Czujność i odpowiedzialna postawa świadków po raz kolejny przyczyniły się do wyeliminowania z ruchu drogowego nietrzeźwego kierowcy. 36-letni mężczyzna, który miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Jak się okazało, ciążył na nim również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 7,5 lat więzienia.
W środę, 22 lipca, po godz. 17 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wjechał do przydrożnego rowu pomiędzy miejscowościami Młodochowo i Stare Gralewo. Z przekazanych informacji wynikało również, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce skierowany został patrol z Komisariatu Policji w Raciążu.
Policjanci zastali zgłaszającą, która relacjonowała, że jadąc wraz z koleżanką drogą z Młodochowa do Starego Gralewa zauważyła samochód marki Seat. Pojazd poruszał się w sposób wskazujący, że kierujący może być nietrzeźwy. Auto wielokrotnie zjeżdżało na pobocze, kierowca nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy, aż w końcu wjechał do przydrożnego rowu, uderzył w drzewo i zatrzymał się częściowo na jezdni.
Kobieta podeszła do pojazdu. Za kierownicą siedział mężczyzna, od którego wyraźnie było czuć alkohol. Oświadczył, że nie potrzebuje pomocy medycznej, a po chwili próbował jeszcze wyjechać z rowu. Zgłaszająca zabrała mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę, i natychmiast powiadomiła Policję.
Za kierownicą Seata siedział 36-letni mieszkaniec powiatu płockiego. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło również, że mężczyzna posiada dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Płońsku.
36-latek przyznał, że wcześniej spożywał alkohol. Policjantom powiedział, że wsiadł za kierownicę, ponieważ chciał pojechać jeszcze do sklepu znajdującego się w pobliskiej miejscowości.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, natomiast samochód, którym kierował, został odholowany na parking strzeżony. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, którego dopuścił się w warunkach recydywy – pomimo obowiązującego go dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i będąc wcześniej prawomocnie skazanym za takie przestępstwo.
Wobec 36-latka prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, w ramach krórego jest zobowiązany do stawiennictwa w wyznaczonej jednostce Policji dwa razy w tygodniu, zakaz opuszczenia miejsca stałego pobytu, informowania organu dozorującego o zamierzonym wyjeździe z miejsca zamieszkania na okres powyżej 7 dni oraz o terminie powrotu, powstrzymania się od spożywania alkoholu, nakazu powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zakazu opuszczenia kraju połączony z zakazem wydania paszportu.
Pojazd nie został zabezpieczony z uwagi na znaczne uszkodzenia pokolizyjne. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 7,5 lat pozbawienia wolności. Sąd w takich przypadkach orzeka również obowiązkowe świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 10 tys. do 60 tys. zł, a jeśli pojazd stanowi wyłączną własność sprawcy, może także orzec jego przepadek.
Dzięki szybkiej reakcji zgłaszającej nietrzeźwy kierowca nie kontynuował jazdy i nie stworzył jeszcze większego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Taka postawa zasługuje na uznanie i pokazuje, ze odpowiedzialna reakcja swiadków może zapobiec tragedii na drodze. W sytuacji, gdy zachowanie kiewującego wskazuje, że może on się znajdować pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, należy jak najszybciej powiadomić Policję i, jeśli to jest możliwe oraz bezpieczne, nie dopuścić do dalszej jazdy.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Porzucił samochód po niebezpiecznej jeździe. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali kierującego
Trzej młodzi mężczyźni zatrzymani za rozbój
Znęcał się nad 75-letnią matką. Trafił na dwa miesiące do aresztu
Podpalił opuszczony budynek. 31-latek usłyszał zarzuty
Brutalny atak na przejściu dla pieszych i natychmiastowe zatrzymanie napastnika
Alkohol, agresja i atak na policjantów
Śmiertelny wypadek quada w Oryszewie Osadzie. 41-latek zginął na miejscu
Groźny wypadek na DK62 w Popłacinie. Cztery osoby trafiły do szpitala, droga była całkowicie zablokowana
Dwóch nietrzeźwych kierowców wyeliminowanych z ruchu. Jeden miał ponad 3,4 promila, drugi narkotyki
Zderzenie samochodu z hulajnogą elektryczną na ulicy Torowej
Chciała sprzedać tablice kredową, a straciła pieniądze
Policja poszukuje świadków wypadku na trasie S8 w Markach
Dwóch jechało za szybko, jeden driftował. Finał był ten sam – utrata prawa jazdy
Jadąc na wesele zapłacił słony rachunek za pośpiech

