Zatrzymaniem sprawcy kolizji zakończyły się czynności na ulicy Wojciechowskiego w warszawskim Ursusie. 57- latek uderzył w policyjny radiowóz. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący busem miał blisko promil alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji, jak również za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu.
Przy ulicy Wojciechowskiego w warszawskim Ursusie doszło do kolizji samochodu dostawczego z policyjnym radiowozem. Z niewyjaśnionych przyczyn 57-latek zatrzymał gwałtownie kierowany przez siebie pojazd na środku drogi i zaczął cofać. W wyniku tego manewru uderzył w znajdujący się w pobliżu radiowóz, powodując uszkodzenia.
Na skutek tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkomat pokazał blisko promil w organizmie kierowcy. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty związane z kierowaniem pojazdem pod wpływem alkoholu. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota.
sierż. szt. Jakub Pacyniak/ea
Więcej wiadomości z Mazowsza
Tragiczny wypadek na DK63 w Mościbrodach. Nie żyje 35‑letni pieszy
Internetowa miłość okazała się kosztownym oszustwem. Kobieta straciła 185 tysięcy złotych
Szybka reakcja dzielnicowego zapobiegła rozprzestrzenianiu się ognia
Kryminalni zatrzymali poszukiwanego, który ukrywał się na drugim końcu Polski
Chciał jechać „na stopa”- nie wiedział, że trafi prosto do policyjnej celi
Błyskawiczna akcja nieporęckich policjantów. Złodziej zatrzymany na gorącym uczynku w trakcie zgłaszania kradzieży
Czołowe zderzenie osobówki z ciężarówką na DK50. Jedna osoba poszkodowana, droga była zablokowana
Potrącenie rowerzystów po zmroku
Policjanci szybko odnaleźli opiekunów zagubionego dziecka. Sprawą zajmie się sąd rodzinny
Tragiczne zdarzenie na stawie w Zwoleniu
Tragedia w Zwoleniu i Płocku. Policja ostrzega: woda to żywioł, nie lekceważ jej!
Nieszczęśliwy wypadek podczas prac polowych
Zabójstwo 35-latka pod Legionowem. Podejrzany przyznał się do winy
Na łysych oponach wjechał pod zakaz tonażowy
