Groźne zdarzenie drogowe w miejscowości Łaziska w gminie Iłów. W środę, 26 sierpnia, o godzinie 16:39 do służb wpłynęło zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków z sochaczewskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP oraz druhów z OSP Stare Budy i OSP KSRG Iłów.
Pojazdem podróżował wyłącznie kierowca. Mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników medycznych, a następnie przetransportowany do szpitala.
Auto leżało na dachu poza jezdnią
Do zdarzenia doszło poza zwartą zabudową, w rejonie przydrożnych zarośli i posesji. Samochód osobowy po dachowaniu zatrzymał się poza jezdnią, odwrócony kołami do góry. Uszkodzenia pojazdu oraz jego końcowe położenie świadczą o tym, że sytuacja wyglądała bardzo poważnie.
Na miejscu pracowali strażacy, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia, sprawdzili pojazd pod kątem dodatkowych zagrożeń i prowadzili działania wspierające pozostałe służby. W takich przypadkach ratownicy muszą działać szybko, ale jednocześnie ostrożnie — dachowanie może wiązać się z ryzykiem wycieku płynów eksploatacyjnych, pożaru, niestabilnego położenia auta oraz obrażeń osób podróżujących pojazdem.
Kierowca trafił do szpitala
Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie, autem podróżował tylko kierowca. Po zdarzeniu został przetransportowany do szpitala. Nie podano szczegółowych informacji o charakterze jego obrażeń.
Okoliczności dachowania będą wyjaśniane. Ustalane będzie m.in., co doprowadziło do utraty panowania nad samochodem, zjechania z drogi i przewrócenia pojazdu na dach. Przy tego typu zdarzeniach brane pod uwagę mogą być m.in. prędkość, stan nawierzchni, zachowanie kierującego, warunki drogowe oraz ewentualne czynniki techniczne.
Na miejscu kilka zastępów straży
Do działań skierowano dwa samochody z JRG PSP Sochaczew oraz druhów z OSP Stare Budy i OSP KSRG Iłów. Obecność kilku zastępów była konieczna ze względu na charakter zdarzenia i potrzebę zabezpieczenia miejsca wypadku.
Strażacy zadbali o bezpieczeństwo kierowcy, ratowników oraz innych uczestników ruchu. W rejonie zdarzenia konieczne było zachowanie szczególnej ostrożności, ponieważ działania prowadzone były przy drodze, w pobliżu drzew i terenu posesji.
Dachowanie to zawsze sygnał ostrzegawczy
Dachowanie samochodu należy do najbardziej niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Nawet jeśli pojazdem podróżuje tylko jedna osoba, skutki mogą być bardzo poważne. Wystarczy moment nieuwagi, zbyt duża prędkość, gwałtowny manewr albo utrata przyczepności, aby samochód zjechał z drogi i przewrócił się na dach.
Takie wypadki pokazują, jak ważne jest dostosowanie prędkości do warunków, zachowanie koncentracji oraz ostrożność na lokalnych drogach, gdzie pobocza bywają wąskie, a w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni znajdują się drzewa, rowy, ogrodzenia lub zabudowania.
Apel do kierowców
Służby przypominają, że bezpieczna jazda zaczyna się od rozsądku. Kierowcy powinni utrzymywać właściwą prędkość, obserwować drogę daleko przed pojazdem, unikać gwałtownych manewrów i nie przeceniać swoich możliwości. Szczególnie na drogach lokalnych należy pamiętać, że warunki mogą zmienić się nagle — wystarczy zakręt, nierówność, piasek na jezdni lub chwila dekoncentracji.
Zdarzenie w Łaziskach jest kolejnym ostrzeżeniem, że nawet zwykła podróż może w jednej chwili zamienić się w akcję ratunkową. Tym razem kierowca trafił do szpitala, a dokładne przyczyny dachowania będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
zdjęcia PSP w Sochaczewie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Strzały ostrzegawcze, gaz i paralizator w Zielonce. Duża akcja policji po zgłoszeniu o narkotykach
Pijany recydywista za kierownicą Forda. Miał dwa zakazy, 1,65 promila i znów prowadził
Brutalne pobicie na placu zabaw w Wyszkowie. Trzech podejrzanych, złamane żebra i ponad 10 kg klefedronu w tle
Groźne zderzenie ciężarówki z osobówką w Łosicach. Ruch wahadłowy na DK-19
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i 6 miesięcy więzienia dla 39-latka
Zlekceważyli zapory na przejeździe kolejowym. Policyjny dron ujawnił 11 wykroczeń
Dachowanie w Łaziskach. Samochód wypadł z drogi i zatrzymał się na dachu
„Wyścig słoni” na S7 w oku kamery policyjnego drona
Pijany 49-latek z dzieckiem w aucie zatrzymany. 3,5 promila, niebezpieczne manewry i butelka na tylnym siedzeniu
Zamiast dalszej jazdy – spacer
Wpadli podczas transakcji narkotykowej
39-letni recydywista aresztowany w sprawie ataku nożem
Mężczyzna zatelefonował na 112. Po interwencji policjantów mieszkanie opuścił w kajdankach
Pięścią w twarz, butelką w głowę. Agresywna 49-latka tymczasowo aresztowana

