Niedzielna wieczorna interwencja policjantów w jednym z mieszkań na Targówku zakończyła się zatrzymaniem pijanej i agresywnej matki dwójki kilkuletnich dzieci. Kobieta miała ponad trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu, wyzywała policjantów, jednego z nich odepchnęła. Jej dzieci znalazły schronienie u sąsiadów. Młodsze trafiło na badania do szpitala, potem zostało umieszczone interwencyjnie w Domu Dziecka. 39-latka, gdy wytrzeźwiała usłyszała trzy zarzuty karne.
W niedzielę, po 20.00 policyjny patrol z komisariatu na Targówku otrzymał zgłoszenie dotyczące pijanej matki. Kobieta miała opiekować się dwójką małych dzieci. Na klatce schodowej bloku, policjanci natknęli się na nietrzeźwą i pobudzoną kobietę, jak się chwilę potem okazało, matkę dwójki dzieci. Gdy mundurowi stanęli przed drzwiami wskazanego w zgłoszeniu mieszkania, kobieta zrobiła się bardzo agresywna. Wyzywała policjantów i nie chciała, aby weszli do środka. Krzyczała, że nie ma tam żadnych dzieci. Ponieważ jej agresja była coraz większa, a jednego z policjantów kobieta odepchnęła, patrolowcy obezwładnili ją i założyli jej kajdanki, potem skontrolowali mieszkanie. Okazało się, że dwójką dzieci 30-latki zaopiekowali się sąsiedzi, po tym, jak zauważyli, że maluchy same bawią się na podwórzu, a ich matki nigdzie w pobliżu nie było widać.
30-latka najpierw odmawiała badania alkomatem, potem miała trudności z wydmuchnięciem powietrza. Przy kolejnej, tym razem udanej próbie, alkomat wykazał, że kobieta miała ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci udali się do lokalu, w którym przebywała dwójka jej kilkuletnich dzieci. Były wystraszone, nie wiedziały, co się dzieje i gdzie jest ich matka. Mundurowi na miejsce wezwali ratowników medycznych, by ocenili stan zdrowia dzieci. Młodsze, decyzją służb medycznych zostało przewiezione do szpitala, a po badaniach umieszczone interwencyjnie w Domu Dziecka. Starsze natomiast policjanci przekazali pod opiekę ojca. Mundurowi wdrożyli procedurę Niebieska Karta. Zatrzymali 30-letnią kobietę i przewieźli ją do komisariatu przy ul. Chodeckiej. Wszystkie materiały sporządzone z tej interwencji trafiły do policjantów z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, którzy powiadomili sąd rodzinny o zaistniałej sytuacji.
Dochodzeniowcy z Targówka następnego dnia przesłuchali 30-latkę i przedstawili jej zarzuty dotyczący narażenia swoich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowa kara grozi kobiecie za znieważenie interweniujących policjantów i naruszenie nietykalności cielesnej jednego z nich.
Nadzór nad czynnościami wykonywanymi w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ.
nadkom. Paulina Onyszko / KS Policji
Więcej wiadomości z Mazowsza
Prokuratura bada sprawę Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie. Ponad 700 tys. zł szkody i siedem osób zatrzymanych
Zdarzenia drogowe z udziałem rowerzystów. Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa
Wyprzedzał samochód z prawej strony. Potrącenie 11-latka kierującego hulajnogą
Na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas. Zderzył się z autobusem przewożącym dzieci
Poważne zderzenie na DW 615 za Chruszczewem. Renault w rowie, Kia przewrócona na bok, dwie osoby w szpitalu
Skuteczna praca kryminalnych. W dwa dni zatrzymali podejrzanego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
Policyjny dron nad przejazdami kolejowymi – 25 kierowców ukaranych w zaledwie kilka godzin
Groził i niszczył, teraz za to odpowie
Ukrył plantację na terenie zielonym. 47-latek tymczasowo aresztowany na 3 miesiące
Poczuł nagły impuls, ukradł nowo posadzone krzewy i posadził u siebie na działce
Policjanci rozpoznali go podczas interwencji. Był sprawcą serii kradzieży
Śmiertelny wypadek w Kurach. Wielka obława zakończona zatrzymaniem 42 – latka
Groźny wypadek w Żabiczynie. Zderzyły się trzy pojazdy, jedna osoba trafiła do szpitala
Akt oskarżenia po rozbiciu grupy narkotykowej. Osiem osób przed sądem, w tle broń i kilkanaście kilogramów narkotyków

