Mieszkanka powiatu radomskiego padła ofiarą oszustów, którzy podawali się za pracowników banku. Namówiono kobietę, aby wzięła kredyt, a następnie wpłaciła pieniądze do wpłatomatu. W 11 transakcjach przekazała oszustom 40 tysięcy złotych. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności przy podejmowaniu wszelkich decyzji finansowych.
W czwartek (01.02) policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkanki powiatu radomskiego dotyczące oszustwa metodą na pracownika banku. Jak relacjonowała kobieta, odebrała telefon z infolinii jednego z banków i została poinformowana przez osobę podającą się za pracownika tego banku, że ktoś w jej imieniu złożył wniosek o przyznanie kredytu. Następnie przełączono ją do pracownika z biura zwalczania cyberprzestępczości. Rozmówca przekonał kobietę, że aby nie stracić tych pieniędzy, musi złożyć w banku wniosek kredytowy na kwotę największą jaką będzie mogła. Seniorka poszła do placówki bankowej i wzięła kredyt w kwocie 40 tysięcy złotych. W torebce miała telefon i cały czas trwające połączenie z oszustami. Kierując się poleceniami przestępców, gdy tylko wyszła z budynku banku, całą sumę w 11 transakcjach wpłaciła do wpłatomatu za pomocą kodów podanych przez oszusta.
Gdy zakończyła połączenie skontaktowała się z mężem, który po usłyszeniu historii od razu zorientował się, że to oszustwo i sprawę zgłoszono Policji.
Pamiętajmy, że oszuści umiejętnie manipulują rozmową tak, aby uzyskać jak najwięcej informacji. Dlatego w kontaktach z nieznajomymi kierujmy się zawsze zasadą ograniczonego zaufania. Rozłączmy się i skontaktujmy z konsultantem swojego banku, aby zweryfikować, czy nasz rozmówca faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Jest to kolejny przykład działania oszustów, którzy nie zaprzestają swoich działań i przy wykorzystaniu różnych metod dążą do bezprawnego wzbogacenia się naszym kosztem. To czy osiągną cel, w dużej mierze zależy od naszej świadomości. Dlatego też, jeśli otrzymamy telefon od osoby podającej się za pracownika banku zachowajmy czujność i nigdy nie działajmy pod wpływem emocji. Należy rozłączyć się, odczekać chwilę i najlepiej osobiście skontaktować się ze swoim bankiem i zweryfikować usłyszaną historię. Bez względu na to za kogo podaje się rozmówca, nigdy nie podawajmy danych osobowych, danych z karty płatniczej, loginu i hasła.
Pamiętajmy, że oszuści bardzo chętnie wykorzystują spoofing telefoniczny, czyli podszywanie się pod inny numer telefonu. Oznacza to tyle, że nigdy nie możemy mieć pewności, że połączenie przychodzące na przykład z numeru banku oznacza, że dzwoni do nas pracownik banku. Nawet jeśli taki sam numer telefonu widnieje na stronie internetowej, czy też mamy go wpisanego w telefonie. Nigdy nie podawajmy kodów weryfikacyjnych do płatności mobilnych i nie instalujmy żadnych aplikacji, które mają poprawić obsługę płatności mobilnej, chronić dane lub pieniądze.
Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności przy podejmowaniu wszelkich decyzji finansowych.
Autor: Justyna Jaśkiewicz/ KMP w Radomiu
Więcej wiadomości z Mazowsza
Seniorzy z Pułtuska stracili 400 000 złotych! Uważajmy na fałszywe inwestycje i aplikacje zdalnego pulpitu
Szybka reakcja pielęgniarki i policjantów uratowała zdrowie 84‑letniej kobiety
Policja poszukuje świadków wypadku drogowego w Zielonce
Drogi do domu nie znaleźli. Policjanci zatrzymali kierowcę z blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie
To nie były pieniądze na kaucję dla syna, to było oszustwo!
46-latek zignorował dożywotni zakaz i ponownie wsiadł za kierownicę Land Rovera
Śródmiejscy policjanci rozbili dziuplę pod Płońskiem, odzyskali skradzione motory i znaleźli narkotyki
Policyjna akcja na Pradze Północ – areszt i dozory dla zatrzymanych do śledztwa w sprawie przestępczości narkotykowej
Kryminalni zatrzymali 24-latka poszukiwanego listem gończym do sprawy wypadku na Moście Łazienkowskim
„Komisarz Bielecki” zatrzymany. Trzech podejrzanych o oszustwa „na policjanta” w areszcie
Seria śmiertelnych wypadków na drogach powiatu wołomińskiego
Tragedia na budowie przy szkole w Siedlcach. 50-letni pracownik spadł z rusztowania i zmarł w szpitalu
25 i 30 lat więzienia za zabójstwo w Żyrardowie. Sąd uwierzył w „zamknięty łańcuch poszlak”
Wypadek na drodze krajowej nr 57 w Krasińcu
