Stara Elektrownia w Wołominie ożyła

DSC_0121

Stara Elektrownia ożyła na kilka godzin. Obrazy, stare fotografie i muzyka. Wystawa obrazów, które powstały w efekcie projektu „Namaluj z nami Wołomin” odbywała się w atmosferze rodzinnego pikniku przy dźwiękach akordeonu i śmiechu bawiących się na polanie dzieci.

Na jeden dzień ożyła stara elektrownia mieszcząca się przy ulicy Daszyńskiego w Wołominie. – Wybraliśmy to miejsce na podsumowanie projektu „Namaluj z nami Wołomin” współfinansowanego przez Gminę Wołomin oraz projektu „Malujemy Wołomin” realizowanego wyłącznie z własnych środków, bo to jedno z miejsc o które należy i warto zadbać – mówi Teresa Urbanowska, prezes Mazowieckiego Forum Biznesu, Nauki i Kultury w Wołominie, które zorganizowało wystawę poplenerową.
– Namaluj z nami Wołomin do cykl dwóch plenerowych spotkań artystów malarzy zakończony wspólną wystawą. Organizatorzy nie ograniczyli się jednak tylko do prezentacji wykonanych podczas dwóch plenerów prac malarskich. Wystawa została wzbogacona reprodukcją starych fotografii pochodzących głownie z portalu „Dawny Wołomin” prowadzonego przez Łukasza Rygało oraz bogatą wystawę prac wołominianki, Marzeny Nalepy. Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury organizuje plenery malarskie fotograficzne i ceramiczne od 2015 roku. Za każdym razem prezentując efekty prac plenerowych pokazujemy któregoś z autorów „bardziej”. W ten sposób chcemy dodać odwagi osobom, które nie miały do tej pory swoich wystaw albo takie, które mają duży dorobek, ale tak jesteśmy wszyscy do tego przyzwyczajeni, że nie potrafimy ich na co dzień zauważyć. W 2015 roku prezentowaliśmy zdjęcia mojego, Ś.p. brata, Tadeusza Ślepowrońskiego później Jarosława Marka Komorowskiego, Mietka Bugnackiego, dla których fotografia stała się prawdziwą pasją a obiektywy ich aparatów utrwaliły wiele niezapomnianych momentów z naszego lokalnego życia i krajobrazu. Organizując w 2016 roku I Ogólnopolski Plener Ceramiczny, udało nam się zwrócić uwagę na ceramikę i na mieszkającą w Ręczajach Nowych artystkę ceramiczkę Wandę Wolf. Kolejną dużą wystawą były niecodzienne wycinankowe prace Gabrieli Czarneckiej a dziś pokazaliśmy młodą utalentowaną wołominiankę Marzenę Nalepę i jej, skłaniające do refleksji, Damy – mówi Teresa Urbanowska.
Pomimo nietypowego, jak na tego rodzaju wydarzenie, miejsca, wiele osób skorzystało z zaproszenia i spędziło kilka chwil na wspólnym oglądaniu, tego co mieli do zaproponowania artyści a stare zdjęcia skłoniły do wspomnień i refleksji oraz rozmów na temat wizji i przyszłości tego miejsca. Stara Elektrownia ożyła na kilka godzin. Wydarzenie odbywało się w atmosferze rodzinnego pikniku przy muzyce w wykonaniu akordeonisty Darka i śmiechu bawiących się na polanie dzieci.

Redakcja, fot: Jerzy Kielak

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.