9 czerwca na drodze wojewódzkiej nr 631 w Markach – doszło do poważnie wyglądającego wypadku z udziałem aż czterech samochodów osobowych. Jedna osoba została poszkodowana. Na miejscu interweniowały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołominie oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Marek, trzy zespoły ratownictwa medycznego i Policja.
Sekundy nieuwagi i lawina zdarzeń
Choć szczegóły kolizji są nadal ustalane przez funkcjonariuszy policji, wszystko wskazuje na to, że przyczyną zdarzenia było niezachowanie bezpiecznego odstępu i nieuwaga jednego z kierowców. Jeden gwałtowny manewr lub zbyt późne hamowanie wystarczyło, by uruchomić łańcuchową reakcję. W efekcie cztery pojazdy zderzyły się ze sobą, jeden po drugim, tworząc zator w obu kierunkach i zmuszając służby do szybkiej reakcji.

Służby apelują o rozwagę
Mundurowi ponownie apelują o ostrożność – nie tylko w kontekście nadmiernej prędkości, ale przede wszystkim rutyny i rozproszenia uwagi, które stają się coraz częstszymi czynnikami wypadków drogowych.
Mimo że tym razem skutki zdarzenia były ograniczone, sytuacja ta pokazuje, jak niewielki błąd w ruchu drogowym może doprowadzić do poważnych utrudnień i zagrożeń – zarówno dla uczestników ruchu, jak i dla służb ratunkowych.
fot: ogn. Mateusz Pisarek / Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Policjanci uratowali przymarzniętego do pobocza psa
Wracając z nocnej zmiany pomógł wychłodzonemu mężczyźnie leżącemu na poboczu drogi
Czołowe zderzenie osobówek na DK61. Trzy osoby w tym dwoje dzieci trafiło do szpitala.
Zderzenie samochodu osobowego z pociągiem towarowym. 40-letnia kierująca trafiła do szpitala.
Poszukiwany dwoma listami gończymi zatrzymany przez policjantów z Wołomina
Chwile grozy w Kuligowie. Ogień strawił budynek – dramatyczna walka strażaków z żywiołem
Sekundy od tragedii. Osobówka roztrzaskała się o drzewo w Michałowie.
Oszustwo przez Internet na kwotę 400.000 zł
Dramatyczna akcja ratunkowa na zamarzniętym akwenie. Strażacy ruszyli na pomoc uwięzionej dzikiej gęsi
Kolejna ofiara sezonu grzewczego. Śmiertelny pożar domu.
Pożar sadzy przerodził się w pożar dachu. Nocna akcja strażaków w Stanisławowie Drugim
Zastraszyli 16-latka przedmiotem przypominającym maczetę i okradli go [wideo]
O krok od tragedii w Malanowie. Pożar kotłowni w budynku mieszkalnym – dramatyczna walka strażaków z ogniem i dymem
Chwile grozy na trasie S7. Samochód stanął w płomieniach podczas porannego ruchu

