W piątkowy wieczór, 23 maja, w Rajszewie doszło do groźnego wypadku z udziałem trzynastoletniego chłopca. Nastolatek wspiął się na słup transformatorowy znajdujący się w pobliżu torów kolejowych, i został porażony prądem. Po uderzeniu prądem spadł z wysokości, doznając poparzeń ciała. Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz liczne siły ratownicze.
Szybka reakcja służb, skuteczna koordynacja
Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej: z Komendy Powiatowej PSP w Legionowie oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Chotomowa i Legionowa. Do Rajszewa przybył również zespół ratownictwa medycznego oraz załoga śmigłowca LPR.

Po przybyciu służb chłopiec był przytomny i leżał na trawniku obok słupa. Miał poparzenia lewego barku i prawego ramienia. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz strefę lądowania dla śmigłowca, który wylądował w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca wypadku. Po udzieleniu pomocy poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Warszawie.
Otwarte pytania o zabezpieczenia i dostępność terenu
Okoliczności zdarzenia są przedmiotem postępowania prowadzonego przez policję. Śledczy badają, w jaki sposób doszło do wypadku oraz czy teren, na którym znajduje się infrastruktura elektroenergetyczna, był prawidłowo zabezpieczony przed dostępem osób postronnych – w szczególności dzieci i młodzieży. Niepokój budzi przede wszystkim fakt, że nastolatek zdołał dostać się na element wysokiego napięcia bez żadnej fizycznej przeszkody.
Apel o ostrożność i odpowiedzialność
Tego rodzaju incydenty, mają niemal zawsze poważne konsekwencje. Prąd o wysokim napięciu może spowodować głębokie obrażenia wewnętrzne, poparzenia i trwały uszczerbek na zdrowiu. W przypadku dzieci i młodzieży – szczególnie narażonych na impulsywność i brak świadomości zagrożeń – kluczowe pozostaje ograniczanie dostępu do niebezpiecznych obszarów i prowadzenie działań edukacyjnych.
Służby ratunkowe przypominają, że miejsca związane z infrastrukturą energetyczną – takie jak stacje transformatorowe, słupy linii przesyłowych czy urządzenia rozdzielcze – nie są przestrzenią do zabawy.
Konsekwencje i długofalowe wnioski
Choć formalne przepisy regulują kwestie zabezpieczeń wokół urządzeń energetycznych, w praktyce często brakuje skutecznego nadzoru nad stanem ogrodzeń i barier.
Nie bez znaczenia pozostaje również aspekt edukacyjny. W obliczu rosnącej liczby podobnych incydentów, konieczne staje się zwiększenie świadomości dzieci i młodzieży w zakresie zagrożeń płynących z kontaktu z infrastrukturą techniczną – zarówno w szkole, jak i w domu.
Rodzice, opiekunowie i nauczyciele powinni konsekwentnie podkreślać, że niepozorne urządzenia w przestrzeni publicznej mogą stanowić realne zagrożenie życia. Tragiczne zdarzenia są często skutkiem ciekawości i braku informacji, a nie świadomego ryzyka.
fot: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Seniorzy z Pułtuska stracili 400 000 złotych! Uważajmy na fałszywe inwestycje i aplikacje zdalnego pulpitu
Szybka reakcja pielęgniarki i policjantów uratowała zdrowie 84‑letniej kobiety
Policja poszukuje świadków wypadku drogowego w Zielonce
Drogi do domu nie znaleźli. Policjanci zatrzymali kierowcę z blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie
To nie były pieniądze na kaucję dla syna, to było oszustwo!
46-latek zignorował dożywotni zakaz i ponownie wsiadł za kierownicę Land Rovera
Śródmiejscy policjanci rozbili dziuplę pod Płońskiem, odzyskali skradzione motory i znaleźli narkotyki
Policyjna akcja na Pradze Północ – areszt i dozory dla zatrzymanych do śledztwa w sprawie przestępczości narkotykowej
Kryminalni zatrzymali 24-latka poszukiwanego listem gończym do sprawy wypadku na Moście Łazienkowskim
„Komisarz Bielecki” zatrzymany. Trzech podejrzanych o oszustwa „na policjanta” w areszcie
Seria śmiertelnych wypadków na drogach powiatu wołomińskiego
Tragedia na budowie przy szkole w Siedlcach. 50-letni pracownik spadł z rusztowania i zmarł w szpitalu
25 i 30 lat więzienia za zabójstwo w Żyrardowie. Sąd uwierzył w „zamknięty łańcuch poszlak”
Wypadek na drodze krajowej nr 57 w Krasińcu

