O wielkim pechu i jednocześnie szczęściu może mówić mężczyzna, który został ranny w wyniku postrzelenia z łuku przez mężczyznę, który ćwiczył strzelanie do tarczy na terenie białołęckiego parku. Ranny w kolano mężczyzna trafił do szpitala, a policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Białorusi i zabezpieczyli zestaw łuczniczy. Materiały tej sprawy skierowano do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ.
W piątek, 13 czerwca przed 19.00 policyjny patrol otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny postrzelonego z łuku w parku przy ul. Strumykowej. Na miejscu patrolowcy zastali rannego w kolano 45-latka. Wyjaśnił on, że siedział na ławce w parku, naprzeciwko mężczyzny strzelającego z łuku do tarczy. Nagle jedna ze strzał trafiła go w kolano. Świadek, który udzielał mu pomocy stwierdził, że był pewien, że jest to zestaw „zabawkowy”.
Na miejsce policjanci wezwali ratowników medycznych. Ci zdecydowali, że ranny mężczyzna musi być przewieziony do szpitala. Tam okazało się, że obrażenia nie były poważne. Jednak cała sytuacja była bardzo niebezpieczna i mogła zakończyć się naprawdę tragicznie.
Mundurowi zatrzymali 34-letniego obywatela Białorusi. Policyjny technik wykonał oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczonego zestawu łuczniczego. Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego przesłuchali pokrzywdzonego mężczyznę oraz świadków. Wszystkie zebrane w tej sprawie materiały przesłali następnie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ.
nadkom. Paulina Onyszko/ea / KS Policji
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala

