PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowały nagranie z przejazdu kolejowo-drogowego w Bieniewicach, na którym widać dramatyczne minuty poprzedzające uderzenie pociągu w samochód dostawczy. Film został pokazany jako przestroga dla kierowców i przypomnienie, jak należy zachować się w sytuacji, gdy pojazd zostanie unieruchomiony na torach.
Do zdarzenia doszło w środę, 24 czerwca 2026 roku. O godzinie 11:41 do działań zadysponowano między innymi strażaków z OSP Błonie oraz Komendy Powiatowej PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim. Na miejscu okazało się, że samochód dostawczy zatrzymał się na przejeździe kolejowym po awarii silnika. Kierowca próbował ponownie uruchomić pojazd, ale nie był w stanie zjechać z torowiska.


Nagranie opublikowane przez PKP PLK pokazuje, że zagrożenie narastało przez dłuższą chwilę. Dostawczak stał na przejeździe, a kierowca i świadkowie podejmowali próby usunięcia go z torów. Pojazd był jednak unieruchomiony, a każda kolejna sekunda zwiększała ryzyko tragedii.
W pewnym momencie stało się jasne, że nadjeżdża pociąg. Kierowca zachował zimną krew i opuścił samochód, oddalając się w bezpieczne miejsce. Z torowiska zeszły również osoby, które wcześniej próbowały pomóc w usunięciu pojazdu. To właśnie ta decyzja okazała się najważniejsza — w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Chwilę później pociąg wjechał na przejazd i uderzył w samochód dostawczy. Siła zderzenia była ogromna. Przód pojazdu został poważnie zniszczony, a fragmenty karoserii i przewożonych elementów zostały rozrzucone po przejeździe i torowisku. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać rozbitego dostawczaka, uszkodzone elementy pojazdu, porozrzucane części ładunku oraz służby pracujące przy torach.
Na miejscu działały zastępy straży pożarnej, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy zabezpieczyli teren, sprawdzili zagrożenia i wspierali pozostałe służby. Droga w rejonie przejazdu była nieprzejezdna, a ruch kolejowy i drogowy wymagał zabezpieczenia oraz koordynacji.
PKP PLK opublikowały film nie tylko po to, by pokazać sam moment zderzenia, ale przede wszystkim, by przypomnieć zasady, które mogą uratować życie. Jeśli samochód utknie na przejeździe kolejowym, najważniejsza jest natychmiastowa ewakuacja osób z pojazdu. Nie wolno do ostatniej chwili ratować auta, zabierać rzeczy osobistych ani wracać na torowisko.
Jeżeli pojazd jest sprawny, kierowca powinien jak najszybciej zjechać z torów — nawet jeśli oznacza to wyłamanie rogatki. Zapory są tak skonstruowane, by można było je staranować samochodem. Uszkodzona rogatka to strata materialna. Pozostanie na torach może oznaczać śmiertelne zagrożenie.
Jeśli pojazd nie może ruszyć, trzeba natychmiast oddalić się w bezpieczne miejsce i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Kluczowe jest podanie numeru identyfikacyjnego przejazdu z Żółtej Naklejki PLK. Naklejki znajdują się na krzyżu świętego Andrzeja albo na napędach rogatek od strony torów. Dzięki tym danym służby i dyżurni kolei mogą szybko ustalić dokładne miejsce zagrożenia i podjąć działania, w tym wstrzymać ruch pociągów na danym odcinku.

W przypadku zdarzenia w Bieniewicach z Żółtej Naklejki PLK nie skorzystano. Dlatego kolejarze i strażacy przypominają, że w podobnych sytuacjach nie wolno tracić czasu. Każda sekunda ma znaczenie, a szybkie przekazanie właściwej lokalizacji może ograniczyć skutki zdarzenia lub zapobiec tragedii.
Wypadek w Bieniewicach pokazuje brutalną prawdę o przejazdach kolejowych. Pociąg nie zatrzyma się w miejscu, nawet jeśli maszynista widzi przeszkodę. Droga hamowania składu jest bardzo długa, a zderzenie z samochodem niemal zawsze oznacza ogromne zniszczenia i realne zagrożenie życia.
Służby apelują: na przejazd kolejowy wolno wjechać tylko wtedy, gdy mamy pewność, że można go bezpiecznie opuścić. Nie należy zatrzymywać się na torach, ignorować sygnalizacji, objeżdżać rogatek ani próbować „zdążyć” przed pociągiem. A jeśli dojdzie do awarii — najpierw życie, potem samochód. Ewakuacja, telefon na 112 i numer z Żółtej Naklejki PLK mogą zdecydować o wszystkim.
zdjęcia OSP w Błoniu
Więcej wiadomości z Mazowsza
Bezdomny mężczyzna zatrzymany za kradzież roweru. Policja apeluje o właściwe zabezpieczanie jednośladów
Pijany, z zakazami i narkotykami w aucie, wpadł podczas domowej awantury
Nielegalne składowisko chemikaliów w Milęcinie. Specjalistyczna grupa w kombinezonach zabezpieczała skażony teren
Nietrzeźwy 17-latek bez prawa jazdy doprowadził do kolizji. Za swoje zachowanie odpowie przed Sądem
Prokuratura walczy o ponowne rozpoznanie sprawy wyłudzenia 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin. Kasacja trafiła do Sądu Najwyższego
Pościg ulicami Wołomina. Nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać pieszo
Areszt dla brutalnego napastnika. Pobił współpracowników metalową rurką
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu

