Edward M. Urbanowski: Nie damy!

edward urbanowski11

Jest rok 2014. Na korytarzach sejmowych protestują niepełnosprawni i ich opiekunowie. Poseł PiS Elżbieta Rafalska przemawia z trybuny: – Rząd PO na własne życzenie zorganizował sobie akcję protestacyjną. To wasza wina, że na korytarzach sejmowych leżą dziś chore dzieci. To państwa nieodpowiedzialna, nieprzemyślana polityka w stosunku do osób niepełnosprawnych skutkuje dzisiaj takimi nastrojami społecznymi i takimi emocjami.
Minęło cztery lata. W Sejmie od trzech tygodni protestują niepełnosprawni. Chcą godnie żyć. Żądają podwyższenia minimalnej renty socjalnej i comiesięcznego dodatku w wysokości 500 złotych dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia. Pani poseł Rafalska to dzisiaj minister rodziny, pracy i polityki społecznej. To jej resort jest władny spełnić te postulaty. Na rentę się zgodziła (podwyżka z 865,03 do 1029,80 zł) lecz ku zaskoczeniu opinii publicznej nie chce słyszeć o wypłacaniu comiesięcznego dodatku, mimo że protestujący zaproponowali Pani minister stopniowe wprowadzanie tego świadczenia; 300 zł od czerwca 2018 r., 400 zł od stycznia 2019, a 500 zł dopiero od stycznia 2020 roku.
Jakub Hartwich, niepełnosprawny, protestujący od trzech tygodni w Sejmie: – Gdyby nie protest, rząd prawdopodobnie nie zdecydowałby się na zrównanie wysokości renty socjalnej i renty z tytuły całkowitej niezdolności do pracy. To nasz protest to spowodował. Gdyby nie było naszego protestu, prawdopodobnie nie zostałby naświetlony ten problem i tej renty by nie było. Zapraszamy Panią Rafalską na dalsze rozmowy na temat tego, jak dojść do kwoty 500 złotych, która miałaby być comiesięcznym dodatkiem „na życie”. Dzisiaj, 5. maja, jest Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Naprawdę fajnie by było
w końcu konstruktywnie porozmawiać, dojść do kompromisu i zakończyć ten protest.
Marzena Stanowska, jedna z protestujących matek: – Dlaczego rządzący stają przed społeczeństwem i mówią jak dużo robią dla niepełnosprawnych. – Nic nie robicie. Tak naprawdę jest to zaniedbanie wielu rządów, ale wy nie przypinajcie sobie takiej plakietki, że zrobiliście dla tej grupy nie wiadomo co. Rząd przekazuje społeczeństwu nieprawdziwe informacje o tym, jak niepełnosprawni i ich opiekunowie mają dobrze oraz, że wszystko jest dostępne. – Dlaczego kopiecie i depczecie nas? Dlaczego godność w Polsce jest poniżej minimum? Proszę o eutanazję dla mnie i mojego syna!
W istocie Prawo i Sprawiedliwość, wbrew temu co obiecywało będąc w opozycji, niewiele robi dla tej ciężko doświadczonej przez życie grupy społecznej. Od dwóch lat sprawują władzę, i jak mówią, mają pieniądze na wspieranie dzieci, seniorów, biednych, chorych i potrzebujących. Dlaczego więc nie chcą spełnić oczekiwań protestujących? Odpowiedź jest tu chyba oczywista; bo za chwilę inni będą się domagać wsparcia i ruszą okupować Sejm. A tego PiS boi się jak diabeł święconej wody! I słusznie, bo co innego samemu dać, np. 500+ a co innego zostać do tego zmuszonym. Rządzący dobrze wiedzą, że zapomnieli o osobach niepełnosprawnych. Za wymuszone ustępstwo, nikt nie będzie ich szanował. Wprost przeciwnie. Za chwilę wybory samorządowe i parlamentarne. Przy urnie zaś nikt nie dziękuje, a tylko rozlicza ze złożonych obietnic.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.