Wyprzedzał na przejściach dla pieszych, lekceważył znaki pionowe i poziome w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, na liczniku miał 171! Gdy został zatrzymany do kontroli drogowej okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Amator brawurowej jazdy otrzymał mandat karny w wysokości aż 8500 złotych, a także 81 punktów karnych! Czeka go również wizyta w piaseczyńskim sądzie.
Prędkość jest jednym z głównych czynników wypadków drogowych, a nadmierne jej przekraczanie zwiększa ryzyko utraty kontroli nad pojazdem oraz wydłuża czas reakcji w sytuacjach nagłych. Konsekwencje takiego zachowania w wielu wypadkach kończą się tragicznie. Niestety, w dalszym ciągu wielu kierujących zdaje się nie dostrzegać, że przekraczając prędkość i lekceważąc znaki drogowe, nie tylko łamią przepisy, ale przede wszystkim wystawiają na ryzyko zdrowie i życie — własne, jak również innych uczestników ruchu drogowego. Zapominają o tym, że kilka zaoszczędzonych sekund, nie jest warte potencjalnej tragedii.
Policjanci piaseczyńskiej drogówki pełniący służbę w radiowozie nieoznakowanym wyposażonym w wideorejestrator, na drodze krajowej nr 79 zwrócili uwagę na kierującego, którego styl jazdy budził poważne zastrzeżenia. Mężczyzna ignorował kolejne przepisy, z dużą prędkością wyprzedzał inne pojazdy, jak również wykonywał manewry skrajnie niebezpieczne. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim, aby zweryfikować powody tak ryzykownego zachowania. Pomiar prędkości dokonany w obszarze zabudowanym wykazał, że kierowca jechał 171 km/h, mimo obowiązywania w tym miejscu ograniczenia do 50! To jednak nie był koniec jego przewinień. Mężczyzna kilkukrotnie wyprzedzał na przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach, lekceważąc zarówno znaki pionowe, jak i poziome, przekraczał linię podwójną ciągłą, nie stosował się do znaku P-21. Policjanci przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych doprowadzili do zatrzymania pojazdu w miejscu bezpiecznym.
Okazało się, że kierującym jest 30-letni mieszkaniec naszego powiatu. Sprawdzenie w policyjnym systemie wykazało, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Za wykroczenia popełnione w trakcie brawurowej jazdy został ukarany mandatem karnym w wysokości 8500 złotych. Otrzymał również aż 81 punktów karnych. Na tym jednak nie koniec. 30-latka czeka jeszcze wizyta w piaseczyńskim sądzie, gdzie odpowie za jazdę bez uprawnień. Zgodnie z art. 94 Kodeksu wykroczeń: „Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych.” W § 3. możemy przeczytać, że „w razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1, orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów”.
Przypominamy, że nasze bezpieczeństwo w bardzo dużej mierze zależy od nas samych oraz od tego, jakim szacunkiem wykażemy się w stosunku do obowiązujących przepisów. Ich lekceważenie, ignorowanie oraz własna, często błędna interpretacja, nigdy nie doprowadzą do czegoś dobrego!
podkom. Magdalena Gąsowska/ea / KS Policji
Więcej wiadomości z Mazowsza
Szokujące sceny w galerii handlowej. Nastolatki podżegały 13-latka do ataku na bezdomnego
Kontrole przewozów trwają. Zatrzymany Uzbek ścigany czerwoną notą Interpolu
Groźny wypadek w Żukowie pod Sochaczewem. Kierowca uderzył w słup i zaparkowany samochód, na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Potężny łoś wpadł na samochód. Dramatyczny wypadek na DK53.
Dramatyczny wypadek na ulicy Szwedzkiej. Skuter zderzył się z samochodem – jedna osoba ranna
Usiłował zabić, groził siekierą, znieważył i napadł na policjantów. 52-latek tymczasowo aresztowany na 3 miesiące
Seria kolizji i wypadków na S8. Pięć zdarzeń przez ten sam błąd kierowców
Pijany sprawca kolizji, zatrzymany przez legionowskich policjantów
Ukrywał się przed karą za rozbój. Policjanci z Wieliszewa zatrzymali 42-latka
Płomienie i gęsty dym na posesji. Samochód spłonął w Zagościńcu.
Dramatyczny wypadek w Woli Rasztowskiej. Samochód wpadł do zbiornika wodnego, dwie osoby poszkodowane
Ogromny pożar zakładu stolarskiego w Nowych Lipinach. Nad miejscowością unosił się gęsty słup czarnego dymu.
Wieczorny pożar sadzy w kominie. Szybka interwencja strażaków zapobiegła większemu zagrożeniu.
Groźny wypadek na DK61. Samochód dachował w przydrożnym rowie.

