Nocna interwencja służb w Nasielsku. 24 lipca 2026 roku doszło tam do pożaru trzech samochodów osobowych. Na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Nasielsk i OSP Jackowo. Obecna była również policja, która będzie wyjaśniać okoliczności zdarzenia.
Do pożaru doszło na terenie, gdzie zaparkowanych było kilka pojazdów. Ogień objął trzy samochody osobowe. Jeden z pojazdów miał szczególnie mocno zniszczoną przednią część – spalona komora silnika, okopcona maska i uszkodzone elementy nadwozia pokazują, jak intensywnie rozwijał się pożar. W rejonie aut znajdowała się woda po działaniach gaśniczych, a strażacy dogaszali i przelewali rozgrzane elementy pojazdów.
Na miejsce skierowano siły i środki z kilku jednostek. W działaniach uczestniczyły: JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Nasielsk, OSP Jackowo oraz policja. Strażacy zabezpieczyli teren, podali środek gaśniczy na płonące pojazdy i sprawdzali, czy ogień nie rozprzestrzenił się na kolejne auta stojące w pobliżu.
Pożary samochodów są wyjątkowo niebezpieczne, szczególnie wtedy, gdy pojazdy zaparkowane są blisko siebie. Ogień może w krótkim czasie przenieść się z jednego auta na kolejne. Zagrożeniem są także rozgrzane elementy, instalacje elektryczne, płyny eksploatacyjne, paliwo, opony oraz części wyposażenia wykonane z tworzyw sztucznych. Podczas spalania powstaje gęsty, toksyczny dym, dlatego do takich zdarzeń należy podchodzić z dużą ostrożnością.

Działania strażaków polegały nie tylko na ugaszeniu płomieni, ale również na dokładnym sprawdzeniu pojazdów po zakończeniu głównej fazy akcji. W przypadku pożarów aut zarzewia ognia mogą utrzymywać się w komorze silnika, tapicerce, bagażniku, instalacji elektrycznej lub trudno dostępnych przestrzeniach konstrukcyjnych. Dlatego konieczne było dogaszanie i kontrola pojazdów, aby nie doszło do ponownego zapłonu.
W rejonie zdarzenia pracowali również funkcjonariusze policji. To oni będą ustalać, w jakich okolicznościach doszło do pożaru, gdzie pojawił się ogień i czy zdarzenie miało charakter losowy, techniczny czy też wymaga dalszych czynności pod kątem ewentualnego udziału osób trzecich. Na tym etapie nie podano informacji o przyczynie pożaru.
Nocne zdarzenie w Nasielsku pokazuje, jak szybko ogień może zniszczyć zaparkowane pojazdy i stworzyć zagrożenie dla całego otoczenia. W przypadku zauważenia płonącego samochodu należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112, ostrzec osoby znajdujące się w pobliżu i nie zbliżać się do pojazdu bez potrzeby. Jeśli ogień jest niewielki i można działać bez narażania życia, można użyć gaśnicy samochodowej, ale nie wolno gwałtownie otwierać maski — nagły dopływ tlenu może wzmocnić płomienie.
Służby apelują także do właścicieli pojazdów o regularne sprawdzanie stanu technicznego samochodów, szczególnie instalacji elektrycznej, układu paliwowego i elementów, które mogą ulec przegrzaniu. Nie należy również pozostawiać w autach materiałów łatwopalnych, zwłaszcza w okresie wysokich temperatur.
Pożar trzech samochodów osobowych w Nasielsku zakończył się interwencją kilku zastępów straży pożarnej. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzić będzie policja.
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Znęcał się nad 75-letnią matką. Trafił na dwa miesiące do aresztu
Podpalił opuszczony budynek. 31-latek usłyszał zarzuty
Brutalny atak na przejściu dla pieszych i natychmiastowe zatrzymanie napastnika
Alkohol, agresja i atak na policjantów
Śmiertelny wypadek quada w Oryszewie Osadzie. 41-latek zginął na miejscu
Groźny wypadek na DK62 w Popłacinie. Cztery osoby trafiły do szpitala, droga była całkowicie zablokowana
Dwóch nietrzeźwych kierowców wyeliminowanych z ruchu. Jeden miał ponad 3,4 promila, drugi narkotyki
Zderzenie samochodu z hulajnogą elektryczną na ulicy Torowej
Chciała sprzedać tablice kredową, a straciła pieniądze
Policja poszukuje świadków wypadku na trasie S8 w Markach
Dwóch jechało za szybko, jeden driftował. Finał był ten sam – utrata prawa jazdy
Jadąc na wesele zapłacił słony rachunek za pośpiech
Na rowerze z ponad 2 promilami
Policjanci nie mieli wątpliwości. Przerobiony paszport i mefedron przy 49-latku

