Kierowca włoskiej ciężarówki nie stosował się do przepisów określających czas prowadzenia pojazdu i odbiór wymaganych odpoczynków. W okresie skontrolowanych 38 dni pracy popełnił 29 naruszeń. Zestaw zatrzymali do standardowej kontroli funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Warszawy.
Zderzenie 4 pojazdów na DK62. Trzy osoby trafiły do szpitala.
Tragiczny wypadek na DK50. Czołowe zderzenie osobówki z ciężarówką.
W środę (26 listopada), na ekspresowej „ósemce” pod Radzyminem, inspektorzy ITD zatrzymali ciągnik siodłowy z naczepą przystosowaną do przewozu żywych zwierząt. Zespół pojazdów należy do włoskiego przedsiębiorcy. Kierowcą był obywatel Włoch. Wykonywał międzynarodowy transport z Włoch do Litwy. W chwili interwencji jechał bez ładunku.
Kierowca okazał wszystkie wymagane dokumenty. Analiza zapisów z tachografu i z karty kierowcy wykazała serię nieprawidłowości. W okresie skontrolowanych 38 dni pracy kierowcy funkcjonariusze stwierdzili 29 naruszeń. Kierowca m.in. przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 5 godz. i 11 min., o 3 godz. i 19 min. oraz o 2 godz. i 55 min. Przekroczył również maksymalny dwutygodniowy czas prowadzenia pojazdu o 6 godz. i 44 min oraz o 5 godz. i 48 min. Ponadto kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godz. i 43 min. oraz o 1 godz. i 51 min. Skrócił wymagane okresy odpoczynku dziennego m.in. o 5 godz. i 38 min., 3 godz. i 18 min. oraz 2 godz. i 15 min.
Inspektorzy ukarali kierowcę mandatami na łączną kwotę 4750 zł. Sporządzili też protokół z kontroli drogowej. Na jego podstawie będą prowadzone postępowania administracyjne z ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorcy grozi kara w wysokości 10 150 zł. Z kolei zarządzający transportem w firmie może spodziewać się decyzji o nałożeniu grzywny w wysokości 1500 zł. W toku kontroli inspektorzy pobrali 11 650 zł kaucji na poczet przewidywanych kar. W przeciwnym razie zestaw trafiłaby na wyznaczony parking strzeżony. To oznaczałoby dla zagranicznego przewoźnika dodatkowe koszty i utrudnienia w realizacji operacji transportowej.
Rejestrowanie danych w zakresie czasu pracy kierowcy z wykorzystaniem tachografu, umożliwia m.in. sprawdzenie czy kierowca stosuje się do limitów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku. Zawodowy kierowca i przewoźnik, którzy biorą odpowiedzialność za realizowane przewozy, powinni być świadomi z ryzyka, z jakim wiąże się prowadzenie pojazdu niezgodnie z normami czasu pracy. Zmęczenie powoduje u kierowcy spowolnienie czasu reakcji i również upośledza jego zdolność do prowadzenia pojazdu. Prowadzenie autobusu lub samochodu ciężarowego ponad ustanowione limity czasu pracy stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jest to przejaw nieuczciwej konkurencji na rynku transportu drogowego.
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Radomiu
Więcej wiadomości z Mazowsza
Szokujące sceny w galerii handlowej. Nastolatki podżegały 13-latka do ataku na bezdomnego
Kontrole przewozów trwają. Zatrzymany Uzbek ścigany czerwoną notą Interpolu
Groźny wypadek w Żukowie pod Sochaczewem. Kierowca uderzył w słup i zaparkowany samochód, na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Potężny łoś wpadł na samochód. Dramatyczny wypadek na DK53.
Dramatyczny wypadek na ulicy Szwedzkiej. Skuter zderzył się z samochodem – jedna osoba ranna
Usiłował zabić, groził siekierą, znieważył i napadł na policjantów. 52-latek tymczasowo aresztowany na 3 miesiące
Seria kolizji i wypadków na S8. Pięć zdarzeń przez ten sam błąd kierowców
Pijany sprawca kolizji, zatrzymany przez legionowskich policjantów
Ukrywał się przed karą za rozbój. Policjanci z Wieliszewa zatrzymali 42-latka
Płomienie i gęsty dym na posesji. Samochód spłonął w Zagościńcu.
Dramatyczny wypadek w Woli Rasztowskiej. Samochód wpadł do zbiornika wodnego, dwie osoby poszkodowane
Ogromny pożar zakładu stolarskiego w Nowych Lipinach. Nad miejscowością unosił się gęsty słup czarnego dymu.
Wieczorny pożar sadzy w kominie. Szybka interwencja strażaków zapobiegła większemu zagrożeniu.
Groźny wypadek na DK61. Samochód dachował w przydrożnym rowie.

