Choroba mojego męża

Telefon z pracy od męża zmienił całe moje dotychczasowe życie, mąż przekazał mi informację, że dzieje się z nim coś złego, był przerażony i zagubiony, miał myśli samobójcze. Jeszcze wtedy miałam nadzieję, że wszystko może się zmieni, że to tylko chwilowe załamanie nerwowe. Wydawało mi się, że jestem w stanie sama mu pomóc tłumacząc, że jego obawy są bezpodstawne, ale to jeszcze bardziej potęgowało jego agresję.

Wydawało mi się, że moje życie legło w gruzach, że nieszczęście, które dotknęło moją rodzinę jest nie do przetrwania. Czułam się samotna. Brakowało mi doświadczenia oraz wiedzy na temat tego typu zaburzeń.

Mąż choruje psychicznie od ponad 20 lat. W tym czasie było kilka zaostrzeń choroby. Były kolejne pobyty w szpitalu, odwiedziny i trudne chwile. Na przestrzeni tych kilkunastu lat widzę, że wielu ludzi jest w podobnej sytuacji co ja i też ciężko znoszą chorobę psychiczną swoich najbliższych. Ja najbardziej nie mogę znieść tej bezsilności, że nie można osobie bliskiej pomóc.

Choroba męża wciąż zmienia swoje oblicze, charakteryzuje się stanami depresyjno- maniakalnymi. Dużym problem stają się jego nieprzemyślane decyzje – zakupy, wydawanie oszczędności, które są częste w okresie podwyższonego napędu i nastroju. W stanach depresji jest przygnębiony, apatyczny i zrezygnowany co bywa trudne do zrozumienia i zaakceptowania. W czasie trwania jego choroby szczególną uwagę zwracam na to by przyjmował leki, oraz uczestniczył w rehabilitacji psychiatrycznej.

Przez siedem lat był uczestnikiem Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ) przy Szpitalu ,,Drewnica’’ w Ząbkach w grupie stolarskiej. W tej grupie zajęciowej wykonywał na początku elementy do różnych prac wykonywanych w pracowni a później samodzielnie półki wiszące i stojące, kwietniki, stołki i taborety. Wyroby te były sprzedawane na kiermaszach organizowanych na terenie szpitala.

To właśnie dzięki pobytowi w WTZ uwierzył w siebie i swoje możliwości, spełniło się jego i moje marzenie, został przyjęty do pracy w bufecie Firmy Bon Appetit. Jego praca polegała na wydawaniu posiłków dla pracowników i pacjentów szpitala, dba o czystość i porządek w bufecie. Dzięki tej pracy uwierzył w siebie, oraz innych ludzi. Stał się pełnowartościowym człowiekiem, otwartym na innych ludzi, pewniejszym siebie. Przez cały czas kontynuuje leczenie, systematycznie przyjmuje leki.

Ja również czuję się silniejsza. Spotkałam ludzi, którzy mieli podobne problemy. Powoli zaangażowałam się w pracę społeczną co daje mi poczucie, że robię coś pożytecznego. Myślę, że dzięki tej aktywności czuję się lepiej, jestem silniejsza.

Na początku choroby męża załamałam się i działałam chaotycznie w rozpaczy, teraz zaakceptowałam jego chorobę i pomagam mu – nie wyobrażam sobie, aby zostawić go bez opieki.

Małgorzata

Artykuł w ramach Kampanii informacyjnej – „Zmień perspektywę” Kampania informacyjna – „Zmień perspektywę” realizowana jest w ramach projektu organizowanego przez Stowarzyszenie „Empatia” we współpracy z Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej, finansowany ze środków PFRON.

Celem kampanii jest przeciwdziałanie dyskryminacji i stygmatyzacji osób cierpiących z powodu zaburzeń psychicznych. Panujące stereotypy na temat osób chorujących psychicznie oraz brak zrozumienia zachowań – niekiedy dziwacznych – powodują stygmatyzację i wykluczenie osób cierpiących z powodu zaburzeń psychicznych wśród społeczności lokalnej, a także lęk u samego chorego.

W portalu prezentujemy cykl artykułów, które opisują przeżycia chorego, jego rodziny oraz specjalisty wyjaśniające omawiany problem.

Komentarze

komentarzy