Niewiele zabrakło aby zawodnicy Marcovii wywieźli z ciężkiego terenu przy ul. Marymonckiej 42 chociażby jeden punkt. Niestety jedno celne trafienie Arkadiusza Drapsy zadecydowało o minimalnym zwycięstwie Dumy Bielan.
Zdecydowanym faworytem niedzielnej potyczki byli gospodarze, którzy cały czas walczą o awans do 3 ligi. Na drugim biegunie znajduje się nasz zespół, dla którego każdy wywalczony punkt jest na wagę złota w kontekście utrzymania w Decathlon 4 lidze.
Początek rywalizacji należał całkowicie do zawodników Hutnika, którzy długo utrzymywali się przy piłce i szybko chcieli rozmontować naszą defensywę. Blok obronny z Mateuszem Łysikiem na czele nie dawał się na szczęście zaskoczyć. Bardzo groźnie pod marecką świątynią zrobiło się, gdy piłka po blokadzie Michała Boczonia odbiła się od słupka, a próba dobitki padła łupem Mateusza Łysika. Marcovia dwukrotnie postraszyła gospodarzy w końcówce pierwszej połowy, ale w kluczowych momentach brakowało dokładności i odrobiny przysłowiowej zimnej krwi.
Po zmianie stron nasi zawodnicy w dalszym ciągu dzielnie stawiali opór podopiecznym trenera Michała Pirosa. Przełomowa okazała się jednak 56 minuta, gdy w zamieszaniu pod bramką Mateusza Łysika najlepiej odnalazł się Arkadiusz Drapsa, który mocnym uderzeniem dał prowadzenie swojej drużynie. Chwilę później mogło a nawet powinno być 2:0, ale na nasze szczęście zmierzającą do bramki piłkę wybił w ostatniej chwili Michał Boczoń. Marcovia nie miała już nic do stracenia, więc wraz z upływającym czasem szukała szans na wyrównanie. Najbardziej dogodne okazje miał Daniel Ciechański, ale najpierw piłka po jego strzale powędrowała wysoko nad poprzeczką, a następnie skuteczną interwencją popisał się golkiper Hutnika.
Ostatecznie sędzia zakończył pojedynek przy jednobramkowej przewadze Dumy Bielan i komplet punktów pozostał w Warszawie. Teraz przed podopiecznymi Konrada Kucharczyka i Dawida Bułki aż trzy domowe pojedynki, które z całą pewnością będą niezwykle istotne w kwestii wydostania się ze strefy spadkowej.
Hutnik Warszawa – Marcovia Marki 1:0 (0:0)
Żółta kartka: Boczoń
Skład Marcovii: Mateusz Łysik – Patryk Paziewski, Michał Boczoń, Piotr Augustyniak, Jakub Wimmer (85′ Kamil Żmuda), Marcin Rojek, Michał Durajczyk (77′ Daniel Ciechański), Maciej Machalski (C), Sebastian Czapa (56′ Eryk Agnyziak), Emil Kania (85′ Kacper Barański), Krystian Przyborowski
Trenerzy: Konrad Kucharczyk, Dawid Bułka – relacjonuje Marcin Boczoń
Więcej informacji z Marek
Marki – Pierwsza pomoc bez tajemnic
Marki – Minimalna porażka z Hutnikiem
Marki – Misja PSZOK
Marki – miasto pyta mieszkańców o nocną sprzedaż alkoholu. Ruszają konsultacje społeczne

