Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali dwóch mieszkańców Radomia po usiłowaniu włamania do mieszkania seniorki. Wobec podejrzanych sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Sprawa jest rozwojowa. Za kradzież z włamaniem grozi kara nawet 10 lat więzienia. Nie przekazujmy obcym osobom kluczy ani nie pozostawiajmy ich bez nadzoru. Chwila nieuwagi może wystarczyć, aby przestępca zdobył dostęp do naszego mieszkania.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na jednym z radomskich osiedli. Gdy seniorka wyszła z mieszkania, do środka przy wykorzystaniu kluczy chciał wejść mężczyzna. Nie udało mu się, bo został spłoszony przez sąsiadkę, którą zauważył na piętrze.

Krótko po tym interweniowali radomscy kryminalni, którzy zatrzymali podejrzanego. 62-latek najpierw uciekał autem, później próbował jeszcze uciec pieszo, ale udaremnili mu to funkcjonariusze. Kryminalni zabezpieczyli przy nim m.in. klucze, które pasowały do mieszkania starszej kobiety. Kolejnego dnia policjanci zatrzymali jego 38-letniego wspólnika. Obaj zostali osadzeni w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.
Jak wynika z policyjnych ustaleń, sprawcy działali w przemyślany sposób, wykorzystując zaufanie starszych osób. Jeden z nich, pod pretekstem naprawy lub kontroli domofonu, wcześniej wszedł do mieszkania 79-latki. Wykorzystując nieuwagę zdobył klucze do drzwi leżące na korytarzu przy drzwiach, a następnie przekazał wspólnikowi, który czekał na zewnątrz i szybko dorobił przekazane mu klucze. Po zdobyciu kopii kluczy te właściwe wróciły na miejsce, a fałszywy monter domofonu opuszczał lokal. Dzięki temu sprawcy mogli później bez użycia siły i bez wzbudzania podejrzeń dostać się do mieszkania.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Radom Wschód, gdzie przedstawiono im zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Następnie na wniosek śledczych sąd zastosował wobec mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Starszy z mężczyzn będzie odpowiadał w warunkach recydywy, ponieważ był już karany za podobne przestępstwo.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzą kolejne czynności, ponieważ z ich ustaleń wynika, że to nie była jednorazowa sytuacja. Kryminalni zabezpieczyli przedmioty i dowody, które mogą mieć związek z innym przestępstwami na terenie miasta, m.in. mnóstwo kluczy, biżuterię, pieniądze, notatniki. Może wskazywać to na to, że po skopiowaniu kluczy mężczyźni wracali do innych budynków i dokonywali kradzieży. Po ich działaniu nie pozostawały typowe ślady włamania – drzwi nie były uszkodzone, a mieszkańcy nie mieli świadomości, że ktoś uzyskał dostęp do ich lokalu.
Przypominamy, aby zachować szczególną ostrożność wobec osób podających się za pracowników administracji, spółdzielni, wodociągów, gazowni czy innych służb. W przypadku wątpliwości warto poprosić o okazanie dokumentu potwierdzającego tożsamość i wykonywany zawód oraz zweryfikować telefonicznie, czy dana osoba rzeczywiście została skierowana do naszego mieszkania.
Pamiętajmy – nie przekazujmy obcym osobom kluczy ani nie pozostawiajmy ich bez nadzoru. Chwila nieuwagi może wystarczyć, aby przestępca zdobył dostęp do naszego mieszkania.
Autor: Justyna Jaśkiewicz
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Fałszywy „komornik” miał wyłudzić ponad 1,3 mln zł. Prokuratura mówi o rozwojowej sprawie i kolejnych pokrzywdzonych
Chemikalia wylane do wykopu w Milęcinie. Prokuratura wszczęła śledztwo, cztery osoby z zarzutami
Groźne zderzenie motocykla z osobówką na ul. Woronicza. Motocyklista trafił pod opiekę ratowników
Uratował oszczędności 88-letniej seniorki. Wzorowa postawa świadka udaremniła przestępstwo
Dorobili klucze i chcieli wejść jak do siebie. Najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie za usiłowanie kradzieży z włamaniem
Sekundy dzieliły ich od tragedii. Policjanci zapobiegli wybuchowi gazu
Bezdomny mężczyzna zatrzymany za kradzież roweru. Policja apeluje o właściwe zabezpieczanie jednośladów
Pijany, z zakazami i narkotykami w aucie, wpadł podczas domowej awantury
Nielegalne składowisko chemikaliów w Milęcinie. Specjalistyczna grupa w kombinezonach zabezpieczała skażony teren
Nietrzeźwy 17-latek bez prawa jazdy doprowadził do kolizji. Za swoje zachowanie odpowie przed Sądem
Prokuratura walczy o ponowne rozpoznanie sprawy wyłudzenia 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin. Kasacja trafiła do Sądu Najwyższego
Pościg ulicami Wołomina. Nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać pieszo
Areszt dla brutalnego napastnika. Pobił współpracowników metalową rurką
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja

