanie „na własnych nogach” Czy będą naprawiać? czy zdejmą górę, załadują na lorę, a konstrukcję z kołami zdemontują? Nie wiem. Poza tym w tym wagonie jest żwir…
    Spory odcinek toru ma zupełnie zniszczone podkłady, a części szyn zupełnie nie ma, bo zostały w nocy wycięte.

  10. Jeden wagon (ten lepszy) został przestawiony na prawy „zdrowy” tor, a drugi właśnie jest przenoszony na lewy dobry tor. Cała operacja przestawiania trwa od kilku godzin i wymaga nielada precyzji, bo ten olbrzymi dźwig musi bardzo starannie utrafić w szyny. Jest ciemno, operator w kabinie niewiele widzi. Lokomotywka oświetla tylko punktowo fragment wagonu i toru. Podziwiam tych ludzi.

  11. najmniejsza? najmniejsza to sm03, częściej było ją widać jak jeszcze huta pracowała całą parą, a teraz można sobie taką obejrzeć na torze stolarki zaraz za płotem.

  12. Ja nie mówię o tym, co można zobaczyć na zdjęciach, w stolarce za płotem, czy w muzeum kolejnictwa, tylko o tym, co jeździ po torach i jest w użyciu :-)

  13. tak się składa,że sm 03 jeździ po torach, bo z tego co wiem, to bardzo słabo lata.

  14. a co do muzeum kolejnictwa, to tam modele jak i oryginały w dużym stopniu odbiegają od rzeczywistości

  15. Vis a vis moich okien już nic się nie dzieje. Wszystko sprzątnięto w nocy. Zostały uszkodzone tory i jakieś smętne szczątki tego, co piłowano. Ostatnie auto sprzed moich okien odjechało około 3-4 godziny.
    A fotki mam tylko z wczorajszego popołudnia :)
    do jjkotulek: tak naprawdę miałam na myśli muzeum kolejki wąskotorowej w Sochaczewie. Byłeś tam? Słodkie maleństwa ;)))

  16. tam jeszcze nie byłem. miałem być ze swoim synkiem, mieliśmy się przejechać słodkimi maleństwami, ale plany się zmieniły, bo on teraz ma jeszcze sistrzyczke :-)))

  17. czyżby NAOCZNA miała podobnego pier…ca na punkcie pociągów? hehe

  18. Moje gratulacje w związku z narodzinami Obojga :-)))
    Do Siostrzyczki Synka: rośnij szybko, bo muzeum w Sochaczewie jest urokliwe, a jazda maleństwem wąskotorowym do Puszczy Kampinoskiej jest fajną przygodą nie tylko dla chłopaków :-)

  19. Naoczna miała całe życie pier..ca na tym punkcie. Jako mały dzieciak ze Słonecznej z wywieszonym ozorem latała do Wołomina na „szubienicę”, żeby stanąć w dymie z komina TX lub TY ;) Zapach tego dymu siedzi mi mocno w pamięci. Zimą czasem snuje się taki zapach po Wołominie, w okolicach, gdzie w piecach palą węglem i koksem. Wdycham to wtedy jak Chanel No5 ;)

  20. naoczna, to poproszę o te wczorajsze, my wczoraj nakręciliśmy mały filmik z tego co tam się dzieje, ale na publikację materiału niestety trzeba poczekać co najmniej do jutra ;)

  21. No proszę i mamy mały klub miłośników kolejek ;) a wszystko dzięki zdjęciom Tomka Pijarczyka :)

  22. O, rany! SZCZERE uznanie za te cacka! Podzielam zdanie jednego z forumowiczów, że nie jest sztuką skleić gotowca, tylko cały cymes w tym, żeby jak Adam Słodowy, z kawałka kartoniku, blaszki, i innych dziwnych rzeczy wyczarować takie cudeńko. Mam nadzieję, że Żona jest wyrozumiała dla Twojego pier…lca.

    PS. W tym domu jest kot! :-)))

  23. pies. żona jest wyrozumiała i nawet zaczęła sie troche znać na lokomotywach :-)obecnie w budowie jest następna su45

  24. przyszedł mi do głowy pewien pomysł w związku z Waszą fascynacją tymi maszynami- jeśli używacie gg to odezwijcie się do mnie na chwilkę – powiem o co chodzi: 4301403

  25. z ostatniej chwili: na torach pojawili się panowie w pomarańczowych ubrankach, chodzą, cmokają, dokonują oględzin. Patrzą w dół na pokiereszowane szyny i podkłady, w górę (przewody trakcji też naruszone)…

  26. Pamiętam SU-45 jeszcze w wersji SP-45, często jeździła na naszej trasie. I ST-44 – kiedyś było więcej towarowych pociągów. Jak ruszała ST-44, to drżały mi szyby w oknach (a mieszkam w blokhausie na drugim piętrze!) Oczywiście wszystkie one jeszcze, zdarza się, tędy przejeżdżają, ale to już nie to… już nie ma dzikich plaaaż, na których zbieraaaałam motyleee ;))))

  27. oki, naoczna – dzięki zaraz wrzucę Twoją foto-relację

  28. No to już można popatrzeć na to co widać z okien „naocznej” ;)

  29. na gagarina też mam zakusy, jak skończę su45, to może, może…
    a co do towarowych, to faktycznie mało ich, ale zazwyczaj siedzę do późnej nocy i z tego co słyszę, to więcej ich jeździ w nocy

  30. Wszystko się kiedyś zaczyna i kiedyś kończy. Ale nie krępuj sie możesz go jeszcze pociągnąć troszeczkę ;)

  31. No to może ja pociągnę, jako że o pociągach ciągniemy od wczoraj ;) No więc po wstępnych przymiarkach do naprawy trakcji, żółta machina odjechała w siną dal, przewody dyndają jak dyndały, jest cisza, spokój, pewnie jutro tu powrócą pomarańczowi :)

  32. Naoczna – dzięki za bieżącą współpracę – może dziś się wyśpisz, skoro wszyscy poszli – dobrej nocy w każdym razie :)

  33. Ja też mam, może inaczej to ujmę „kota” kolejowego. Od dziecka rysowałem pełne zeszyty torów kolejowych, marzyłem o kolejce elektrycznej i pamiętam dużo lokomotyw SU-45 W Wołominie. Chyba wywoziły towary do ZSRR:)
    MIESZKAŁEM wtedy 3km od stacji i wychodząc z domu słyszałem dźwięk SU-45. Osobiście wolę EZT EN-57. Naoczna, zazdroszczę Ci, że mieszkasz tak blisko torów:( Pierwszy raz widzę kobietę co tak lubi kolej:) Swoją drogą, ciekawe kiedy ostatni raz remontowali te bocznice?

  34. Mieszkam przy tych torach od 1973 roku i nie pamiętam remontu bocznych torów.
    EN-57 jest bardzo miły, o ile nie ma w składzie dwóch jednostek (albo jednej!), nie jeździ jednym torem, i nie jest odwołanych trzy czwarte z rozkładu ;)Widzę z okna biednych ludzi stłoczonych rano jak sardynki :-(
    Pamiętam jeszcze EW-55, a nawet EW-54, który miał cały przedział wygrodzony na „maszynerię”.

  35. Do obejrzenia rónież „kawałek” filmu – pokazujacy jak uprzątano torowisko

  36. Ja też pamiętam EW-54 I 55. i chyba wiem kim jest naoczna

  37. oj chyba nie wiesz, greg, a może jakiś sygnał, który by świadczył o tym , że wiesz?

  38. cześć ludziska. naoczna coraz bardziej mnie zadziwia. zna się na pociągach jak mało która kobitka.rispect. też pamiętam obydwa EW z drewnianymi siedzeniami….ech, szkoda, że nikt nie zrobił jeszcze go w skali H0, bo oczywiście bym rozpoczął budowę, ale za to jest EN i zapewne pojawi się na moich torach

  39. byłem tam czoraj popatrzeć jak się sprawy mają. musiało być niezłe piardniecie skoro wyrwało sprzęg z Eaos-a.

  40. EW miały siedzenia z deseczek jak boazeria. Niewygodne jak diabli. Za to miały fajne progi, równe z peronem. Na naszej trasie było to wygodne, bo wszystkie perony miały wysokość dostosowaną do tych progów. Ale przy niskich peronach wejście do takiego pociągu to był nielada wyczyn ;)

    PS. Z tymi pochwałami to przesada. Nie rozróżniam marek aut, dzieląc je na srebrne, czerwone, granatowe itd. Nie mam też prawa jazdy. Nie jest ze mną tak dobrze, jak
    myślicie :-)
    jjkotulek, czekam na link do nowego dzieła :-)

  41. naoczna – to witaj w klubie – znających marki aut – dla mnie one dzielę się podobnie – a dzieląc je na podklasy – określam je jeszcze w zależności od wielkości i wygody ;)

  42. WIEM, że EW z wysokimi progami kiedyś woziły pracowników na CMK. MOJA mama raz nim wracała od mojej babci ze wsi. Pociąg zatrzymywał się polu,a biedni ludzie wdrapywali się na wysoki próg. Poza tym lubiłem te drewniane siedzenia.

  43. Nie tylko w polu tak było. W Tłuszczu też często zatrzymywał się przy niskim peronie.
    PS. @@

  44. priv: Greg, czy masz coś wspólnego z rusałką i barankiem?

  45. naoczna, jak chcesz to mogę Ci wysłać zdjęcie prawie gotowego pudła SU45, tylko powiedz gdzie;-)

  46. fpuka[at]gazeta.pl chętnie obejrzę Twoje prawie gotowe pudło, a tymczasem idę oglądać fotki-zlotki :)

  47. Troche postow minelo od tego co pisalem wczesniej, ale jeszcze nawiaze :)

    naoczna… zdziwilo mnie po prostu okreslenie SM42 mianem „małej”, skoro to pełnowymiarowa lokomotywka pełniąca czasem nawet funkcję lokomotywy trakcyjnej :)
    Większe to są chyba tylko SM30 czy SM48, ale mogę się mylić :P

    Z racji wieku to pamiętać EW54 i 55 nie mogę. Ale z ezetów dostosowanych do wysokich peronów warto wspomnieć o niedawno odnowionych EW60. Fajniutko to zrobili. A kibelek próżniowy – bomba :)

    Mówiliście też o gagarinkach. Można się śmiać z ich toporności i tego, że budzą pół miasta, ale to jak miały rozwiązaną kwestię wykorzystania siły napędowej budzi szacunek ;) 2 wieszaki wyrównujące naciski to był strzał w dziesiątkę ;)

    A widzieliście ST44 zmodernizowaną w Newagu?
    http://www.zntkns.pl/galeria/IMG_0312.jpg

  48. Ano! :)
    Jeszcze w tej malaturze fabrycznej wygląda trochę jak szturmowiec Imperium :P

  49. Ja się nie śmieję z ST tylko wspominam z łezką w oku dziecięce lata. Poprawiam się EW-54 nigdy nie jechałem raz go widziałem na wschodnim.
    Nie mam nic wspólnego z rusałką. Raczej z SP 4 MIAŁEM KIEDYŚ

  50. Wszystko wskazuje na to, że się nie znamy, greg :) Choć teraz już poniekąd się znamy, bo mamy wspólny temat na tym oto forum :)

  51. Oświadczam, że po obejrzeniu lokomotywek jjkotulka nabrałam apetytu na sklejenie takiego cudeńka. Nie wiem od czego zacząć, ale podłubię w inernetowych stronach hobbystów – kolejowych maniaków, i zobaczę, czy mnie to nie przerasta :)

  52. dasz radę. gorzej bywało i ludzie klaskali.tylko pamiętaj, że lokomotywa ma jeździć i świecić;-)ta moja już świeci, ale nie ma jeszcze podwozia hehehe

  53. Ja przyznam, ze tez sie przymierzam do przygody z modelarstwem… Niestety chroniczny brak czasu jakos temu nie sprzyja.

    Na razie postawilem sobie za cel zdobycie i sklejenie papierowego EN57 :) To takie nawiazanie do lat zupelnie dzieciecych kiedy walczylem z „Mlodymi modelarzami”.

    W ogole to marze o stworzeniu kolejowej makiety, ale to jeszcze sfera marzen i planow na przyszlosc…

    Pozyjemy, zobaczymy :)

    A ten zmodernizowane gagarinki… mimo naszych zartobliwych uwag, to jednak bardzo mi sie podobaja :)

  54. szkoda,że już wygasło. to do następnego wykolejenia.

  55. Pingback: more

Komentarze pod tym artykułem są zamknięte.