Tragiczny finał wypadku na trasie krajowej. Bilans ofiar wzrósł – zmarła trzecia osoba poszkodowana w dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło w niedzielne popołudnie 12 kwietnia na drodze krajowej nr 7. Sprawa nabiera coraz poważniejszego wymiaru – śledczy ujawniają kolejne wstrząsające okoliczności, a zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty i trafili do aresztu.
Kolejne uderzenie w zorganizowaną przestępczość samochodową, 8 osób aresztowano
Do wypadku doszło 12 kwietnia przed godziną 18:00. W zdarzeniu uczestniczyło aż sześć pojazdów. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący Audi poruszał się w stronę Warszawy z bardzo dużą prędkością, wykonując niebezpieczne manewry i wyprzedzając inne auta „slalomem”. W pewnym momencie doszło do kontaktu z Toyotą – uderzenie w tylne nadkole doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem przez jej kierowcę.

Toyota została wyrzucona z toru jazdy, przemieściła się przez barierki i dachowała na przeciwległy pas ruchu. Następnie uderzyła w kolejne cztery pojazdy. Skala zniszczeń była ogromna, a skutki – tragiczne.
Na miejscu zginęły dwie młode osoby – 19-letnia kobieta oraz 15-letni chłopak. Trzecia osoba, kierująca Toyotą, w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, jej życia nie udało się uratować – zgon stwierdzono po północy.
Jak ustalili śledczy, sprawca wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia. Intensywne działania policji doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn podróżujących Audi – 44-letniego kierowcy oraz 33-letniego pasażera. Obaj byli nietrzeźwi – według ustaleń mogli mieć około 2 promili alkoholu w organizmie.
To jednak nie koniec szokujących informacji. Z ustaleń prokuratury wynika, że kierowca przed zdarzeniem miał wypić nawet litr wódki. Co więcej, posiadał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów – wydane w 2023 i 2026 roku. Podczas przeszukania znaleziono przy nim również narkotyki.
Mężczyzna usłyszał poważne zarzuty: spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczki z miejsca zdarzenia, nieudzielenia pomocy, złamania sądowego zakazu oraz posiadania środków odurzających. Grozi mu kara od 5 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Niewykluczone są dalsze konsekwencje prawne.
Drugi z zatrzymanych odpowie za nieudzielenie pomocy – za to przestępstwo grozi do 3 lat więzienia.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu mężczyzn tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, a funkcjonariusze analizują nagrania monitoringu, ślady kryminalistyczne oraz wyniki badań toksykologicznych, które pozwolą dokładnie ustalić przebieg zdarzenia.
Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego nie mają wątpliwości – takie przypadki powinny być traktowane z najwyższą surowością. Coraz częściej pojawiają się głosy, że w sytuacjach skrajnej brawury, jazdy pod wpływem alkoholu i rażącego łamania przepisów, sprawcy powinni odpowiadać jak za zabójstwo z zamiarem ewentualnym.


Tragiczne wydarzenia są kolejnym dowodem na to, jak dramatyczne konsekwencje może nieść za sobą lekkomyślność na drodze. Każda taka decyzja – o wsiadaniu za kierownicę po alkoholu czy ignorowaniu przepisów – może kosztować czyjeś życie.
fot główne: Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim
Więcej wiadomości z Mazowsza
167 km/h, alkohol, narkotyki i brak prawa jazdy. Policjanci przerwali niebezpieczną jazdę 20-latka
Iveco przewróciło się na S7 w Dreglinie. Kierowca uderzył w bariery, jeden pas w stronę Warszawy był zablokowany
Stracił prawo jazdy za jazdę z prędkością 105 km/h
Oszuści znów podszywają się pod pracowników banków. Seniorzy stracili 91 tysięcy złotych
Zderzenie dwóch osobówek w Nowym Dworze Mazowieckim. Rozbite auta, służby na miejscu i utrudnienia w ruchu
Zderzenie dwóch osobówek na DK62. Dwie osoby trafiły do szpitala
Kontrola drogowa zakończona zatrzymaniem prawa jazdy
Policjanci zatrzymali podejrzanego o ataki na Dworcu Zachodnim. Sąd zastosował tymczasowy areszt.
Policjanci w czasie wolnym udaremnili jazdę pijanemu kierowcy
41-latek otwierał drzwi… kopniakiem. Skończył w celi, a sprawa trafiła do sądu.
Kolejny nielegalny salon gier zlikwidowany policjantów
Wykorzystali dramat człowieka, zamiast pomóc – okradli i odeszli. ,,Hieny” zatrzymane przez policjantów
Nocny pożar pustostanu przy Legionów w Wołominie. Płomienie wyszły ponad dach, w akcji kilka zastępów straży
Zderzenie dwóch samochodów na DK10 w Gumowie. Dwie kierujące trafiły do szpitala

