To jedna z największych akcji gaśniczych na Mazowszu w ostatnich latach. W powiecie wołomińskim, na granicy z powiatem mińskim, od kilkudziesięciu godzin trwa ogromna operacja ratownicza związana z pożarem lasu, który objął obszar około 300 hektarów. Mimo że sytuacja jest obecnie opanowana, służby pozostają w pełnej gotowości, a walka z żywiołem wciąż trwa.
Od pierwszych godzin pożaru teren działań przypominał prawdziwe pole bitwy. Ogień błyskawicznie rozprzestrzeniał się w wysuszonym lesie, napędzany przez silny wiatr i wielotygodniowy brak opadów. W pewnych momentach płomienie sięgały koron drzew, tworząc niezwykle niebezpieczny pożar wierzchołkowy.
materiał wideo: Komenda Stołeczna Policji
Dziś sytuacja jest stabilniejsza, jednak strażacy nadal prowadzą intensywne działania dogaszające. Na zdjęciach wykonanych podczas nocnych akcji widać ratowników pracujących w całkowitych ciemnościach, wśród dymiącej ściółki i zwęglonych fragmentów lasu. Każde zarzewie ognia musi zostać dokładnie zalane, aby nie doszło do ponownego rozprzestrzenienia się pożaru.




zdjęcia Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie i Państwowa Straż Pożarna
Ogromne siły skierowane do walki z żywiołem
Po porannej odprawie rozpoczęto kolejne podmiany strażaków. Do działań weszły świeże siły, które zastąpiły ratowników pracujących przez całą noc.
Według najnowszych danych Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie w działania zaangażowanych jest:
- blisko 1300 strażaków PSP i OSP,
- ponad 330 pojazdów ratowniczo-gaśniczych,
- około 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej,
- policjanci, leśnicy i specjalistyczne grupy gaśnicze z różnych regionów kraju.
Akcja prowadzona jest jednocześnie na wielu odcinkach bojowych. Strażacy walczą zarówno z pojedynczymi ogniskami ognia, jak i dogaszają ogromne powierzchnie pogorzeliska.
Leśnicy odegrali kluczową rolę
W działaniach od początku uczestniczą również Lasy Państwowe. Na miejscu pracowali m.in. dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie Tomasz Józwiak oraz eksperci ds. ochrony przeciwpożarowej.
Straż Leśna wspierała ratowników, wykorzystując znajomość terenu do sprawnego kierowania zastępów w najtrudniej dostępne miejsca. Dzięki temu możliwe było szybkie dotarcie do nowych ognisk pożaru i skuteczniejsze prowadzenie działań.
Jednym z najważniejszych elementów walki z żywiołem okazały się specjalne pasy przeciwpożarowe wykonane przez pracowników Zakładów Usług Leśnych. To właśnie one pomogły zatrzymać rozprzestrzeniający się front ognia i ochronić kolejne fragmenty lasu.
Harwestery stworzyły gigantyczną barierę przeciw ogniowi
Szczególnie niebezpieczna sytuacja panowała w rejonie drogi krajowej nr 50, która została zamknięta dla ruchu na odcinku przebiegającym przez teren objęty pożarem.
Aby powstrzymać rozprzestrzenianie się żywiołu, do działań skierowano specjalistyczne maszyny leśne – harwestery. W ciągu kilku godzin wycięły one pas drzew o szerokości około 20 metrów i długości blisko 3 kilometrów.
Powstała w ten sposób ogromna strefa ochronna miała uniemożliwić przedostanie się ognia na kolejne obszary lasu oraz zabezpieczyć ważny ciąg komunikacyjny.
Decydujące wsparcie z powietrza
Walka z pożarem nie byłaby możliwa bez ogromnego wsparcia lotniczego.
Nad płonącym kompleksem leśnym operowały:
- 5 samolotów gaśniczych Dromader,
- 3 śmigłowce Lasów Państwowych,
- policyjny śmigłowiec Black Hawk wyposażony w zbiornik typu Bambi Bucket.
Według informacji Lasów Państwowych tylko ich statki powietrzne wykonały w ciągu dnia aż 81 zrzutów wody.
Dodatkowo Polska Policja poinformowała, że dwa policyjne śmigłowce Black Hawk, pozostające od początku operacji w gotowości, wykonały już łącznie 135 zrzutów wody. Każdy lot oznaczał transport kilku tysięcy litrów wody nad najbardziej zagrożone obszary lasu.
To właśnie wsparcie z powietrza pozwoliło opanować najbardziej niebezpieczne momenty, gdy podmuchy wiatru przenosiły płomienie do koron sosen, grożąc gwałtownym rozwojem pożaru.
Nocna walka o każdy metr lasu
Choć obecnie sytuacja znajduje się pod kontrolą, nocą strażacy nie zwalniają tempa. Zdjęcia wykonane po zmroku pokazują skalę wysiłku ratowników. W świetle reflektorów i latarek strażacy przeczesują kolejne fragmenty pogorzeliska, szukając ukrytych zarzewi ognia.
Dogaszanie tak ogromnego terenu to niezwykle żmudna praca. Wysuszona ściółka i torfowe podłoże mogą tlić się przez wiele godzin, a nawet dni. Dlatego każda podejrzana strefa jest dokładnie sprawdzana i przelewana wodą.
Służby nie opuszczają posterunków
Mimo wyraźnej poprawy sytuacji sztab kryzysowy nie zamierza obniżać poziomu gotowości. Przez całą noc strażacy, leśnicy, policjanci oraz żołnierze będą monitorować teren pożaru.
Jeżeli pojawi się ryzyko ponownego rozwoju ognia, od świtu do akcji ponownie będą mogły zostać skierowane samoloty gaśnicze i śmigłowce.
Służby podkreślają, że zagrożenie pożarowe nadal jest bardzo wysokie. Wysokie temperatury, silny wiatr i brak opadów sprawiają, że nawet niewielka iskra może doprowadzić do kolejnego pożaru.
Choć najgorsze wydaje się być już za strażakami, walka o ostateczne ugaszenie jednego z największych pożarów lasów na Mazowszu w ostatnich latach nadal trwa. Powiat wołomiński od kilku dni pozostaje miejscem bezprecedensowej mobilizacji służb, których celem jest jedno – nie dopuścić, by żywioł ponownie wymknął się spod kontroli.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Poważny wypadek motocyklisty w Chotomowie. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Strażacy stracili swój wóz podczas walki z gigantycznym pożarem. Tatra OSP Turze stanęła w płomieniach
Brutalne zabójstwo w pustostanie. Kobieta nie przeżyła bestialskiego pobicia, podejrzany trafił do aresztu.
Tragiczne wypadki z udziałem dzieci na Mazowszu. Policja apeluje o rozwagę.
Potężny łoś wbiegł wprost pod Audi. Dwie osoby trafiły do szpitala
Zgubili łup… i własną tożsamość. Policja nie miała wątpliwości
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla 22-latka zatrzymanego przez policjantów
Ponad 250 policjantów wspiera walkę z pożarem 315 hektarów lasu
Działania północnopraskich operacyjnych przy ulicy Brzeskiej
Policja szuka sprawców brutalnego rozboju! Wszystko nagrała kamera.
Duet oszustów w rękach policjantów – usłyszeli po 140 zarzutów
Gigantyczny pożar lasów w powiecie wołomińskim. Ogień strawił już ponad 315 hektarów, w akcji 1200 ratowników, śmigłowce i samoloty
Ogromny pożar lasu na terenie powiatu wołomińskiego. Do akcji ruszyły dziesiątki strażaków, samoloty i policyjny Black Hawk
Zderzenie dwóch aut na DW617. Jedno z aut wypadło do rowu.

