„Postęp moralny można oceniać po tym, jak traktuje się zwierzęta” – te słowa przypisuje się Mahatmie Gandhiemu. Trudno o lepszy punkt wyjścia do opisania tego, co wydarzyło się 11 maja br. w Markach.
W lesie przy ulicy Spacerowej jedna z mieszkanek miasta natknęła się na widok, którego nie sposób opisać bez obrzydzenia i gniewu – cztery martwe szczenięta. Małe, bezbronne zwierzęta, które nie miały żadnych szans. Ktoś po prostu się ich pozbył.
Sprawa została zgłoszona na policję. Dochodzenie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, co oznacza, że organy ścigania traktują tę sprawę poważnie – i dobrze, bo znęcanie się nad zwierzętami oraz ich zabijanie to przestępstwo, nie wykroczenie.
Burmistrz Marek Jacek Orych nie pozostał obojętny. Przyłączył się do apelu mieszkanki i poinformował, że na osobę, która pomoże wskazać sprawcę, czeka nagroda. – Jeśli ktokolwiek coś widział, coś słyszał — proszę się zgłosić — zaapelował.
Ktoś w tym mieście wie, co się stało przy Spacerowej. Może widział, kto tam był. Może słyszał coś niepokojącego. Każda informacja może okazać się kluczowa. Sprawca tego czynu powinien ponieść konsekwencje — i miejmy nadzieję, że je poniesie.
Więcej informacji z Marek
Cztery martwe szczenięta w lesie przy Spacerowej. Nagroda za wskazanie sprawcy
Przełamanie Marcovii
Ząbki – V Nocny Maraton Pływacki „Noc jest z nami” nadchodzi!
Marki – Przerwa w dostawie wody

