Do bardzo groźnego zdarzenia drogowego doszło dziś przed godziną 10:00 na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Nowa Góra. Kierujący Citroenem z niewyjaśnionych na tę chwilę przyczyn zjechał z jezdni na rondzie, uderzył w barierki, a następnie w ogrodzenie. Do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwoje dzieci.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że za kierownicą Citroena siedział 31-letni mężczyzna. Pojazdem podróżowała również 31-letnia pasażerka oraz dwoje dzieci. W pewnym momencie, podczas przejazdu przez rondo, samochód zjechał z jezdni, staranował elementy infrastruktury drogowej i ogrodzenie, po czym zatrzymał się poza drogą.
Skutki zdarzenia były poważne. Citroen miał rozbity przód, uszkodzoną karoserię i uruchomione poduszki powietrzne. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, a ze względu na charakter zdarzenia i liczbę osób poszkodowanych zadysponowano aż dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pomocy medycznej wymagały cztery osoby: 31-letni kierowca, 31-letnia pasażerka oraz dwoje dzieci. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitala. Na tym etapie nie przekazano szczegółowych informacji o stanie ich zdrowia.
Rejon wypadku został zabezpieczony przez policjantów, strażaków i ratowników medycznych. Służby pracowały zarówno przy uszkodzonym pojeździe, jak i na drodze krajowej nr 10, gdzie konieczne było wprowadzenie utrudnień w ruchu.
Policjanci będą teraz szczegółowo ustalać przyczyny i okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzą między innymi przebieg jazdy, prędkość pojazdu, warunki panujące na drodze oraz to, co mogło doprowadzić do utraty panowania nad samochodem.
Wypadek w Nowej Górze po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne mogą być zdarzenia na drogach krajowych, szczególnie w rejonie rond, skrzyżowań i miejsc, gdzie kierowca musi odpowiednio wcześnie zmniejszyć prędkość. Chwila nieuwagi, zbyt szybki wjazd w łuk drogi, nagły manewr lub błąd za kierownicą mogą zakończyć się poważnymi obrażeniami i ogromną akcją ratunkową.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Na miejscu zdarzenia pracowały służby, dlatego każdy dodatkowy nieostrożny manewr mógł stwarzać zagrożenie zarówno dla uczestników ruchu, jak i ratowników.
Droga krajowa nr 10 w rejonie Nowej Góry przez kilka godzin była miejscem intensywnych działań służb. Dokładne przyczyny wypadku będą wyjaśniane przez policjantów.
zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu
S8 pod Radzyminem: litewska ciężarówka ważyła za dużo, a część ładunku nie była zabezpieczona
Nocny pożar domu w Helenowie. Służby ruszyły na ul. Witosa, na miejscu kilka zastępów straży
Nocny pożar domu w Makowie. Ogień strawił poddasze, na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Rozbite auta, uszkodzone ogrodzenie i nocna akcja służb w Kobyłce
Niebezpieczne zdarzenia na DK61 w miejscowości Strzyże
Niewybuch w lesie, zachowaj ostrożność i natychmiast powiadom służby
Hulajnoga to nie zabawka. W Radomiu i powiecie już 13 wypadków i 15 kolizji

