Groźne zderzenie w Rembelszczyźnie w gminie Nieporęt. W niedzielne popołudnie 40-letni kierowca Skody zjechał na przeciwległy pas ul. Jana Kazimierza i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym BMW. Badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko promil alkoholu. Skodą podróżowały dwie osoby, natomiast BMW jechała rodzina – dwoje dorosłych i dziecko. Mimo poważnie wyglądającego zdarzenia nikt nie wymagał hospitalizacji. Kierowca Skody został zatrzymany przez policję.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 października, po godz. 17 na ul. Jana Kazimierza w Rembelszczyźnie, na terenie gminy Nieporęt.
Ochotnicza Straż Pożarna w Kątach Węgierskich podała, że zgłoszenie wpłynęło o godz. 17.27. Początkowo strażacy informowali o wypadku dwóch samochodów osobowych i o kierowcy jednego z pojazdów znajdującym się pod wpływem alkoholu.
Późniejsze ustalenia policji pozwoliły dokładniej odtworzyć przebieg zdarzenia.
Skoda zjechała na przeciwny pas
Jak przekazała Gazecie Powiatowej kom. Joanna Wielocha z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, 40-letni obywatel Ukrainy kierujący Skodą zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym BMW.
Do zdarzenia doszło na ul. Jana Kazimierza, stanowiącej fragment drogi wojewódzkiej nr 633, niedaleko granicy z Warszawą.
Miejski Reporter również podał, powołując się na ustalenia służb, że Skoda z nieustalonych jeszcze przyczyn znalazła się na przeciwnym pasie i uderzyła w nadjeżdżające BMW.

zdjęcia OSP w Kątach Węgierskich
W BMW podróżowało dziecko
Skodą jechało dwóch mężczyzn.
BMW podróżowały natomiast trzy osoby – dwoje dorosłych oraz dziecko.
Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło pięć osób.
Mimo czołowego charakteru zderzenia sytuacja zakończyła się bez poważnych obrażeń. Wszystkich uczestników przebadali ratownicy medyczni i – jak podał portal Legio24 – żadna z pięciu osób nie wymagała przewiezienia do szpitala.
To właśnie dlatego policja ostatecznie zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową, a nie wypadek.
Kierowca Skody miał blisko promil alkoholu
Podczas wykonywania czynności policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego Skodą.
Wynik badania nie pozostawiał wątpliwości.
Jak poinformowała Gazetę Powiatową kom. Joanna Wielocha, 40-letni obywatel Ukrainy miał blisko promil alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w Komendzie Powiatowej Policji w Legionowie.
Dalsze czynności z jego udziałem miały zostać przeprowadzone po wytrzeźwieniu.
Samochód, którym kierował, został odholowany na policyjny parking.
Uszkodzone samochody zatrzymały ruch
Zderzenie spowodowało poważne utrudnienia na ul. Jana Kazimierza.
Uszkodzone pojazdy zajmowały część jezdni, dlatego jeden pas został wyłączony z ruchu.
Strażacy kierowali samochody wahadłowo, umożliwiając przejazd w obu kierunkach.
Uszkodzenia obu pojazdów były wyraźne. Szczególnie mocno ucierpiały ich przednie części, co odpowiada ustaleniom służb wskazującym na czołowy charakter zderzenia.
Na miejscu pracowali strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni.
Trzy zespoły ratownictwa medycznego
Jak przekazał Gazecie Powiatowej asp. Andrzej Mękarski, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej PSP w Legionowie, do Rembelszczyzny zadysponowano po jednym zastępie z JRG Legionowo oraz OSP Kąty Węgierskie, a także trzy zespoły ratownictwa medycznego i policję.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w rozbitych samochodach oraz uprzątnęli jezdnię.
Oba auta zostały następnie zabrane przez pomoc drogową.
Akcja trwała blisko cztery godziny
Interwencja była długotrwała.
Według informacji przekazanych przez służby zgłoszenie wpłynęło około godz. 17.26, a działania zakończyły się dopiero o 21.21.
Oznacza to, że strażacy, policjanci i ratownicy pracowali na miejscu niemal cztery godziny.
W tym czasie wykonywano czynności związane zarówno z zabezpieczeniem pojazdów, jak i ustalaniem dokładnego przebiegu kolizji.
Policja prowadzi dalsze postępowanie
Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Nieporęcie.
Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zderzenia oraz prowadzą czynności dotyczące kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.
Miejski Reporter podał, że 40-latek został zatrzymany właśnie w związku z ujawnionym podczas kontroli stanem trzeźwości.
Kilka godzin wcześniej strażacy interweniowali w Stanisławowie Pierwszym
Zdarzenie w Rembelszczyźnie nie było jedyną interwencją OSP Kąty Węgierskie tego dnia.
Druhowie poinformowali, że wcześniej, o godz. 15.21, zostali skierowani do Stanisławowa Pierwszego, gdzie doszło do kolizji motocykla z samochodem osobowym.
W opublikowanym przez jednostkę podsumowaniu nie podano informacji o osobach poszkodowanych ani szczegółowego mechanizmu tego zdarzenia.
Zaledwie około dwie godziny później strażacy ponownie zostali poderwani do alarmu – tym razem właśnie do poważnie wyglądającego zderzenia w Rembelszczyźnie.
Alkohol za kierownicą wciąż pozostaje ogromnym zagrożeniem
Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak poważne zagrożenie stwarza prowadzenie samochodu po alkoholu.
Nietrzeźwy kierowca ma opóźniony czas reakcji, gorzej ocenia odległość i prędkość, a jego zdolność koncentracji jest ograniczona.
W przypadku czołowego zderzenia skutki mogą być szczególnie poważne, ponieważ energie poruszających się z przeciwnych kierunków samochodów kumulują się.
Tym razem, mimo udziału pięciu osób – w tym małego dziecka – nikt nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji.
Policjanci będą teraz ustalać wszystkie okoliczności niedzielnej kolizji i prowadzenia pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę.
