Groźny pożar domu jednorodzinnego w Michałowie-Reginowie w powiecie legionowskim. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, ogień był już mocno rozwinięty i obejmował całe poddasze budynku oraz przylegającą do niego drewnianą wiatę. Nad posesją unosiły się kłęby gęstego dymu, a strażacy przez ponad trzy godziny walczyli z żywiołem. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 5 października 2026 roku około godz. 14:04. Służby zostały zaalarmowane o pożarze budynku mieszkalnego jednorodzinnego w Michałowie-Reginowie.

zdjęcia KP PSP w Legionowie
Po przyjeździe pierwszych zastępów sytuacja była już poważna. Ogień objął całe poddasze domu, a także drewnianą wiatę przylegającą do budynku. Z części dachowej wydobywały się ogromne ilości dymu, który zasnuwał niemal całą posesję i utrudniał prowadzenie działań.

zdjęcia OSP w Wieliszewie
Ogień przedostał się w konstrukcję dachu
Strażacy prowadzili działania zarówno z zewnątrz, jak i bezpośrednio przy budynku. W ruch poszły linie gaśnicze, aparaty ochrony dróg oddechowych, sprzęt do prac rozbiórkowych oraz urządzenia niezbędne do dotarcia do ukrytych zarzewi ognia.
Po ugaszeniu głównych płomieni konieczne było dokładne sprawdzenie konstrukcji dachu. Część pokrycia oraz elementów więźby została poważnie zniszczona. W tylnej części domu ogień pozostawił rozległe ślady – widoczne były zwęglone fragmenty konstrukcji i uszkodzenia obejmujące znaczną część poddasza.
Z góry skalę zniszczeń widać szczególnie wyraźnie. Pożar naruszył znaczną część połaci dachowej, a w jednej z części budynku wypalił elementy znajdujące się pod pokryciem. Na dachu znajdowała się również instalacja fotowoltaiczna, której część pozostała na swoim miejscu, podczas gdy sąsiednia część konstrukcji dachowej została mocno uszkodzona przez ogień.
Drewniana wiata została zniszczona
Silnie ucierpiała także drewniana konstrukcja przylegająca do domu. Po ugaszeniu pożaru pozostały tam zwęglone belki, elementy poszycia oraz nadpalone wyposażenie.
Strażacy musieli dogaszać kolejne fragmenty i rozbierać uszkodzone części konstrukcji, aby upewnić się, że ogień nie pozostał w trudno dostępnych miejscach.
Na terenie posesji rozwinięto kilka linii gaśniczych. W bezpośrednim sąsiedztwie budynku pracowały roty strażaków zabezpieczone aparatami ochrony dróg oddechowych.
Ponad trzy godziny działań
Akcja trwała 3 godziny i 14 minut. W działaniach uczestniczyli strażacy z:
- JRG Legionowo
- Wojskowej Straży Pożarnej Zegrze
- OSP Wieliszew
- OSP Skrzeszew
Na miejscu obecni byli również ratownicy medyczni oraz policja.
Najważniejszą informacją jest to, że w pożarze nikt nie został poszkodowany.
Dom został poważnie uszkodzony
Skala zniszczeń jest jednak znaczna. Najbardziej ucierpiała górna część budynku – poddasze i konstrukcja dachowa. Ogień zniszczył też przylegającą drewnianą wiatę. Po zakończeniu akcji konieczne było sprawdzanie pogorzeliska i likwidowanie miejsc, w których mogły pozostać ukryte zarzewia.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potężny nocny pożar w Emolinku. Ogień objął budynek gospodarczy, zagrożone były sąsiednie obiekty
Wypadek drogowy w Karolkowie Szwarockim
15-latek potrącony na przejściu dla pieszych
Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Miał prawie 2 promile
Wszedł na przejazd mimo opuszczonych zapór
Pożar domu w Michałowie-Reginowie. Ogień objął całe poddasze i drewnianą wiatę
Zatrzymani w związku z potrąceniem pieszej w Piastowie
48-letni kierowca Audi pędził w terenie zabudowanym z prędkością 134 km/h, kolejny kierowca stracił prawo jazdy w Ostrowie
Zamiast łatwego łupu – kajdanki. Heroina i kompletny sprzęt do kradzieży katalizatorów zabezpieczone przez policjantów
Oszustwo na milion euro. Policjanci zatrzymali czterech mężczyzn
Miało być widowiskowo, skończyło się lawetą. Słony rachunek za drift
Alfa, policyjny pies, odnalazł zaginionego seniora
Dwumetrowy krzak konopi w szklarni. Policjanci odkryli nielegalną uprawę
Tragiczny wypadek w Olszycu Szlacheckim. Nie żyje 19-letni kierowca

