Bardzo groźny początek dnia w Stanisławowie Pierwszym. W czwartek, 18 czerwca 2026 roku, o godzinie 4:43 strażacy z OSP Kąty Węgierskie zostali zadysponowani do pożaru samochodu osobowego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że pojazd jest objęty ogniem.
Do zdarzenia doszło nad ranem, kiedy widoczność była jeszcze ograniczona, a ruch na drodze dopiero zaczynał się zwiększać. Płonące auto znajdowało się na jezdni przebiegającej przez zalesiony odcinek. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie — pojazd był mocno zadymiony, a ogień zdążył objąć znaczną część samochodu.

Strażacy natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do akcji gaśniczej. Podano prądy wody na palący się pojazd, aby jak najszybciej opanować ogień i ograniczyć ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru na pobocze oraz pobliską roślinność.
Po ugaszeniu płomieni samochód był poważnie zniszczony. Wypalona została znaczna część wnętrza i karoserii, a na jezdni pozostały nadpalone elementy pojazdu, ślady po działaniach gaśniczych oraz rozlane płyny. Droga w rejonie zdarzenia musiała zostać zabezpieczona przez służby.
W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Kąty Węgierskie oraz JRG Legionowo. Na miejscu pracowała również policja. Akcja trwała około godziny.
Po zakończeniu głównych działań gaśniczych strażacy sprawdzili pojazd kamerą termowizyjną. To ważny etap przy tego typu zdarzeniach, ponieważ w spalonym aucie mogą pozostawać ukryte zarzewia ognia, szczególnie w komorze silnika, tapicerce, elementach izolacji lub przestrzeniach zamkniętych. Dopiero po takim sprawdzeniu można wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się płomieni.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. To najważniejsza informacja, bo pożary samochodów mogą rozwijać się błyskawicznie, a płomienie w krótkim czasie potrafią objąć całe auto.
Przyczyna pojawienia się ognia nie została na razie podana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Strażacy przypominają, że w przypadku zauważenia dymu, zapachu spalenizny lub ognia w samochodzie należy jak najszybciej zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, opuścić auto, odsunąć się na bezpieczną odległość i natychmiast wezwać pomoc. W pożarze pojazdu liczy się czas — ogień potrafi rozwinąć się w ciągu kilku minut, a próba samodzielnego gaszenia bez zachowania ostrożności może być bardzo niebezpieczna.
Poranny pożar w Stanisławowie Pierwszym po raz kolejny pokazuje, że zagrożenie na drodze może pojawić się nagle — nie tylko w wyniku wypadku, ale również awarii lub zapłonu pojazdu. Dzięki szybkiej interwencji służb sytuację udało się opanować, a zdarzenie nie zakończyło się obrażeniami.
zdjęcia Ochotnicza Straż Pożarna w Kątach Węgierskich
Więcej wiadomości z Mazowsza
Śmiertelne potrącenie na stacji w Tłuszczu.
Pijany recydywista z czterema dożywotnimi zakazami wjechał na przejazd. Pociąg musiał awaryjnie hamować
Groźne zderzenie na DW 579 w Aleksandrowie. Rozbite samochody zatrzymały się po przeciwnych stronach drogi
O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem
Kolejni rowerzyści na „podwójnym gazie”.
Kolejny nietrzeźwy kierujący zatrzymany. 37-latek usłyszał zarzut
Nietrzeźwy kierował quadem i uderzył w stalową barierę. Miał ponad 2,5 promila alkoholu
Poważny błąd podczas liczenia głosów w Kobyłce. Dziewięć osób objętych decyzją sądu
Policja poszukuje świadków kradzieży i aktów wandalizmu na terenie miasta i gminy Wołomin
Policja ostrzega przed nową metodą oszustw. Przestępcy podszywają się pod personel szpitala i wyłudzają pieniądze
E-papierosy bez akcyzy. Zatrzymany 43-letni obywatel Wietnamu
Potężne zderzenie trzech pojazdów na DK50 w Kozarzewie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy

