Silny wiatr po raz kolejny pokazał, jak poważne zagrożenie mogą stanowić drzewa rosnące w pobliżu bloków, chodników, ulic i parkingów. W sobotę, 22 sierpnia 2026 roku, strażacy interweniowali przy ul. gen. Józefa Hallera w Ostrołęce, gdzie duże drzewo przewróciło się na zaparkowane pojazdy. Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej w Ostrołęce oraz policja.
Do zdarzenia doszło przed południem. O godzinie 11:47 do działań zadysponowano zastęp JRG PSP Ostrołęka — 341M21 GBA 4/24 — oraz zastęp KSRG OSP Ostrołęka — 349M30 GCBA-Rt 5/32. Zgłoszenie dotyczyło drzewa przewróconego na pojazdy znajdujące się na parkingu.
Ogromne drzewo wyrwane z ziemi. Konary przykryły zaparkowane auta
Skala zdarzenia była poważna. Drzewo przewróciło się wraz z częścią systemu korzeniowego, a jego rozłożyste konary opadły na kilka zaparkowanych samochodów. Gałęzie przykryły pojazdy tak gęsto, że część aut znalazła się niemal całkowicie pod zieloną masą liści i połamanych konarów. Widać było również wyrwany pień, uszkodzone gałęzie i ślady po pracy pilarkami.
zdjęcia OSP w Ostrołęce

zdjęcia OSP w Ostrołęce
Takie zdarzenia są szczególnie niebezpieczne, ponieważ ciężar dużego drzewa może uszkodzić nie tylko karoserię, szyby czy dachy pojazdów, ale także stanowić bezpośrednie zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu. Wystarczy chwila — wejście do auta, przejście chodnikiem albo parkowanie pojazdu — by podobna sytuacja mogła zakończyć się dramatem.
Na miejscu strażacy i policja
Strażacy zabezpieczyli teren i przystąpili do usuwania przewróconego drzewa. Konieczne było cięcie pnia oraz grubych konarów na mniejsze fragmenty, a następnie stopniowe zdejmowanie gałęzi z samochodów i oczyszczanie parkingu. Tego typu działania wymagają dużej ostrożności, ponieważ naprężone konary mogą nagle zmienić położenie, a pień po przecięciu może się przesunąć.
Na miejscu obecna była również Policja Ostrołęka. Funkcjonariusze zabezpieczali rejon działań i dbali o bezpieczeństwo osób postronnych. W takich przypadkach ważne jest, by nie zbliżać się do miejsca interwencji i nie próbować samodzielnie usuwać gałęzi z pojazdów, zanim teren zostanie sprawdzony przez służby.
Wichura zostawiła po sobie realne zagrożenie
Zdarzenie przy ul. gen. Józefa Hallera było kolejnym przykładem tego, że skutki silnego wiatru mogą być bardzo niebezpieczne również po ustaniu najgwałtowniejszych podmuchów. Osłabione drzewa, pęknięte pnie i nadłamane konary mogą runąć nagle — na chodnik, jezdnię, posesję lub zaparkowane samochody.
Szczególną uwagę warto zwracać na drzewa pochylone, z widocznymi pęknięciami, ubytkami w pniu, odsłoniętymi korzeniami albo dużymi konarami zwisającymi nad miejscami, w których poruszają się ludzie. Po intensywnych opadach i silnym wietrze grunt może być rozmiękczony, a stabilność drzew znacznie mniejsza.
Apel do mieszkańców
Strażacy przypominają, że przy uszkodzonych drzewach należy zachować szczególną ostrożność. Nie wolno podchodzić pod zwisające konary, przechodzić pod pochylonymi drzewami ani próbować usuwać dużych gałęzi bez odpowiedniego sprzętu i zabezpieczenia.
W przypadku zauważenia drzewa zagrażającego bezpieczeństwu, konaru wiszącego nad chodnikiem, jezdnią lub parkingiem, należy powiadomić odpowiednie służby. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Zdarzenie z ul. gen. Józefa Hallera pokazuje, że po wichurach zagrożenie nie kończy się wraz z ustaniem wiatru. Czasem dopiero później widać, jak bardzo osłabione zostały drzewa i jak niewiele potrzeba, by doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Drzewo runęło na samochody w Ostrołęce. Strażacy usuwali ogromny konar z parkingu przy ul. Hallera
Niebezpieczne drzewo przy ul. Goworowskiej w Ostrołęce. Strażacy usuwali pęknięty pień i zwisające konary
Śmiertelny wypadek na torach w Sitnem. Mężczyzna na hulajnodze zginął pod pociągiem
Groźny wypadek na DK62 w Pomiechówku. Motocyklista zabrany śmigłowcem LPR, pasażerka karetką
Zarzuty dla opiekunki ze żłobka na Targówku. Dziecko z obrażeniami głowy trafiło do szpitala
Trzy miesiące aresztu dla 36‑latka podejrzanego o znęcanie się nad matką
SPEED na DW 615. Dwóch kierowców straciło prawo jazdy
Zamiast pieniędzy za narożnik straciła własne oszczędności
Hulajnoga elektryczna nie jest zabawką. 10-latek trafił do szpitala po wypadku
Kontrabanda warta 140 tysięcy złotych zabezpieczona. Policjanci przejęli 80 200 sztuk papierosów
Chciał przechytrzyć policjantów – pozostawił po drodze pasażerkę i uciekał dalej
Wyprzedzał na skrzyżowaniu nieoznakowany radiowóz. Był pod wpływem kokainy, amfetaminy i metamfetaminy
Kolejne zatrzymania przy ulicy Brzeskiej – areszt dla dilera
Dachowanie w Zakroczymiu. Auto uderzyło w przepust i ogrodzenie, trzy osoby trafiły do szpitala

