Poważne zdarzenie drogowe w Radzyminie w wieczór Wszystkich Świętych. W sobotę, 1 listopada, w kolizji uczestniczyły trzy samochody osobowe: BMW, Kia i Honda. Łącznie pojazdami podróżowało co najmniej siedem osób, w tym dwie 11-letnie dziewczynki. Jedna kobieta jadąca Kią została poszkodowana i przewieziona przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala. Szczególne okoliczności dotyczą kierującego Hondą – mężczyzna został ujęty po zdarzeniu i przekazany policji. Na miejscu przez dłuższy czas pracowały służby, a ruch na skrzyżowaniu był kierowany ręcznie.
Szczegółowe informacje dotyczące działań strażaków przekazał kpt. mgr inż. Jan Sobków, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołominie.
Po dotarciu pierwszych zastępów ratownicy zastali trzy uszkodzone samochody osobowe pozostające na jezdni.



zdjęcia: AUTO-POMOC ZAWADZKI KRZYSZTOF
BMW, Kia i Honda. W pojazdach siedem osób
Strażacy ustalili, że BMW podróżowały dwie osoby – kobieta i mężczyzna.
W Kii znajdowały się cztery osoby: kobieta, mężczyzna oraz dwie dziewczynki w wieku 11 lat.
Trzecim samochodem była Honda.
To właśnie kierujący tym pojazdem stał się jednym z głównych uczestników późniejszych czynności prowadzonych przez policję.
Kierowca Hondy został ujęty
Według relacji przekazanej przez dowódcę JRG PSP w Wołominie mężczyzna z Hondy został ujęty przez przechodnia, będącego świadkiem zdarzenia, a następnie przekazany funkcjonariuszom policji.
Druga relacja, opublikowana przez AUTO-POMOC Zawadzki, opisuje sytuację szerzej i wskazuje, że jeden z kierujących miał próbować oddalić się z miejsca zdarzenia. Według tej wersji podjęto próbę jego zatrzymania, a podczas dalszego przebiegu wydarzeń miało dojść jeszcze do kolejnego kontaktu z prawidłowo jadącym samochodem.
Jedna kobieta poszkodowana
Spośród osób uczestniczących w zdarzeniu pomocy medycznej wymagała kobieta podróżująca Kią.
Strażacy udzielili jej kwalifikowanej pierwszej pomocy i zabezpieczyli ją do czasu przyjazdu ratowników medycznych.
Po przejęciu poszkodowanej przez Zespół Ratownictwa Medycznego zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala.
Nie podano charakteru jej obrażeń ani późniejszego stanu zdrowia.
Pozostali uczestnicy, w tym dzieci, nie zgłaszali strażakom dolegliwości wymagających interwencji medycznej.
Dwie 11-latki w jednym z samochodów
Szczególnie ważną informacją jest obecność dzieci w jednym z pojazdów.
Kię podróżowały dwie dziewczynki w wieku po 11 lat.
Z relacji straży wynika, że nie wymagały pomocy medycznej. Podobnie pozostałe osoby znajdujące się w BMW i Kii, poza poszkodowaną kobietą, nie zgłaszały problemów zdrowotnych.
Przy zdarzeniach z udziałem kilku samochodów obecność dzieci zawsze zwiększa skalę zabezpieczenia miejsca i wymaga szczególnej oceny ich stanu.
Samochody pozostały na jezdni
Po zderzeniu wszystkie trzy pojazdy znajdowały się w obrębie drogi.
BMW, Kia i Honda miały widoczne uszkodzenia powstałe w różnych częściach nadwozia, a miejsce zdarzenia zajmowało znaczną część skrzyżowania.
Strażacy ustawili samochody ratownicze w taki sposób, aby odgrodzić uczestników i służby od pozostałego ruchu.
Pozwoliło to bezpiecznie prowadzić działania medyczne oraz policyjne oględziny.
Policja przejęła dalsze czynności
Po przekazaniu poszkodowanej ratownikom medycznym i zakończeniu podstawowych działań ratowniczych na miejscu pozostała policja.
Funkcjonariusze prowadzili czynności mające ustalić przebieg zderzenia, kolejność manewrów poszczególnych samochodów oraz rolę kierowcy Hondy.
Do czasu publikacji oficjalnego komunikatu nie wiadomo, czy mężczyzna usłyszał zarzuty, został zatrzymany ani jaka była przyczyna jego zachowania po zdarzeniu.
Strażacy kierowali ruchem na skrzyżowaniu
Czynności policyjne trwały przez dłuższy czas.
Na miejscu pozostawał zastęp OSP, którego zadaniem było zabezpieczenie terenu oraz ręczne kierowanie ruchem na skrzyżowaniu.
Pozwalało to przepuszczać samochody w sposób kontrolowany, mimo że uszkodzone auta nadal zajmowały część drogi.
Według relacji AUTO-POMOC Zawadzki utrudnienia miały trwać kilka godzin, a w pewnym momencie przejazd był całkowicie zablokowany.
Płyny eksploatacyjne na jezdni
Dopiero po zakończeniu policyjnych oględzin i czynności możliwe było rozpoczęcie końcowego etapu akcji.
Strażacy zebrali rozlane płyny eksploatacyjne i oczyścili nawierzchnię.
Takie działania są niezbędne przed pełnym przywróceniem ruchu, ponieważ olej, płyn chłodniczy lub inne substancje wydostające się z uszkodzonych samochodów mogą znacząco zmniejszyć przyczepność nawierzchni.
Po uprzątnięciu drogi działania straży zostały zakończone.
Jedna osoba w szpitalu, wiele służb na miejscu
Bilans medyczny przekazany przez straż pożarną jest na szczęście znacznie łagodniejszy, niż mogłaby sugerować liczba uczestników.
Spośród co najmniej siedmiu osób podróżujących samochodami jedna kobieta została przewieziona do szpitala.
Pozostali nie zgłaszali dolegliwości wymagających pomocy.
Wieczorna akcja była jednak rozbudowana ze względu na liczbę pojazdów, policyjne czynności, konieczność zabezpieczenia skrzyżowania oraz późniejsze usuwanie skutków zdarzenia.

