Nie ma niefortunnych projektów

zbiedz kopia

O spotkaniu z dyrekcją szpitala, przetargach i ponownym zawirowaniu w temacie Internetu Szerokopasmowego z wiceburmistrz Edytą Zbieć, rozmawia Teresa Urbanowska

– Z informacji, nie tylko lokalnych ale również tych ogólnopolskich wynika, że przetargi stają się zmorą dla gminnych inwestycji. Zamieściła Pani na FB informacje, nie kryjąc radości, dotyczącą złożonych ofert na realizację ulicy Lipiny Kąty. Co poza, samą kwotą, tak bardzo Panią ucieszyło?
– Rozstrzyganie przetargów to faktycznie od pewnego czasu problem ogólnopolski i bardzo obawiałam się, że miesięczny poślizg spowodowany problemem z uchwaleniem wołomińskiego budżetu będzie miał ogromny wpływ na rozstrzyganie procedur przetargowych. W dwóch przypadkach, niestety tak się już stało – w przypadku ul. Laskowej (dalszej jej części do ul. Nowa Wieś) oraz w przypadku ślepego odcinka ul. Piłsudskiego (od Ul. Armii Krajowej do torów kolejowych). W obu przypadkach cena najniższej oferty była wyższa od kwoty jaką zamawiający przeznaczył na realizację zamówienia. W przypadku postępowania dotyczącego budowy ul. Piłsudskiego aż o 70 %. W związku z powyższym oferty w przetargu na budowę ul. Lipiny Kąty napawają mnie optymizmem bo najniższa z nich mieści się w kwocie jaką budżet wołomiński przewidział na jej realizację. Przed nami jeszcze sprawdzenie ofert i kompletna procedura przetargowa tj. rozstrzygnięcie, podpisanie umowy i upragnione przez nas i aktywnych mieszkańców Lipiny Kąty, wejście wykonawcy na plac budowy.
Ciekawostką jest fakt, że w postępowaniu przetargowym na budowę ul. Piłsudskiego, wpłynęła tylko jedna oferta o 70% większa od kwoty jaką zamawiający przeznaczył na realizację zamówienia i ta sama firma była również najdroższą ofertą jaka wpłynęła na realizację budowy ul. Lipiny Kąty. Stąd moja nadzieja, że przy ponownym ogłoszeniu przetargu na ul. Piłsudskiego jest szansa, że jeśli inne firmy złożą oferty, być może uda nam się rozstrzygnąć postępowanie.
– Chyba w miniony poniedziałek, w urzędzie miejskim odbyło się spotkanie z przedstawicielami szpitala. Z kolejnej  informacji, jaką zamieściła Pani w sieci, wynika, że gmina włączyła się w dofinansowanie oddziału położniczego w wołomińskim szpitalu. To jakiś nowy projekt, czy taka potrzeba chwili?
– Podczas mojej wizyty w Szpitalu Powiatowym u dyrektora szpitala pana Andrzeja Gruzy, przy okazji składania życzeń bożonarodzeniowych, omawialiśmy różne tematy m.in. rozbudowy szpitala, działania SORu jak i ogólnych potrzebach szpitala. Jedną z nich była konieczność zakupu kriostatu – urządzenia do badań histopatologicznych. Dzięki temu urządzeniu badanie tkanki pacjenta poddawanego operacji byłoby możliwe w sposób błyskawiczny, bez konieczności wybudzania pacjenta z narkozy. Urządzenie to ma szczególne zastosowanie na Oddziale Ginekologiczno-położniczym i pozwala na błyskawiczne, właściwe działania lekarskie. Temat jest mi szczególnie bliski, bo gdyby takie urządzenie było na tym oddziale kilka lat temu, ktoś bardzo mi bliski być może żyłby do tej pory, a tak standardowe odsyłanie pacjenta do szpitala onkologicznego, robienie biopsji, czekanie na wyniki, potem na operację, wygenerowało czas w którym, niestety, nastąpiły przerzuty. Obecnie chcemy wspólnie z burmistrz Elżbietą Radwan spotkać się z ginekologiem -onkologiem Ewą Dądalską z wołomińskiego szpitala, która zapozna nas z innymi potrzebami szpitala szczególnie pod kątem chorób kobiecych.
– Kilka dni temu podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej powiedziała Pani, że ponownie będzie do Prokuratury złożone doniesienie dotyczące Internetu Szerokopasmowego w Wołominie. Nie byłam obecna na całym posiedzeniu i dokładnie nie usłyszałam, czym to jest spowodowane? Będzie to doniesienie „w sprawie” czy w odniesieniu do konkretnych osób?
– Tak, zgadza się, w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa poinformowałam radnych, że zostanie złożone doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa, dotyczące konkretnych osób tj. byłego wiceburmistrza oraz wobec przedstawiciela wykonawcy realizującego przedmiot zamówienia.
– Czy doniesienie, o którym Pani mówiła, zostało już złożone?
– Planowaliśmy złożyć je w ubiegłym tygodniu, natomiast w związku ze złożonością sprawy i jej wielowątkowym charakterem oraz dodatkowymi informacjami, które do nas spływają, złożymy je bez zbędnej zwłoki.
– Podczas wspomnianej Komisji, jeden z mieszkańców wyraził swoje zwątpienie, twierdząc, że jego zdaniem, wówczas, kiedy doniesienie zostanie złożone sprawa ulegnie przedawnieniu. Czy skomentuje Pani tą teorię?
– W mojej opinii nie ma takiego zagrożenia. Pytający odnosił się do okresu przedawnienia występku ściganego z oskarżenia prywatnego. W tym przypadku mamy do czynienia z inną kwalifikacją czynu, którego przedawnienie następuje w zdecydowanie dłuższym horyzoncie czasowym.
– Temat tego Internetu Szerokopasmowego przewija się przez całą kadencję. Obecnie na terenie Gminy Wołomin i nie tylko trwa instalacja światłowodów, które mają zapewnić dostęp do Internetu niemal w całej gminie, może nie warto zajmować się tym – nie bójmy się użyć tego określenia – niefortunnym projektem?
– Nie ma niefortunnych projektów jeśli działają. Gminny Internet bezprzewodowy jest dla beneficjentów naszych sołectw bezkosztowym łączem internetowym i jest dla nich jedną z alternatyw komunikacyjnych. Mieszkańcy sołectw, którzy nie korzystają z Internetu w telefonach komórkowym, mogą skorzystać z dostępu do Internetu gminnego wi-fi.
Nie każdy ma potrzebę podłączenia swojego gospodarstwa domowego do światłowodu, co wiąże się z comiesięczną opłatą, zaś połączenie z gminnym Internetem jest dla nich wystarczające i przede wszystkim bezkosztowe.

Komentarze

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Nie ma niefortunnych projektów

  1. Składania życzeń Bożo Narodzeniowych? Święta przestawili?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.